Obumarcie płodu w łonie matki a depresja

Mam pekniete serce. Miesiat remu zmarla moja corcia przed samym porodem w brzuszku. Nie pomaga mi psycholog a i leki tez kiepsko. Chcemy miec dziecko z mezem ale boje sie ze znowu powtorzy sie sytuacja i dziecko znow owinie sie pepowina. Nie umiem myslec o pozytywnym zakonczeniu. Mam juz jedna corke 10 letnia. Jak mam nie myslec o tym ze znowu sytuacja sie powtorzy?
KOBIETA, 32 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska Psycholog, Warszawa
52 poziom zaufania

Witam, strata dziecka jest zawsze bardzo traumatycznym i trudnym doświadczeniem, potrzebuje Pani teraz przede wszystkim wsparcia ze strony najbliższych i czasu, bo jedynie to jest w stanie pomoc Pani przeżyć tę żałobę. To tez nie jest czas na myślenie teraz o kolejnym dziecku, musi Pani dac sobie czas, zobaczy Pani, ze myślenie tez zacznie sie zmieniać i gotowość na dziecko sie powinna pojawić. Zachęcam tez do wizyty u psychologa, byc moze wcześniej nie była Pani gotowa na takie spotkania, bo rozpacz była zbyt wielka, ale warto przyjrzec sie chociażby swojemu lękowi przed kolejna ciaza. Pozdrawiam

Mgr Agnieszka Glica
Mgr Agnieszka Glica Psycholog, Katowice
55 poziom zaufania

Pracuję z kobietami po stracie i lęk o którym Pani piszę, jest bardzo częsty. Wiele kobiet przeżywa paniczny lęk, że "historia" się powtórzy. Wyobrażenia o ciąży, paraliżują je. Bardzo ważne, aby pozwoliła sobie Pani na żałobę po dziecku, odłożyła planowanie kolejnego dziecka na kilka miesięcy, a może na rok. A ten czas poświęciła pracy nad sobą. Tak jak pisała moja poprzedniczka, warto wrócić na psychoterapię, poszukać osoby, która ma pełne uprawnienia psychoterapeuty i zdecydować się na psychoterapię długoterminową. Pomoże ona Pani na zajęcie się swoim smutkiem, żałobą, a z czasem zająć się lękiem o życie nowego dziecka. Tego lęku nie da się wyeliminować, ale może nauczyć się Pani jak sobie z nim radzić, jak korzystać ze wsparcia bliskich, by go uspakajać. Bardzo ważne jest, aby odnalazła Pani ponownie swoją równowagę i nadzieję, aby nie przekazać na poziomie nieświadomym dziecku swoich lęków. To czego w sobie nie przerobimy, nie zaleczymy, nieświadomie przekazujemy dzieciom. Powodznia

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty