Emocje i brak wsparcia od męża

jestem mężątką, mam dwoje dzieci.z mężęm jestesmy od 11 lat. nie radzę sobie z emocjami. moja mama też jest takąosoba. od poczatku związku miały miejsce awantury. dwa lata temu doszlo do rekoczynow. trwa to nadal.mąż lubi kobiety, często flirtuje i o to caly spór i moje chorobliwe czepialstwo.czy ja jestem nienormalna?doznaje bardzo wielu upokorzeń i w konsekwencji wybucham.pracuje, wychowuje 2 dzieci, podjełam 2 studia a mąż mi wniczym nie wspiera. ma 40 lat i tylko szuka koleżanek
KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Na początek zachęcam do podjęcia konsutlacji z psychologiem. Pomoże Pani zrozumieć przyczyny trudnosci w relacji mażeńskiej, swoje potrzeby i oczekiwania dotyczące małżeństwa, a także możliwe działania zmierzające do zmiany i poprawy relacji. Być moze także konieczne będzie podjęcie psychoterapii par i małżeństw.

Mgr Mateusz Dobosz
Mgr Mateusz Dobosz Psycholog, Rzeszów
39 poziom zaufania

Zalecam rozmowę z psychologiem, celem uzyskania przez niego większego wglądu w Pani sytuację. Wtedy możliwe będzie rozstrzygnięcie, czy Pani stosunek do męża jest odpowiedni, czy może przesadny. Pisze Pani, że mama tak jak Pani jest osobą bardzo emocjonalną. W tym przypadku warto było by porozmawiać z psychologiem na temat metod radzenia sobie z emocjami lub terapii pod kątem tego co Pani nazywa 'chorobliwym czepialstwem' i 'wybuchaniem'. Polecam terapię skupioną stricte na Pani aktualnym problemie. W dalszych krokach można by spróbować terapii skierowanej do małżeństw. Pozdrawiam serdecznie.

Mgr Piotr Jan Antoniak
Mgr Piotr Jan Antoniak Psycholog, Warszawa
70 poziom zaufania

Witam Panią. Czytając Pani opis mam specyficzne wrażenie, którym chcę się z Panią podzielić. Z jednej strony z dużą pewnością pisze Pani z jakimi problemami się Pani boryka i czego Pani doświadcza ze strony męża (przede wszystkim zdrady i brak udziału w codziennym, rodzinnym życiu). Z drugiej strony kiedy nazywa Pani swoje zachowanie chorobliwym czepialstwem i poddaje Pani w wątpliwość czy jest pani normalna czytelnik może odnieść wrażenie, że wina jest po Pani stronie. To co mnie poruszyło i czym się z Panią dzielę może wskazywać na Pani konflikt wewnętrzny, który może utrudniać właściwą ocenę sytuacji i przeżywanie adekwatnych uczuć. Proszę udać się do bezpośredniego kontaktu z psychologiem, który może pomóc Pani w poradzeniu sobie z tym konfliktem. Wówczas wierzę, że będzie Pani wiedziała co zrobić z sytuacją zewnętrzną. Pozdrawiam Panią
http://piotrantoniak.pl/

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Z jednej strony ma Pani konkretne oczekiwania wobec męża. Z drugiej natomiast umniejsza je Pani stwierdzając że się czepia...wskazuje to na dość małą stanowczośc i pewność swoich racji a w dalszej kolejności przekłada się to zapewne na brak stanowczości bezpośrednio do męża. Proszę mieć to na uwadze i popracować nad tym elementem. Ponadto polecam udać się na osobiste spotkanie z psychologiem, który pomoże Pani nabrać większej pewności w odniesieniu do werbalizowania swoich potrzeb. Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty