Chłopak, którego kocham mnie zostawił, a drugi grozi, że jeżeli odejdę, to się zabije. Co robić?

Witam! Mam dopiero 17 lat. Byłam z chłopakiem pół roku i go naprawdę pokochałam, on na początku też mówił, że mnie kocha, ale najwidoczniej to minęło. Gdy ze mną zerwał pytałam dlaczego, a on odpowiadał mi, że ma "swój świat", woli być sam, i nie ma czasu na dziewczynę.

Nie jestem z nim już pół roku, ale bardzo go kocham, dużo razy przez niego płakałam wieczorami choć w dzień mogłam się uśmiechnąć, jednak gdy go zobaczyłam, to traciłam głowę. Chciałabym być z nim, ale powiedział mi, że nie będziemy razem. : ( Jego przyjaciel jest moim przyjacielem i ja mu wszystko mówiłam i mówię, bo mu ufam.

Okazało się, że mój i jego przyjaciel zakochał się we mnie, bał się powiedzieć mi o swoich uczuciach. A gdy mi powiedział to powiedziałam mu, że łączy nas tylko przyjaźń. Próbował popełnić samobójstwo 3 razy, ale mu się nie udało, więc spróbowałam z nim być - mówi mi, że bardzo mnie kocha i żyje tylko dla mnie. W taki sposób go ranię, bo wiem, że go nie pokocham, nawet nic do niego nie czuję.

Mój były nic nie wie o tym, że jesteśmy razem. Nie chcę już z nim być, bo go ranię i kocham jego przyjaciela, a boję się z nim zerwać, bo nie chcę aby popełnił samobójstwo. Co mam robić? Proszę o pomoc.

KOBIETA ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Twój przyjaciel nie może wymuszać na Tobie decyzji grożąc Ci, że się zabije. Masz prawo sama wybierać partnerów życiowych i spotykać się z takim chłopakiem, który Ci odpowiada, a nie tym, który wymusza to na Tobie.

Nie powinnaś dalej wikłać się w ten związek, ponieważ Twój przyjaciel będzie wykorzystywał sytuację i dalej Tobą manipulował. Jeśli grozi Ci, że się zabije, to możesz zadzwonić na policję. Masz obowiązek zawiadomić służby o takich zamiarach kolegi. Myślę, że wizyty policji i Twoja stanowcza postawa wpłynom na jego postępowanie.

Jeśli nie umie sobie poradzić ze swoim uczuciem, to Ty nie masz obowiązku być z nim na siłę! To jego problem i jego uczucia. Powinien skorzystać z pomocy psychologa i pracować nad swoją psychiką. Nie może wymuszać na Tobie bycia ze sobą groźbami samobójstwa. Nie daj sobą manipulować, bo masz tak samo jak on prawo do szczęścia i miłości. Ciebie też odrzucił ukochany, ale Ty go nie terroryzujesz. Nie musisz robić nic na siłę. Możesz zmienić swoje życie.

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty