Gdzie szukać pomocy, gdy odczuwam smutek w wyniku różnych incydentów w moim życiu?

Od pewnego czasu bardzo nie radzę sobie ze sobą. Pewnie wpływ na to mają i miały dosyć nieprzyjemne incydenty w moim życiu. Czuję, że potrzebuję pomocy i wsparcia bo powoli zaczynam już rozdawać swoje rzeczy. Boję się iść do poradni - wstydzę się bo co powiem? Że jest mi smutno? Powinnam być poważna i wziąć się w garść, co jak powiedzą że przesadzam? Nie opowiem przecież o swoim życiu, spalę się ze wstydu że jestem takim nieudacznikiem. Co mam zrobić? Jak szukać pomocy?
KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Szanowna Pai,
zachęcam do podjęcia psychoterapii w paradygmacie poznawczo - behawioralnym. "Nieudacznik" to taka etykieta, którą sobie Pani nadała lub takie komunikaty słyszy Pani od osób znaczących , możliwe, że uważa Pani, że nie spełnia jakiś oczekiwań innych, to taki stygmat, który powstaje w przekonaniach i utrudnia funkcjonowanie, to takie uproszczenie. Zapewne nie dostrzega Pani swoich zasobów (doświadczenia, wiedzy, umiejętności), w tym celu zalecane jest wsparcie specjalistyczne - psychoterapia.
Pozdrawiam serdecznie

Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej Psycholog, Kraków
97 poziom zaufania

Dzień Dobry Pani,

Dziękuję P{ani za kontakt :)

Ucieszyło mnie, że napisała Pani do Portalu, poszukując dla Siebie rozwiązania.

Jak ja to widzę?
Zaprezentowane przez Panią doznania emocjonalne, są dla Pani wskazówką, by zadbać o Siebie?
By coś zrobić TYLKO dla Siebie?
Bo (już) być może nie odpowiada Pani dotychczasowa jakość?

Kiedy pojawia się refleksja, pojawiają się wątpliwości, a w ślad za nimi może pojawić się widzenie Siebie w nierzeczywistych barwach..., bo oczekując od samej Siebie może? zbyt dużo?gubiąc gdzieś po drodze te piękne różnorodne barwy..., które (metaforycznie) ma Pani w Sobie...

Rozpisałam się..., a to dlatego, że chcę Pani powiedzieć, że jest Pani WAŻNA
i ma Pani prawo być czasami smutna.

W dzisiejszym Świecie, okazywanie emocji/uczuć postrzegane jest jako słabość, Coś, co potrzeba ukrywać, nie wyrażać.
Dla dobrostanu psychicznego, fundamentalne znaczenie ma dzielenie się swoimi uczuciami/obawami/wątpliwościami, czy nawet lękami z Bliskimi, ze Światem.
Jestem przekonana, że ma Pani dużo do dzielenia się/zaoferowania Innym.

Wspieram Panią mentalnie, życząc tylko pomyślności!

Gdyby miała Pani życzenie, zapraszam na sesję online (via Skype).

irena.mielnik.madej@gmail.com tel. 502 749 605

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty