Uczucie samotności u 38-latki

Mam 38 lat i nigdy nie wyszłam za mąż, nie mam dzieci. Zawsze podobałam się mężczyznom, ale jakoś tak wyszło. Teraz czuję się jak odpad. Wszyscy faceci w moim wieku zajęci i pokazowo zaobrączkowani. Jak mam sobie poradzić z samotnością?
KOBIETA, 38 LAT ponad rok temu
mgr Patryk Goleń
mgr Patryk Goleń Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Pani życie jeszcze się nie skończyło! Trudno mi także uwierzyć, że wszyscy bez wyjątku mężczyźni są niedostępni. Jeśli utraci się wiarę w to, że znalezienie czegokolwiek (lub kogokolwiek) dobrego jest możliwe, to staje się to oczywiście niemożliwe. Sugeruję więc nie poddawać się. A jeśli interesuje Panią przyjrzenie się bliżej, w gabinecie terapeutycznym temu jak to się stało, że "tak jakoś wyszło" i odbudowanie wiary w to, że zmiana nadal jest możliwa, to także uważam to za dobry sposób.

http://www.gabinetzmian.pl

Mgr Violetta Ruksza
Mgr Violetta Ruksza Psycholog, Gdańsk
80 poziom zaufania

odpowiedź na portalu niewiele pomoże,polecam konsultacje u DOŚWIADCZONEGO TERAPEUTY.pozdrawiam serdecznie Violetta Ruksza

Mgr Renata Raczyńska
Mgr Renata Raczyńska Psycholog, Wrocław
31 poziom zaufania

Być może w Pani najbliższym środowisku wszyscy są "zajęci", ale to tylko takie Pani wrażenie. A przecież nie chodzi o " wypatrzenie" tego jednego , który pozostał. ;-). pani ma na pewno jakieś swoje marzenia, wymagania... Nie wiem ,co znaczy " tak wyszło", być może to ,że miała Pani do tej pory inne priorytety. Zachęcam do rozszerzenia grona znajomych, "wyjścia do ludzi". I może do omówienia tego co blokuje, co przeszkadza, co sprawia,że ma pani takie "mierne" wyobrażenie o sobie. Pozdrawiam
www. pomocpsycholog.pl

Mgr Piotr Jan Antoniak
Mgr Piotr Jan Antoniak Psycholog, Warszawa
70 poziom zaufania

Witam Panią. W Pani poście bardzo zwracają mi uwagę słowa "jakoś tak wyszło". Nie mam możliwości Panią dopytać. Przychodzi mi na myśl, że być może okoliczności, sytuacje w jakich Pani żyła uniemożliwiły Pani wcześniej satysfakcjonujący związek. Proszę uważać na swoje poczucie wartości (cyt. czuję się jak odpad). Myślę, że o Pani wartości nie stanowi fakt czy przy Pani boku jest mężczyzna. Nie znam Pani, ale mam przekonanie, że nie jest Pani skazana na samotność. Może dobrym przygotowaniem do nawiązania relacji i związku będzie bezpośredni kontakt z psychologiem? Z pewnością będzie to okazja żeby popracować nad Pani poczuciem wartości. Oprócz atrakcyjności fizycznej równie ważna jest atrakcyjność wewnętrzna a Pani poczucie wartości jest ważną częścią tej rzeczywistości. Pozdrawiam Panią
http://piotrantoniak.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty