Problemy z czerpaniem radości z życia

Od paru dobrych lat mam problemy z czerpaniem radości z życia. Wydaje mi się ono nijakie, siebie jako osobę uważam za pozbawioną charakteru - równie nijaką jak prowadzone przeze mnie życie. Wszystko co robię jest dla mnie sztuczne, fałszywe, wykonywane kompletnie na przekór mnie - moim głównym problem wydaje mi się, że nie akceptuje siebie jako osoby, którą jestem, a tez nie potrafię tego zmienić. To jedyna mała część moich odczuć wszystkich niestety nie zmieszczę w limicie 500 znaków.
MĘŻCZYZNA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Mochnaczewska
Mgr Anna Mochnaczewska Psycholog, Warszawa
56 poziom zaufania

Witam serdecznie,

Opisuje Pan negatywny obraz siebie oraz sytuacji, które Pana otaczają - odczuwana w związku z tym pustka i bezsens związane są z brakiem akceptacji siebie, a co za tym idzie brakiem "pomysłu na siebie". Używając tego stwierdzenia nie mam na myśli sztucznego wizerunku, lecz umiejętne rozpoznawanie swoich potrzeb emocjonalnych. Kiedy wiemy i potrafimy nazwać w życiu to co byśmy chcieli dla siebie, kiedy mamy wiarę w to, że możemy to osiągnąć, dajemy sobie szansę i potrafimy cieszyć się tym do czego dążymy. Często jednak, kiedy na przykład w domu nie było przestrzeni do zrozumienia i nazywania naszych emocji czy potrzeb emocjonalnych sami w życiu dorosłym nie potrafimy sobie tego doświadczyć. Proponowałabym Panu przeczytanie na moim blogu pierwszego wpisu na temat schematów. Schematy wpływają na nasze myślenie i emocje; tworzą się w oparciu o wczesne doświadczenia i często zostają z nami na całe życie utrudniając nam czerpanie z niego radości (www.anna-mochnaczewska.bloog.pl). Sugerowałabym również udać się do psychoterapeuty, po to aby wspólnie najpierw zrozumieć co się z Panem dzieje, a potem nauczyć się inaczej patrzeć na świat i przede wszystkim samego siebie - po to aby znowu czerpać radość.

Pozdrawiam serdecznie,

Anna Mochnaczewska

Dr Bartosz Piasecki
Dr Bartosz Piasecki Psycholog, Poznań
52 poziom zaufania

Dzień dobry,
skoro pana problem trwa to od kilku lat to może warto zwrócić się po pomoc do specjalisty? Polecam skorzystanie z konsultacji z psychoterapeutą - prywatnie czy na NFZ np. w Poradni Zdrowia Psychicznego. Dla pewności warto byłoby też udać się do lekarza rodzinnego żeby sprawdzić czy nie ma tutaj jakiegoś podłoża somatycznego np. hormonalnego.

Pozdrawiam
-Bartosz Piasecki
http://poznacsiebie.pl

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Brak samoakceptacji, brak satysfakcji z życia, apatia to stany, które prowadzą do coraz gorszego stanu emocjonalnego oraz nierzadko różnego rodzaju chorób. Polecam zgłosić się do psychologa, psychoterapeuty, z którym omówi Pan swoje doświadczenia, swój obecny stan i podejmie kroki ku zmianie. Niestety porada online niewiele wniesie do poprawy Pana sytuacji, tu potrzebna jest konkretna praca terapeutyczna. Powodzenia!

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry. Pana objawy wskazuja na jakąs formę zaburzeń nastroju, nie da sie jednak tego jednoznacznie stwierdzic na podstawie tego krótkiego opisu. Zachęcam do udania sie w pierwszej kolejności na wizytę do psychologa - który postawi wstępną diagnozę, skieruje byc może do innego lekarza i zaproponuje leczenie. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty