Jak sobie poradzić po śmierci męża?

Mam 27 lat i 2 tyg temu zmarł mój mąż, nie mieliśmy dzieci. Pomimo, że chorował nie rozmawialiśmy o śmierci. Bardzo się kochaliśmy, "papużki nierozłączki". Mieliśmy plany i marzenia. Kupiliśmy mieszkanie, zaczęliśmy remont, nie zdążyliśmy się przeprowadzić.W chorobie męża wzajemnie się wspieraliśmy, był bardzo radosny, uśmiechnięty. Codziennie zastanawiam się jak mam teraz żyć? Co on chciałby dla mnie? Boli mnie, że nie umiałam mu pomóc, choć życie bym za Niego oddała, bezradność..tęsknota.
KOBIETA, 28 LAT ponad rok temu

Psychologia międzykulturowa

Szanowna Pani, śmierć bliskiej, ukochanej osoby to bardzo bolesne i trudne doświadczenie życiowe. Normalną ludzką odpowiedzią na śmierć kogoś bliskiego jest żałoba. Żałoba to zespół doznań i procesów psychicznych mających swoją dynamikę i zmieniających się w czasie. Jest to proces długi i zindywidualizowany – nigdy doznania i przeżycia a także potrzeby dwóch osób nie będą identyczne. Potrzeba długiego czasu, aby przyzwyczaić się do straty kogoś kogo kochamy i poradzić sobie z całą ilością trudnych emocji. Warto znaleźć dla siebie najlepszy sposób radzenia sobie z tymi emocjami i przeżyciami. Być może rozmowa/rozmowy z kimś bliskim będą dla Pani pomocne. Jeśli jednak nie będzie Pani mogła sobie poradzić ze swoimi uczuciami oraz normalnie funkcjonować warto żeby skorzystała Pani z pomocy psychologa. Pozdrawiam, Monika Wysota

0

Dzień dobry!

Utrata ukochanej osoby zawsze jest ogromnym cierpieniem. Warto, żeby w procesie żałoby miała Pani wsparcie bliskich, rodziny, przyjaciół. W wielu miastach, a także w Internecie istnieją również grupy wsparcia dla osób po stracie, kobiet, które straciły partnerów. Polecam np. duży wątek w dziale Psychologia pt. "Śmierć męża - jak sobie poradzić" na jednym z popularnych forum. Można stamtąd czerpać wsparcie emocjonalnie, opowiadać o swoich uczuciach, nastrojach i przemyśleniach, z pewnością, że słuchacze znają i rozumieją ten ból. Źródłem informacji, jak przetrwać żałobę mogą być także książki, poradniki lub psycholog.

Pozdrawiam!

0

Warto, żeby skorzystała Pani ze wsparcia psychologa. Przepracowanie żałoby, emocji, smutku i żalu, a także przygotowanie się na to, co się zmieni, a potem pokierowanie ta zmianą to dłuższy proces. Psycholog może Pani w tym towarzyszyć i wspierać, szczególnie na początku, kiedy- co zrozumiałe- jest bardzo trudno, a przed sobą widzimy mur..

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty