Gwałtowna frustracja i smutek

Jakis czas temu pisalam o nerwach. Zaczelam pracowac nad soba, nad uspokojeniem (sama, nie bralam lekow), gwaltowna frustracja czasem sie pojawia, ale juz widac poprawe. Jednak wciaz tkwi we mnie pesymizm, lęk. Sa to powody klotni z chlopakiem, on chce mi pomoc, ale ja czesto jestem wg niego obojetna. Nadal zdarza mi sie plakac i nie mam wiary w siebie, czesto jestem smutna, apatyczna. Bardzo go kocham i chce z tego wyjsc zeby bylo lepiej mi w zyciu i nam. Jak pozbyc sie tego smutku, zdolowania?
KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. A może pomyśli Pani o psychoterapii.
Magdalena Brabec

Mgr Agnieszka Glica
Mgr Agnieszka Glica Psycholog, Katowice
55 poziom zaufania

Witam, praca nad sobą wiąże się z rożnymi emocjami, także ze smutkiem, lękiem. Postanowiła Pani sama sobie radzić, więc zmaga się Pani z rożnymi emocjami sama - a to najtrudniejsza droga. Trudno też Pani przyjąć pomoc chłopaka. Zmiana wiąże się z tym, że człowiek uczy się nowych zachowań i sposobów radzenia sobie z trudnymi emocjami od innych. Kiedy nie dopuszcza Pani do siebie pomocy, to nie uczy się Pani nowych rozwiązań, tylko ciągle jest w błędnym kole starych schematów, stąd ten trud. Jeśli ma Pani trudność skorzystania ze wsparcia innych (chłopaka, psychoterapii) proszę spróbować z skorzystania z ćwiczeń z książki "Powrót do wewnętrznego domu" John Bradshaw, może ona Panią zainspiruje. Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty