Jak pomóc tacie po śmierci mamy?

proszę o pomoc, mama zmarła 2 tyg temu, jak pomóc tacie? mieszka w domu z niedołężną babcią.Ja oddzielnie z mężem i córką 13-letnią. Mój mąż nie chce przeprowadzić się do dużego domu rodziców mielibyśmy piętro 3 pokoje i łazienkę. Jestem w kropce bo przez dwa miesiące dzień po dniu patrzyłam jak moja mama umiera.Babcia (która przeżyła swoją córkę jest w rozsypce i nie można z nią dojść do ładu, może wyjedzie do swego syna) a tata zostanie sam???może ja powinnam się wyprowadzić do taty?.Pomocy
KOBIETA, 38 LAT ponad rok temu
Mgr Renata Arseniuk
Mgr Renata Arseniuk Psycholog, Warszawa
7 poziom zaufania

Znajduje się pani w bardzo trudnej sytuacji. Opieka nad umierającą osobą, śmierć, zmiana sytuacji rodzinnej ... to tylko fakty, ale ich siła jest przytłaczająca. W takiej sytuacji trudno podjąć wyważoną decyzję. Potrzebuje pani czasu przede wszystkim do tego, aby stopniowo ,,oswoić się'' ze śmiercią mamy. Pani tata na pewno potrzebuje kontaktów z innymi osobami, pozostaje pytanie jak to zorganizować? Jednak w tym wszystkim, w tym zamieszaniu potrzebuje pani czasu dla siebie, tego, aby teraz ktoś bardziej niż zazwyczaj zatroszczył się o panią.

Mgr Agata Dusza
Mgr Agata Dusza Psycholog, Opole
40 poziom zaufania

2 tygodnie od śmierci bliskiej osoby to jest jeszcze bardzo krótki czas i wszyscy macie problem z poradzeniem sobie z tym. Oczywiście powinniście się teraz wspólnie wspierać. Tato nie powinien pozostawać sam ze swoją żałobą. Może wpaść w depresję, jeśli jeszcze to się nie stało. Może udać , się po pomoc do psychologa lub psychoterapeuty, ale i tak najważniejszym czynnikiem leczącym w tyn stanie jest czas.
Pozdrawiam
Agata Dusza

Mgr Iwona Hildebrandt
Mgr Iwona Hildebrandt Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry. Jest Pani w niewątpliwie trudnej sytuacji. Zmaga się Pani z żałobą, jednak o swoich odczuciach niewiele Pani pisze. Domyslam się, że to bardzo bolesne. Skupiła sie Pani na pomocy ojcu oraz wsparciu dla babci. Rozumiem, że wydaje się Pani że oni są w trudniejszej sytuacji bo nie mają jak PAni przy swoim boku drugiej osoby, rodziny. Jednak oni są dorosli. Każdy na swój sposob przeżywa stratę. Warto by nie przegapić w całej sytuacji swojego przeżywania. Na razie Pani mam wrażenie, tą żałobę odsuwa od siebie, ale to ważny proces i nie wolno go przesuwać w czasie bo może byc poźniej jeszcze trudniej. Pisze Pani również o konflikcie jaki powstał miedzy PAnią a mężem w kwestii przeprowadzki do ojca. Wiem, że rodzina generacyjna jest ważna- ojciec, matka ale teraz sama tworzy PAni rodzinę z meżem i córka i to z ich opinia powinna się Pani liczyć. Teraz byc może jest taki emocjonalnie trudny okres kiedy wszystko staneło na głowie i ma Pani poczucie że musi cos zrobić szybko, natychmiast. Jednak przeprowadzka i wywrocenie trochę Pani życia do góry nogami nagle nie będzie komfortowe dla PAni włąsnej rodziny.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty