Natrętne myśli na temat samochodu kolegi i zarobków jego ojca

Witam. Rok temu mój kolega dostał od swojego taty samochód warty około 50 tysięcy. Ciekawe jest to, że przez cały rok szkolny się tym nie przejmowałem. Dopiero w dniu matury jak zobaczyłem, jak jedzie samochodem to zacząłem się tym przejmować. Nie mogę zrozumieć tych natrętnych myśli. Teraz mam pracę, ale sobie skojarzyłem z tym, jakie tata mojego kolegi może mieć większe zarobki z tego co słyszałem i przez to, że nawet pracuję, to czasami jestem nieszczęśliwy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
MĘŻCZYZNA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Agata Hensoldt-Jankowska
Mgr Agata Hensoldt-Jankowska Psycholog, Wrocław
52 poziom zaufania

Natrętne myśli najczęściej są wyrazem silnych uczuć, jakich doświadczamy w danej sytuacji. Żeby lepiej zrozumieć, z czym trudno Panu sobie poradzić, zaakceptować, warto skorzystać z pomocy psychologa.

Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska Psycholog, Gdynia
95 poziom zaufania

Dzień dobry!

Wszystkie Pana myśli i uczucia są naturalne. W różnych momentach życia - szczególnie w okresach stresujących, przełomowych, w kryzysach - możemy odczuwać smutek, wątpliwości, zazdrość itp. Okres wchodzenia w dorosłość, rozpoczynania życia zawodowego, zastanawiania się nad swoją przyszłością rodzi wiele dylematów.

Pozdrawiam!

Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Może potrzeba psychoterapii. Ja przekonuję do psychoterapii psychoanalitycznej bądź psychoanalizy.

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Warto zastanowić się, jakie naprawdę emocje obudziła w Panu ta sytuacja? Być może porównuje się Pan społecznie? Albo tez porównuje Pan ta sytuacje, do swojej sytuacji z rodzicami, być może relacji z ojcem? Praca nad poczuciem wartości, pewności siebie, celów życiowych także powinna być pomocna.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty