Jak poprawić relacje z moją żoną?

Witam.Jestem 39 letnim mézczyznà od 10 lat w zwiàzku malzenskim.Przez 6 lat tuz po slubie zamieszkalismy u tesciów.Jednak po 2 latach mieszkania tesciowa zaczela "Nam"uprzykrzac zycie kierujac same uwagi(niekiedy wulgarne) pod moim adresem wynikajace z pelnienia obowizazkow zamieszkiwania u niej.Najgorsze jest to ze zona nie widziala w tym swojej wady i tak naprawdę nigdy nie stanela po mojej stronie.Od tego czasu Nasze zycie stanowi jedno wspolne pasmo nieporozumien(nawet teraz gdy mieszkamy sami od 2lat).Jakos nie potrafie sie przelamac sie do malzonki a gdy opowiadam jej o problemie odpowiada ze zloscią ignorując mnie stwierdzeniem"ALEZ CIĘ SKRZYWDZILI".Gdy zaproponowałem wspolną wizytę u psychologa to powiedziala ze jak mam problem to zebym poszedl sobie sam.Mamy dwojke synow i kolejnym ciosem byla grozba zabrania dzieci i wyprowadzenia sie bo juz ma dosc takiego zycia.O jakich kolwiek zblizeniach juz nie mówię bo to juz ustalo a nie chce robic nic na siłę..Ja jestem osobą bez nałogów,spokojną ale juz jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej.Prosze o pomoc.Pozdrawiam
MĘŻCZYZNA, 40 LAT 2 miesiące temu

Depresja a występowanie urojeń

Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Psychiatra Agnieszka Jamroży wyjaśnia związek miedzy występowaniem urojeń a depresją.

Mgr Joanna Szlasa Psycholog
49 poziom zaufania

Dzień dobry,

sytuacja, którą Pan opisuje wskazuje na zaburzenie w relacji małżeńskiej, dotyczące komunikacji, wzajemnego zrozumienia, wsparcia. Nikt nie ma prawda Pana obrażać, a stosowanie wulgaryzmów jest formą agresji werbalnej, zatem wygląda na to, że Pana teściowa stosowała w stosunku do Pana przemoc. Życie w takim stanie może mieć bardzo negatywne konsekwencje dla funkcjonowania. Może powodować obniżenie poczucia własnej wartości, brak poczucia kontroli nad własnym życiem, bezsilność, frustrację, stany depresyjne. Jeśli nie ma Pan wsparcie u małżonki, nie znajduje Pan u niej zrozumienia, a próby wyrażenia swoich emocji i trudności są bagatelizowane to jest to bardzo niepokojący objaw problemów w relacji małżeńskiej. Terapia par mogłoby być pomocna, ale tylko jeśli oboje Państwo by tego chcieli. Jeśli Pana żona nie chce iść do specjalisty, to taka forma wsparcie nie przyniosłaby pożądanych rezultatów. W takiej sytuacji zachęcam, aby Pan udał się do specjalisty - psychologa, terapeuty, który udzieli Panu wsparcia, bo pisze Pan, że jest Pan u kresu wytrzymałości psychicznej. Odbudowanie Pana zdrowia psychicznego jest kluczowe w tej chwili. Dodatkowo specjalista pomoże Panu spojrzeć na tę sytuację z innej perspektywy i znaleźć możliwe rozwiązania. Zachęcam zatem do wizyty.



Pozdrawiam,

Joanna Szlasa

www.poradnia-online.com

www.mojarelacja.pl

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty