Jak radzić sobie z kłamstwem w rodzinie?

Mam rodzinny problem.Moja mam jest za granica juz 10 lat.Tato ma kogos i mama o tym nie wie.Wciaz jestem zmuszona klamac,w swieta,ze tato jest obok a prawda jest inna.Tak samo siostra mlodsza o 6 lat dopuszcza sie tego,ze nie spedza swiat ze mna i dziadkami tylko u swego chlopaka a kaze klamac,ze jest razem z nami.Mam tego dosc.Wiem,ze nie bede sie wtracac w zycie rodzicow,ale bardzo mi ciezko ztymi klamstwami.Jestem osoba wierzaca.Niewiem co mam robic by nie byc w to wmieszana:(
KOBIETA, 27 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Proponuję odbyć szczerą rozmowę zarówno z ojcem, jak i siostrą - powiedzieć im o swoich obawach, frustracjach i potrzebach. Otwarcie, szczerze, bez kolejnych kłamstw. Taka sytuacja powoduje w Pani napięcie, które z czasem może prowadzić do różnego rodzaju negatywnych skutków - nerwic, chorób somatycznych. Wydaje mi się, że jedynie szczera rozmowa z osobami, które Pani "kryje" pozwoli Pani powrócić do równowagi.. Tkwienie w kłamstwie powoduje w Pani dyskomfort, a to już jest oznaką, by coś zmienić. Doradzam zatem szczerą rozmowę oraz próbę nakłonienia ojca (a także i siostry) do podjęcia odpowiedzialności za swoje czyny nawet jeśli miałoby się to wiązać z niechcianymi przez nich rezultatami. Proszę zadbać o siebie i swoje własne potrzeby. Powodzenia!

Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psycholog, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry.

Postępując w powyższy sposób sama Pani "miesza się" w sprawy rodziców, siostry i dziadków. Skoro nie chce Pani kontynuować tej "gry" wystarczy na początek zapowiedzieć zarówno tacie, jak i siostrze, że nie zamierza Pani ich więcej "kryć".
Z drugiej strony, warto byłoby przyjrzeć się osobistym motywom Pani postępowania i wynikającej z nich potrzebie utrzymywania "poprawnego" wizerunku rodziny, nawet kosztem prawdy, która nie zawsze bywa "różowa". Możliwe, że trudno Pani zaakceptować wybory Pani bliskich ponieważ, jak Pani napisała, jest Pani osobą wierzącą i jako takiej trudno Pani przyjąć, że członkowie Pani rodziny postępują niekoniecznie zgodnie z zasadami wiary.
Dodać można, że nie jest Pani w żaden sposób odpowiedzialna ani za stan szczęścia swoich rodziców i siostry, ani za ich indywidualne decyzje.

Pozdrawiam.

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry. Przecież jest pani juz teraz zamieszana w sprawy rodziców. Proponuję otwarcie powiedzieć ojcu, siostrze i innym osobom, że od teraz nie będzie pani kłamac w ich sprawie i przy następnym telefonie mamy powie po prostu prawde bo nie chce pani kłamac matki. Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty