Jak sobie poradzić ze śmiercią taty?

Nie mogę sobie poradzić ze śmiercią taty.Zmarł dwa miesiące temu i czuje się strasznie.Wciąż mam wyrzuty że za rzadko odwiedzałąm go w szpitalu,że powinnam była być codziennie i tak długo dopkóki ni zostałabym wyrzucona przez lekarzy (byal na intensywnej terapii) wciąż mi się wydaje ,że ma do mnie żal że zmarł.Proszę o pomoc.
KOBIETA, 37 LAT ponad rok temu
Mgr Dorota Gromnicka
Mgr Dorota Gromnicka Psycholog, Warszawa
21 poziom zaufania

Strata kogoś bliskiego jest dużą raną. Próbujemy sobie z tym niedosytem i głodem poradzić w taki sposób, że czujemy się odpowiedzialni, mamy wrażenie niedokończonych spraw. Z jednej strony pokazuje nam to jakby ciągłą obecność, osoby która odeszła, ale z drugiej zatruwa i wzmaga ból.
Trzeba czasu na oswojenie się z myślą że Taty już nie ma. Pisze Pani, że spędzała z nim Pani tyle czasu, ile to było w gruncie rzeczy możliwe.
Gdzieś leży w Pani takie myślenie, że gdyby spędzała Pani tam więcej czasu, to Tata by żył, takie myślenie jest błędne i Pani na pewno nie służy. Warto rozmawiać o swoim bólu i smutku z kimś bliskim. Ale przede wszystkim potrzeba czasu, nie da się przyspieszyć przeżycia żałoby, to pewien proces.

Mgr Krystyna Zelek
Mgr Krystyna Zelek Psycholog, Zielona Góra
44 poziom zaufania

witam,
śmierć osoby bliskiej to bardzo trudne wydarzenie w życiu człowieka. Im bliżej byliśmy z osobą zmarłą tym bardziej nasz dotychczasowy świat się załamuje. To co odczuwa pani teraz to odczucia, myśli typowe w początkowej fazie przezywania żałoby. Myślę, że warto udać się do psychologa/ psychoterapeuty który pomoże pani powrócić do równowagi.
pozdrawiam

Mgr Jakub Bieniecki
Mgr Jakub Bieniecki Psychoterapeuta, Zielona Góra
52 poziom zaufania

Żal, albo jakiś rodzaj trudności przeżywają osoby, którym akurat nie pozwala się odejść w spokoju. Każdy ma swój los i odchodzi zgodnie z tym losem. Kiedy wchodzimy komuś w drogę, próbujemy ten los odbierać, wtedy nie jesteśmy wolni. Nie możemy w pełni żyć. Jeśli nie możemy żyć w pełni, to jest to smutne dla naszych rodziców. W pewnym sensie to podwójna strata. Każdy rodzic chciałby, żeby jego dzieci zrobiły ze swojego życia coś dobrego. Proszę zrobić coś ze swojego życia z miłością - tacie na pamięć. Wtedy nie pójdzie na marne. Wszystkiego dobrego.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty