Myśli samobójcze i rozstanie z chłopakiem po rozstaniu

Nie mam chęci życia zdradziłam chlopaka odszedł po 8 latach ode mnie nie umiem rozmawiac z nikim na ten temat...bardzo mi źle minelo pól roku a ja najlepiej bym tylko lezala w łóżku... Nie chce juz tak dalej... Chce tylko jego nie ma minuty bym o nim nie myślała...mam 24 lata jestem mloda a czuje sie jakbym przezyla,juz życie tylko proszę mi nie pisać o psychologach i to bo nie pójdę... Wszystko mi go przypomina. .
KOBIETA, 24 LAT ponad rok temu
dr n. med Monika Łukaszewicz
dr n. med Monika Łukaszewicz Interna, Gdańsk
91 poziom zaufania

Człowiek uczy się na błędach.

Mgr Krystyna Kozłowska
Mgr Krystyna Kozłowska Psycholog, Lublin
50 poziom zaufania

Proszę Pani, tylko nie pisać o psychologach? Przecież Pani do nas właśnie pisze! Jest Pani z chłopakiem a zdradza go, pisze Pani do psychologów z prośba o pomoc a mówi, żeby tylko do nich nie wysyłać. Jak taką swoją postawę może Pani rozumieć? Dlaczego nie umie Pani rozmawiać o zdradzie? To pytania które wymagają refleksji. Oczywiście Pani „czyn” nie jest chwalebny. Należy jednak zrozumieć wszystkie jego uwarunkowania. Albo był on chwilowym błędem za który Pani siebie każe depresją ( a chłopak ukarał wcześniej odejściem) albo czynem, który na nieświadomym poziomie miał doprowadzić do zmian. Obydwoje czegoś zaniedbaliście w związku skoro w taki sposób on się zakończył . Pani wzięła na siebie całą odpowiedzialność za zakończenie związku wchodząc w zdradę. Czy takie myślenie jest możliwe do wzięcia pod uwagę? Czy tylko będzie Pani cierpieć z powodu swojego błędu? Myśli Pani każdej minuty o chłopaku i wszystko Pani jego przypomina? Może to być oznaką nie wypracowanej odrębności od mamy i innych bliskich lub skrywania jakiegoś emocjonalnego braku z wczesnych doświadczeń. Tak więc (wiedziała Pani że taką odpowiedź otrzyma!), należy udać się do psychiatry lub/i psychologa by sprawdzić czy nie ma Pani depresji oraz czy potrzebuje Pani pomocy w reparacji wczesnych doświadczeń. Dobrze również porozmawiać o tym z osobami bliskimi które mają podobne doświadczenia. Chcę raz jeszcze powiedzieć, nie jest Pani aż tak wielką osobistością która nie mogła popełnić błędu, zdrada jest ludzkim czynem, można z niej wydobyć głęboką wiedzę o sobie i innych by wyposażyć się na przyszłość. Nadal zasługuje Pani na tego jak i innego chłopaka oraz na dobry wizerunek samej siebie. Pozdrawiam. Krystyna Kozłowska

Maria Fraszewska
Maria Fraszewska Psycholog, Zielona Góra
62 poziom zaufania

Witam. Rozumiem, że szuka Pani zrozumienia i współczucia. Jednak czy rzeczywiście chce się Pani nadal katować myślami i wywoływać stany depresyjne? Jeśli nie psycholog i psychiatra, to sama może Pani siebie postawić na nogi. Przestać użalać się nad sobą i epatować nieszczęściem. A więc do roboty, do życia! I już.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty