Brak chęci do życia - co dalej?

Mam kilka przyjaciółek, dużo kolegów, a ciągle pragnę śmierci... Nie dokuczają mi, a oceny mam przeciętne, ale dla mnie są wystarczające. Ciągle mam chęć zabicia się, ale boję się, że to będzie boleć, a poza tym mama już straciła jedną córkę, więc nie chcę jej sprawiać przykrości i nie chcę aby się załamała. Nie boję się śmierci, a rozmowa z psychologiem nie wchodzi w grę. Ukrywam to przed rodzicami i bratem, a nawet przyjaciółką… Ciągle mam uczucie, że życie to tylko ból i że w życiu jest tylko kilka chwil szczęścia. To co kiedyś dawało szczęście teraz rani i nie chodzi o złamane serce, czy coś w tym stylu. Straciłam chęć do życia... Co Pani o tym sądzi?

KOBIETA, 12 LAT ponad rok temu

Miłość od pierwszego wejrzenia częściej przytrafia się mężczyznom

Witam!
Sądzę, że ukrywanie swoich problemów pogarsza Twoje samopoczucie i powoduje nasilanie się myśli samobójczych. Jesteś młodą osobą, wkraczasz w bardzo trudny okres i zachodzące w Twojej psychice mogą wywoływać wiele problemów.
Twoi rodzice mają obowiązek dbać o Twoje potrzeby i Twoje zdrowie. Uważam, że potrzebujesz pomocy specjalisty, nie tylko psychologa, ale także konsultacji psychiatrycznej.
Duże nasilenie myśli samobójczych i poczucie bezsensu mogą być wynikiem rozwoju zaburzeń psychicznych. Dlatego uważam, że należy powiedzieć o tym, co dzieje się z Tobą rodzicom. Jesteś niepełnoletnia, dlatego ich zgoda jest niezbędna do wizyty u specjalisty. Warto również, żebyś kontaktowała się z telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111. Może dzięki temu zdecydujesz się na skorzystanie z pomocy. 

Pozdrawiam

0

Szanowna Pani,

objawy wskazują na zaburzenie depresyjne, w tym celu zalecana jest konsultacja psychiatryczna i leczenie, farmakoterapia i/lub psychoterapia.

Pozdrawiam serdecznie

0

Witam.
Jeśli uważasz, że konsultacja z psychologiem nie wchodzi w grę to proponuję Ci zadzwonić na bezpłatną infolinię Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - 116 111.
Mam nadzieję, że to pomoże Ci z Twoją trudną sytuacją oraz spowoduje, że nabierzesz więcej odwagi i zaufania do psychologa tudzież psychoterapeuty i rozpoczniesz psychoterapię, która znacząco Ci pomoże.
Życzę wytrwałości, odwagi i powodzenia.
Dariusz Pysz-Waberski

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty