Brak sensu życia i niewychodzenie z domu

Mam na imię Ania, mam 20 lat. Nie widzę sensu życia, wszystko wydaje mi się puste i bez sensu, nie mam w ogóle przyjaciół, ludzie mnie drażnią i denerwują, czy to normalne? Z jednej strony czasem potrzebuje kogoś, a z drugiej uciekam od ludzi. Nie wiem. Do tego kocham się w kimś nieszcześliwie, kto w ogóle mnie nie chce. To już 3 lata. A ja nie potrafię zakochać się w kimś innym. Wiem, że to chore, ale jak można na siłę się zakochać w kimś innym? Do tego mam straszne kompleksy. Jestem wysoka (178 cm) i jak wychodzę na ulicę to wydaje mi się, że wszyscy na mnie patrzą. Boję się iść do pracy, na studia, właśnie przez te straszne kompleksy. Zamknęłam się w domu i potrafię nieraz tydzień nie wychodzić. Co robić?

KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik Psychiatra, Warszawa
56 poziom zaufania

Szanowna Pani,

Myślę, że powinna Pani zwrócić się o pomoc do psychologa. Życie w świecie swoich lęków i kompleksów nie pozwala Pani na rozwinięcie normalnych kontaktów społecznych i zawodowych, niebywale Panią ogranicza i nie pozwala na samorealizację. Jest Pani młoda, przed Panią całe życie i nie warto marnować go z powodu lęku przed zwróceniem się o pomoc. Jeśli nie stać Pani na korzystanie z pomocy psychologa prywatnie, proszę udać się do najbliższej Poradni Zdrowia Psychicznego i tam zapytać, gdzie może Pani uzyskać pomoc w ramach NFZ.

Pozdrawiam serdecznie.
.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty