Zmiana zachowania u 12-miesięcznego dziecka

Witam serdecznie ! mój 12 miesięczny synek do 11 miesiąc był grzeczny jak truś a teraz tak od 3 tygodni zmienił się na gorsze. nie można go ubrać nie można go przewinąć, nie można go przebrać nie można go posadzić w foteliku do jedzenia, płacze pręży się i kopie nóżkami, jak coś nie jest po jego myśli zaczyna krzyczeć ! nie wiem dlaczego się tak zmienił ?? czyżbym popełniła jakiś błąd ???? Proszę o poradę !
KOBIETA, 28 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Roczne dziecko to człowiek, który rośnie, rozwija się, buduje swoją tożsamość. I dziwne by było, na pewno niepokojace gdyby cały czas był taki sam, tak samo się zachowywał. Przypuszczam, że wszystko jest w porzadku. Zawsze może iść Pani na wizytę do pediatry bądź psychologa dzieciecego.
Magdalena Brabec

Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha Psycholog, Rzeszów
72 poziom zaufania

Witam,
Proszę Pani,zdrowe dziecko ma to do siebie,że bywa kłopotliwe.Szczególnie,gdy poczuje swoją siłę,tak więc prosze się cieszyć z faktu jego oporu a o p[oszczególych problemach porozmawiać z psychologiem dziecięcym,który przyjrzy się Wam Obojga i porozmawia z Panią o szczegółach.Nie wiemy bowiem na razie,z czego wynikał fakt,że był wcześniej,jak "trusia" i czy to tylko wynik rozwojowej bezradności niemowlęcia,czy też dodatkowo wpływu Pani zaskoczenia lub zmiany Pani sytuacji życiowej.
Pozdrawiam serdecznie

Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus Psycholog, Lublin
57 poziom zaufania

Witam, rozwój małego dziecko jest bardzo dynamiczny, dziecko zmienia się z tygodnia na tydzień. Pani Synek zaczyna "zaznaczać" siebie jako odrębną istotę i manifestuje swoje zdanie, na razie poprzez krzyk. Przed Panią jeszcze wiele niespodzianek na drodze rozwoju malucha. Myślę, że nie ma w tym nic niepokojącego, ale musi Pani obserwować synka, a jeśli szczególnie coś Panią zaniepokoi porozmawiać z pediatrą.
Pozdrawiam serdecznie
M. Prus

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Może warto skonsultować się z lekarzem pediatrą? Taka nagła zmiana może świadczyć o jakiejś chorobie, czymś co maluszka boli? (np znam przypadek dziewczynki, która w wieku 2 lat przeszła trening czystości i zgłaszała potrzeby fizjologiczne, jednak po jakimś czasie zaczęła się zrywać z nocnika, uciekać, płakać, a często zdarzały się "kałuże". Okazało się, że było to zapalenie pęcherza, a nie błąd rodziców, czy bunt malucha).
Może także być tak, że maluszek, który w tym wieku "odkrył", że może czegoś nie chcieć, na coś się nie zgodzić, protestować (tak jak potrafi czyli krzykiem i napięciem mięśni) osiąga "sukcesy" w zmienianiu świata ( w tym przypadku zmienianiu decyzji rodziców) chętnie wykorzystuje tą umiejętność. Wtedy warto konsekwentnie, ale z miłością i tłumaczeniem dziecku, co i po co mama robi, działać dalej.

Maria Fraszewska
Maria Fraszewska Psycholog, Zielona Góra
62 poziom zaufania

Witam, widocznie coś mu przeszkadza. Może ma chęć na samodzielne poruszanie się, a Pani sadzając go bezwiednie przymusza do akceptowania tego czego nie chce. To zwyczajna potrzeba rozwojowa, którą mądrze należy przetrwać. Np: umożliwić mu samodzielne przechodzenie. Proszę uważnie przyglądać się dziecku, obserwować i podsuwać możliwości realizacji jego potrzeb. Dobrze by było, gdyby skonsultowała Pani zmiany w zachowaniu dziecka z psychologiem dziecięcym i pediatrą, poszukała stosownej literatury na temat rozwoju dziecka w różnym wieku. Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty