Zapytaj lekarza

1 , 0 3 5 , 4 2 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Kłamstwa i oszukiwanie w rodzinie

Mam problem z moim synem. Strasznie nas oszukuje kłamie tak często, że brak mi sił, jestem już bez silna. Krzywdzi siebie i nas. Co mam robić? Czy da się to wytępić?
KOBIETA, 41 LAT ponad rok temu

Przywiązywanie wagi do cudzych opinii

Dzień dobry!

Nie wspomina Pani, w jakim wieku jest syn, w jakich sprawach, w jakiej sferze życia okłamuje, od jak dawna, co on sam mówi o swoich kłamstwach, jakie jest Państwa życie rodzinne w innych sferach itp. Proszę rozważyć wspólną, własną lub syna wizytę u psychologa.

Pozdrawiam!

Psycholog, seksuolog i mediator rodzinny. Członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
0

Proszę Pani,
Nie wiem czego dotyczą kłamstwa, ale możemy rozumieć, że poza przypadkami skrajnymi, wywołanymi jakąś patologią neurologiczną, ludzie uciekają się do kłamstwa, gdy nie mogą sobie z czymś poradzić. Proszę sprawdzić czy syn nie boryka się z jakąś trudnością niełatwą do pokonania, np. nałóg, uzależnienie. Cóż komunikacja odbywa się w relacji. Nie wiem ile ma lat syn, ale jeśli jest pełnoletni, ma prawo do prywatności. Może należy zaufać, każdy uczy się na swoich błędach?

Serdeczne pozdrowienia
Tomasz Furgalski

Psycholog, terapeuta i coach. Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
0

Proszę skorzystać z terapii rodzin. W podobnych sytuacjach potrzebna jest zmiana całego systemu- przede wszystkim w kwestii brania odpowiedzialności, stawiania granic, okazywania emocji. W pracy z całym systemem rodzinnym taka zmiana dokonuje się najszybciej i najtrwalej.

Psycholog i psychoterapeuta. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego.
0

Witam, trochę za mało podała Pani informacji, aby móc podać odpowiedź. Rozumiem, ze syn jest nastolatkiem. Trzeba poznać podstawy "kłamstwa". Może po prostu nie ma do Was zaufania? Może "bierze". Może nie wyrażacie na coś zgody, więc wybiera kłamstwo. Dlaczego chce Pani wytępić? Wytępienie kojarzy mi się z agresją. Polecałabym raczej zrozumienie syna. Dać mu wsparcie, szczerze porozmawiać, ale z życzliwością, okazać szacunek, troskę, czułość, miłość. Ma to być dialog, a nie monolog Pani. Rozmowa bez krzyku, bez nakazów, rozkazów, narzucań własnego zdania. Powodzenia

Edukator psychologiczny, nauczyciel, socjolog i coach.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Ważne tematy