Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha Psycholog, Rzeszów
72 poziom zaufania

Witaj,
prawdę mówiąc zastanawia mnie dlaczego nazywasz go nadal swoim chłopakiem,gdyż z listu wynika,że nie spełnia Twoich oczekiwań i powoduje Twoje cierpienie.Taki zawód wynika często z wczesnych doświadczeń w relacjach z osobą podobnie raniącą nasze zaufanie,a równocześnie bardzo ważną.Może więc być przeniesieniem potrzeb,które wciąż są niezaspokojone na osobę o podobnym charakterze/czyli również nie potrafiącą ich zaspokoić/.W psychoterapii można przyjrzeć się temu mechanizmowi i zmodyfikować go zgodnie z obecnym stanem dojrzałości.
Dziecko nie ma wyjścia.Jest za słabe,zdane na dorosłych takich,jacy są i jedyne,co w sobie kształtuje,to smutek i przekonanie,że jest mało znaczące dla innych.Podejmuje wówczas takie zachowania,które nawet w życzliwych mu osobach mogą powodować przemoc,czy brak szacunku.Tak więc proponuję kontakt z osobą,przy której będziesz mogła dostrzec u siebie samej czynnik wyzwalajacy kłamstwa i zaniedbania chłopaka a następnie spróbować to zmienić.
Serdecznie pozdrawiam

Mgr Monika Wysota
Mgr Monika Wysota Psycholog, Kalisz
48 poziom zaufania

Szanowna Pani, W takiej sytuacji warto szczerze porozmawiać z partnerem i wyjaśnić sobie wszystkie niedomówienia oraz sytuacje konfliktowe. Warto również porozmawiać o tych sytuacjach w których ma Pani poczucie, że chłopak Panią okłamał. Warto zaznaczyć, jak Pani się wtedy czuła. Jeśli chodzi o nieodbieranie telefonów to być może kiedy Pani dzwoniła Pani chłopak był zajęty i rzeczywiście nie mógł z Panią w danym momencie rozmawiać. Ale o tym też warto szczerze porozmawiać. Warto podjąć próbę wyjaśnienia sobie tych sytuacji. Namawiam i zachęcam do szczerej rozmowy z chłopakiem. Tylko wtedy będzie szansa na podjęcie przez Panią właściwych dla Pani decyzji oraz dalszych kroków.
Pozdrawiam,
Monika Wysota

Maria Fraszewska
Maria Fraszewska Psycholog, Zielona Góra
62 poziom zaufania

Czy Pani czuje, że to jest Pani "chłopak". Po czym Pani to poznaje? Zachowania opisane kojarzą się z lekceważeniem, a nie dbałością o trwałość. Warto z nim otwarcie porozmawiać i podjąć korzystną dla siebie decyzję.

Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus Psycholog, Lublin
57 poziom zaufania

Witam,
myślę, że tworząc z drugą osobą związek, budujemy go przede wszystkim na zaufaniu. Jeśli w Waszej relacji jest tyle obojętności i braku szczerości to to jaką dla Pani wartość stanowi tej związek? Być może czas na poważną rozmowę i ustalenie zasad, tak aby mogła Pani wyrazić w niej swoje oczekiwania. Życzę powodzenia.
M. Prus

Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Takie zachowanie człowieka nie jest warte układania sobie z nim życia.
Magdalena Brabec

Piotr Bochański
Piotr Bochański Psycholog, Sulechów
70 poziom zaufania

Postawa i zachowanie partnera kt. Pani przytacza podważa sens dalszego bycia razem. To jednak Pani życie.......

Mgr Ewa Kłodnicka
Mgr Ewa Kłodnicka Fizjoterapeuta, Sopot
23 poziom zaufania

Witam:)
szczera rozmowa międzyw wami i należy podjąć jakąs decyzję a ona zleży od pani

Mgr Ewelina Balcerowska-Mróz
Mgr Ewelina Balcerowska-Mróz Psycholog, Radom
28 poziom zaufania

Witam. Problem, jaki Pani opisuje, wymaga podjęcia kroków. Nic dziwnego, że nie akceptuje Pani obecnej sytuacji. Proszę porozmawiać z partnerem. Ustalcie, że bez wzajemnego szacunku Wasz związek nie ma szans. Potrzebne są zmiany w postawie Pani chłopaka, bo bez tego Pani będzie dalej cierpieć. Bez względu na to, co nastąpi, proszę pamiętać, że ma Pani prawo walczyć o szacunek do siebie, a także zadecydować o rozstaniu, gdy uzna Pani to za właściwe.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty