Naturalną koleją rzeczy jest, że związek dwojga ludzi podlega zmianom, ewoluuje. Początek jest zwykle intensywny, pełen zaangażowania, namiętności. Po tym czasie często wchodzi on na nieco inny poziom.
Jeśli ma Pani wątpliwości co do uczuć chłopaka, chciałaby się z nim częściej widywać i słyszeć deklaracje miłości, najlepiej byłoby z nim szczerze porozmawiać. W przeciwnym wypadku można jedynie snuć domysły, co może być przyczyną zmian jakie zauważyła Pani w waszej relacji.
Pozdrawiam!
Witaj!
Zauroczenie jest lub może być początkiem miłości, jednak to od dwojga ludzi zależy czy ta miłość się rozwinie czy nie. Jeśli chłopak dzwoni i pisze codziennie to jest panią zainteresowany. Najlepiej porozmawiać o swoich wątpliwościach z chłopakiem bo to z nim chce pani być. Pozdrawiam
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
- Zachowanie chłopaka w stosunku do dziewczyny – odpowiada Mgr Joanna Kołodziejczyk
- Czy mój chłopak był tylko zauroczony? – odpowiada Mgr Violetta Ruksza
- Jak sprawić, aby chłopak wrócił do mnie? – odpowiada Mgr Magdalena Brabec
- Dlaczego chłopak chce uprawiać seks wyłącznie po alkoholu? – odpowiada Mgr Marta Patoka
- Co mam zrobić, żeby mój chłopak do mnie wrócił? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek
- Co zrobić, gdy mężczyzna mówi, że kocha, ale nie chce być ze mną? – odpowiada Lek. Bertrand Janota
- Brak zaufania do chłopaka – odpowiada Mgr Magdalena Golicz
- Relacja z chłopakiem po zerwaniu – odpowiada Mgr Sylwia Nowak
- Mam wątpliwości, czy dalej go kocham - depresja czy obojętność? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek
- Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? – odpowiada Magdalena Pikulska
artykuły
"Słyszymy to nieustannie". Lekarka paliatywna zdradza, co mówią ludzie przed śmiercią
Kiedy człowiek staje twarzą w twarz ze śmiercią, j
"Tak, choruję na otyłość". Nowosielski mówi, co słyszy o swoim wyglądzie
Bartłomiej Nowosielski to aktor filmowy i teatraln
Policjanci pomogli leżącemu na ulicy 21-latkowi. Wszystko się nagrało
Policjanci z białostockiej drogówki zauważyli leżą