Jak pomóc córce chorej na bulimię, która nie chce poddać się leczeniu?

Witam mam córkę 16-letnią, która ma bulimię, niestety jej stan psychiczny nie pozwala na leczenie, bo chora nie wyraża zgody. Martwię się jej stanem, ponieważ zaczęła być agresywna w stosunku do rodziny z chwilą, kiedy tylko zaczynamy rozmowę o leczeniu. Chciałbym wiedzieć, gdzie mogę zgłosić się z córką na leczenie. Czy są kliniki lub ośrodki terapii dla takich ludzi? Bardzo proszę o pomoc! Zatroskany tata Pozdrawiam

KOBIETA, 15 LAT ponad rok temu
Dr n. med. Aneta Kościołek
Dr n. med. Aneta Kościołek Dietetyk
75 poziom zaufania

Witaj! Temat odżywiania diet jest drażliwy dla Twojej córki. Przede wszystkim musisz z nią szczerze i spokojnie porozmawiać - powiedz jej, że się o nią martwisz, przedstaw konsekwencje bulimii (próchnica zębów, zaburzenia miesiączkowania, spowolnienie dojrzewania, zaburzenia hormonalne, ospałość, zaburzenia koncentracji uwagi, zmiany skórne itp. Konsekwencje bulimii możesz wydrukować i delikatnie jej podsunąć (np. zostawić na jej biurku lub w łazience). Przede wszystkim nie krzycz, bo dziewczyna będzie się bardziej zamykała w sobie.

W miastach wojewódzkich są poradnie leczące zaburzenia odżywiania np. http://www.psychoterapia-silesia.pl/. Niektóre z nich mają podpisane umowy z NFZ. Zaprowadź tam córkę albo najpierw skontaktuj się z lekarzem wybranej placówki i po rozmowie (każdy pacjent jest inny) podpowie Ci jak postąpić z córką. Jeżeli córka nie chce skontaktować się z psychologiem zaproponuj jej wizytę u wykwalifikowanego dietetyka, rozmowa z nim również powinna dużo pomóc. Podaje również nr telefonu zaufania dla osób uzależnionych od jedzenia (anoreksja, bulimia, nadwaga) tel: (0 22) 632 08 82. Można dzwonić codziennie w godz. 16.00-20.00. Tam również powinieneś uzyskać informacje o najbliższym Twojego miejsca zamieszkania ośrodku leczenia bulimii.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty