Czy powinnam dzieciom pozwolić na spotkania z dziadkami?

Zerwanie kontaktu z rodzicami, a wnuki. Moi rodzice stosowali wobec mnie przemoc zarówno psychiczną, jak i fizyczną, odkąd pamiętam. Robili i robią to nadal, nawet jak już jestem "na swoim". Dziś jestem już dorosłą osobą, z własną rodziną. Mam trójkę dzieci i to o nie mi się rozchodzi. Moi rodzice upokarzają mnie przy moich dzieciach (8, 6, 2 lata), podważają mój i męża autorytet, łamią nasze zasady. Dochodziło to takich sytuacji, gdzie mój ojciec przy dzieciach potrafił powiedzieć "Spadaj matka, tu rządzi/decyduje dziadek", albo "Uczysz się karate, to będziesz mogła skopać rodziców, jak zrobią coś co ci się nie spodoba". Obgadują mojego męża i ojca dzieci, wyzywają mnie, złorzeczą. Matka moja potrafiła powiedzieć do mnie, że życzy mi najgorszych nieszczęść w życiu, lub, że jestem dla niej warta mniej niż psie gówno. Oczywiście wszystko w obecności dzieci. A to i tak wierzchołek góry lodowej. Żadne rozmowy, próby rozwiązania sytuacji, tłumaczenia, stawianie granic- nie pomogło. Doszłam do wniosku, że powinnam zerwać z nimi, tę toksyczną, dla mnie relacje. Ale co z moimi dziećmi? Czy powinnam im pozwolić na spotkania z dziadkami? Dodam, że wobec dzieci nie stosują fizycznej przemocy, choć moja matka lubi wywoływać w nich poczucie winy, w stylu "jak czegoś nie zrobisz, to babcia pojedzie do domu" lub jak któreś z dzieci nie chce się akurat w danym momencie przytulić, to udając, że płacze "babcia już sobie jedzie, skoro jej nie kochasz", a mój ojciec z kolei bije słownie mojego syna, nazywając go beksą, maminsynkiem, itd
KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman Psychoterapeuta, Wrocław
61 poziom zaufania

Sytuacja jest trudna. Chciałaby Pani, jak rozumiem, dla dobra dzieci - umożliwić im kontakt z dziadkami. Pytanie - po co? Co zyskują? Co stracą, gdyby zawiesiła Pani na jakiś czas spotkania z dziadkami? To łatwo zauważyć, ponieważ Pani świetnie opisała problemy, jakie niestety Pani rodzice sprawiają. Skoro oni nie chcą / nie potrafią?? / dostosować się do Państwa reguł, to powinni ponieść konsekwencje swego wyboru. Ponieważ wybór mają: albo widzą się z wnukami, albo nie. Warunki i zasady relacji kiedyś budowali oni sami, co było przemocowe. Jako dziecko nie miała Pani większej szansy na wpłynięcie na postępowanie rodziców, dziś - to zupełnie inna okoliczność. Jeśli Pani cierpi na kontakcie z rodzicami, to jaki sens kontynuować taką chorą więź? Trzeba by rodzice dojrzeli do zmiany. Wycofanie się z kontaktów być może ich do tego skłoni. Dzieci widząc lekceważenie wobec Państwa ze strony dziadków uczą się jak Was traktować...
Matka Pani złorzeczy, wyzywa, upokarza, nie szanuje.
Ojciec Pani - podobnie.
Przykre, że w ich zachowaniu nic się od lat nie zmienia. Widocznie to samo dostali od swoich rodziców i nie potrafili otrząsnąć się, by wobec swoich dzieci okazywać miłość i troskę.
Jeśli wspólnie z mężem wyjaśnicie dzieciom, dlaczego na przykład do czasu poprawy relacji z dziadkami, nie będziecie z nimi utrzymywać kontaktu nauczą się one szacunku dla siebie i dla rodziców. Nauczą się stawiania i obrony granic. Nauczą się, że nie wolno manipulować ludźmi. Będą - jak rodzice - okazywać szacunek i miłość. Będą ludźmi odpowiedzialnymi za swoje słowa i zachowanie. Jeśli ktoś ich będzie krzywdził - znajdą siłę, by się obronić lub odejść.
Może wciąż Pani nie jest w stanie przyjąć opcji, że rodzice nigdy się nie zmienią, nie przeproszą Panią za krzywdy... Może dlatego trudno jest się z nimi rozstać...
https://www.facebook.com/psychoterapiapary

Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej Psycholog, Kraków
97 poziom zaufania

Dzień Dobry Pani,

Dziękuję Pani za kontakt, za zaufanie i podzielenie się swoja częścią historii osobistej, w której była przemoc psychiczna oraz fizyczna
(za Pani słowami).

Zaprezentowaną przez Panią relację, postrzegam jako wielowątkową, co wymagałoby wnikliwego wglądu oraz podjęcia optymalnych rozwiązań dla Pani, Męża i Państwa Dzieci.

Aby tego dokonać celowa byłaby osobista konsultacja u Terapeuty rodzinnego.
Co Pani może?
Widziałabym konieczność zdystansowania się, jeśli chodzi o relacje
z Pani Rodzicami/Dziadkami oraz postawienie granic, poprzez zaprzestanie kontaktu (tylko do rozważenia przez Panią).

W ten sposób byłaby szansa, że Pani Rodzice zastanowią się chociaż, bo być może poczują zagrożenie utraty więzi z Panią, Małżonkiem, Dziećmi i zaczną być może? zastanawiać się, Co i Jak mogą poprawić w Waszych relacjach.

Podsumowując, zachęcam Panią do sięgnięcia po wsparcie/pomoc specjalistyczną, by podjąć optymalne rozwiązanie dla Państwa i Państwa Dzieci, czego serdecznie Państwu życzę.

irena.mielnik.madej@gmail.com tel. 502 749 605





redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty