Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Problemy z seksem: Pytania do specjalistów

Problem z erekcją - ciąg dalszy

Witam. Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie, które zadałem wcześniej (link : http://portal.abczdrowie.pl/pytania/problem-z-erekcja-od-pol-roku-czy-to-wina-masturbacji-czy-jestem-chory). Mam jednak do tego parę pytań, tym bardziej, że mój problem trwa nadal... ale po kolei... Nie mam dalej wzwodów porannych... spontanicznych też nie... erekcja następuje tylko... Witam. Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie, które zadałem wcześniej (link : http://portal.abczdrowie.pl/pytania/problem-z-erekcja-od-pol-roku-czy-to-wina-masturbacji-czy-jestem-chory). Mam jednak do tego parę pytań, tym bardziej, że mój problem trwa nadal... ale po kolei... Nie mam dalej wzwodów porannych... spontanicznych też nie... erekcja następuje tylko przy masturbacji, ale i tak jest słaba lub tylko czasem średnio słaba, ale na pewno nie "jak skała"... Dodam, że ciągle się masturbuję... średnio co 2-3 dni... I tu moje pytania. W odpowiedzi Pan lekarz stwierdził, że to raczej u mnie czynniki psychogenne, więc jak się je "leczy" i ile czasu, i jakimi metodami? Czy powinienem zrezygnować z masturbacji (znalazłem takie wpisy, gdzie polecano na kilkanaście dni, choć było też np. na 2-3 miesiące i się tym, którzy to pisali ponoć poprawiło) oraz czy test leku wazoaktywnego w ciałach jamistych da całkowitą pewność, że w przypadku dobrej erekcji wszystko jest OK z układem krążenia (tętnice, żyły i ciała jamiste) w tym rejonie ciała? Czy np. może być tak, że lek ten da dobry wzwód, a jednak coś będzie źle z tymi elementami? No i przede wszytskim, co zrobić, gdy nawet podczas podania tej substancji będzie słaba erekcja? Co może to udowadniać (lecz dodam, że grudniowy doppler - bez wzwodu - nic u mnie nie wykrył złego, no chyba, że jest tak, że doppler ten może coś przeoczyć, gdy jest wykonywany tylko w zwykłym stanie członka, a nie erekcji? Bardzo proszę o odpowiedź, bo im dłużej to trwa, tym bardziej się martwię.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Tabletki na podwyższenie libido dla kobiet

Właśnie przeczytałam, że są tabletki na podwyższenie libido dla kobiet. Czy możecie jakieś polecić? I jakie są efekty po ich zażywaniu?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Spadek libido. Czy seksuolog może pomóc?

Nie mam kompletnie ochoty na seks. Zrobiłam podstawowe badania krwi, moczu TSH, hormonalne i wszystko mam w normie, biorę tabletki na depresję, bo myślałam, że to jest przyczyna aż tak wielkiego spadku libido, że seks uprawiam...

Nie mam kompletnie ochoty na seks. Zrobiłam podstawowe badania krwi, moczu TSH, hormonalne i wszystko mam w normie, biorę tabletki na depresję, bo myślałam, że to jest przyczyna aż tak wielkiego spadku libido, że seks uprawiam ze swoim mężem raz na 2 miesiące i to jeszcze od niechcenia, ale okazuje się, że pomimo brania tabletek na depresję nic się nie zmieniło. Gdzie szukać pomocy, już wszystkie możliwości chyba wyczerpałam. Jednak pomyślałam, że ostatnią deską ratunku może być wizyta u seksuologa, ale czy on mi może pomóc? I w jaki sposób może mnie wyleczyć? Czy jest możliwość wizyty na kasę chorych? Dodam, że wcześniej wszystko pod względem współżycia było w porządku, nigdy nie miałam takich dolegliwości.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Problem z podnieceniem seksualnym, erekcją u 25-latka

Witam, mam 25 lat i chyba bardzo skomplikowany problem. Dotyczy braku podniecenia, zaburzeń erekcji. Postaram się go opisać, proszę o radę. 3 miesiące temu poznałem dziewczynę ,w której zakochałem się, jednocześnie zdając sobie sprawę z problemów, jakie mam. Od...

Witam, mam 25 lat i chyba bardzo skomplikowany problem. Dotyczy braku podniecenia, zaburzeń erekcji. Postaram się go opisać, proszę o radę. 3 miesiące temu poznałem dziewczynę ,w której zakochałem się, jednocześnie zdając sobie sprawę z problemów, jakie mam. Od 3 miesięcy utrzymuję abstynencję od alkoholu, papierosów i marihuany. W ciągu ostatnich 4 lat wypaliłem bardzo dużo marihuany – ostatnie 2 lata przed zaprzestaniem paliłem codziennie. Nadużywałem również regularnie alkoholu. Papierosy – również w nadmiarze – paliłem 3,5 roku. Kiedy poznałem swoją teraźniejszą dziewczynę, zdałem sobie sprawę (wiem, że późno) z tego, że moje dotychczasowe życie seksualne było zbudowane wokół używek. Moja była partnerka, z którą byłem w 2,5-letnim związku do października zeszłego roku, nie podniecała mnie seksualnie, lecz regularnie kochaliśmy się pod wpływem substancji psychoaktywnych (tylko po alkoholu lub marihuanie) – to one sprawiały wzrost libido u mnie i chęć ''kochania się''. Nie miałem problemów z osiąganiem erekcji. Około 3-4 lata temu, kiedy rozpocząłem współżycie, nie miałem problemu z osmaganiem erekcji w sposób spontaniczny, myśląc lub fantazjując na temat kobiet, bez używek. Moje kontakty seksualne z kobietami były pełne temperamentu, lecz obecne w łóżku były już marihuana i alkohol. Dalej cofając się w przeszłość, mogę powiedzieć, że popęd był bardzo duży, dużo masturbacji, brak jakichkolwiek zaburzeń. W ciągu ostatnich kilku miesięcy nie doświadczyłem erekcji w spontaniczny sposób, tzn. bez prób masturbacji, w nie mechaniczny sposób. Brak erekcji dziennych i podniecenia. Erekcje nocne i poranne sporadycznie są. Na początku mojej znajomości z obecną partnerką obecne były jeszcze marihuana i alkohol i czułem podniecenie związane z jej osobą. Po ok. 3 nieudanej próbie kontaktu fizycznego udałem się do psychiatry-seksuologa, który przepisał mi viagrę. Byłem zdesperowany, a wg tego właśnie specjalisty problem polegał na ''przełamaniu się'', które miało nastąpić po kilku udanych stosunkach z użyciem tabletki. Dwukrotnie skorzystałem z pigułki, lecz będąc trzeźwy (po raz pierwszy od lat) w sytuacji intymnej, nie czułem się podniecony. Erekcja była, lecz po nałożeniu prezerwatywy trąciłem ją, być może z obawy, która powstała po pierwszych próbach. Po viagrze doznawałem bólu w klatce piersiowej przez czas ok. tygodnia i myślę, że jestem uczulony na któryś ze składników. Poza tym, skoro nie czuję się podniecony, nie mam fantazji erotycznych to nie ma to i tak sensu. Swą obecną partnerkę doprowadzam do orgazmu pieszczotami, które ćwiczyłem przez lata do perfekcji. Mam wrażenie, że nadal mam temperament, brakuje bodźców działających na mnie – z drugiej strony one też się już pojawiały, lecz nie osiągałem erekcji nawet półpełnej... Moje życie totalnie się zawaliło w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Nagłe zdanie sobie sprawy z tego, jak było do tej pory, teraz niemoc, o którą nie podejrzewałem się jeszcze niedawno, doprowadziły mnie do zwątpienia w siebie i obsesyjnych myśli związanych z niemocą seksualną. Teraz nawet masturbując się podczas prób ''bodźcowania'' się filmami chociażby, zauważyłem, że doświadczam erekcji bardzo powoli i gdy jest już pełna i przestanę się masturbować, tracę ją.  Zdaję sobie sprawę z tego, jaki duży wpływ na mnie miały używki w przeszłości, ale najbardziej zastanawia mnie to, czy mogę w jakikolwiek sposób odwrócić to, co się obecnie dzieje. Dodam, że wykonałem mnóstwo badań lekarskich i mam świetne wyniki. Używam suplementów diety, ćwiczę i zdrowo się odżywiam. Byłem już na wizycie u seksuologa-psychologa, następną mam jutro. Martwi mnie fakt, że nie stać mnie na zbyt wiele wizyt i, że tak długo jak się płaci, specjalista będzie podtrzymywał mnie w nadziei itp. Ja niestety nie potrafię w tej chwili ufać w ''będzie dobrze''. Chciałbym zapytać, czy możliwe jest dojście do zbliżonej sprawności psycho-fizycznej jak w przeszłości? Czy można całkowicie wyleczyć zaburzenia erekcji i oziębłość, która mi zdaje się również dolega. Czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie czegoś, czego w tej chwili po prostu nie ma...? Czy możliwe jest odzyskanie podniecenia, erekcji? Czy możliwa jest regeneracja organizmu w przypadku 25-letniego faceta...? Proszę o pomoc i tylko poważne komentarze. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Czy zapalenie gruczołu krokowego może być powodem braku erekcji?

Witam. Proszę o pomoc! Mam 40 lat, mężczyzna. Kilka miesięcy temu, zauważyłem, że podczas ejakulacji pojawiła się krew. Zbagatelizowałem to, ale po 2 miesiącach zaczęły się problemy z erekcją. Miesiąc temu już wogóle nie było o tym mowy. Wybrałem się...

Witam. Proszę o pomoc! Mam 40 lat, mężczyzna. Kilka miesięcy temu, zauważyłem, że podczas ejakulacji pojawiła się krew. Zbagatelizowałem to, ale po 2 miesiącach zaczęły się problemy z erekcją. Miesiąc temu już wogóle nie było o tym mowy. Wybrałem się do urologa, stwierdził on po badaniu, że mam zapaleniu gruczołu krokowego, przepisał mi T**** 50, w dodatku z powodu swojego siedzącego trybu życia, przyplątały się żylaki odbytu, jestem w trakcie leczenia żylaków. Czy zapalenie może mieć aż taki wpływ na erekcję? A jeśli nie, to jakiej innej przyczyny należy szukać? Jakie wykonać badania przed udaniem się do seksuologa, czy też androloga, prosiłbym o podanie rodzaju badań. Dziękuję z góry za odpowiedź. Robert.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

"Duży" problem

Witam, mam 18 lat. Od niezbyt długiego czasu mam wielkie problemy z popędem seksualnym i, co gorsza, z erekcją. Zacznę od początku. Inicjacji z partnerką jeszcze nie miałem, ale od sam nie wiem jak długiego okresu masturbowałem się, najczęściej przy...

Witam, mam 18 lat. Od niezbyt długiego czasu mam wielkie problemy z popędem seksualnym i, co gorsza, z erekcją. Zacznę od początku. Inicjacji z partnerką jeszcze nie miałem, ale od sam nie wiem jak długiego okresu masturbowałem się, najczęściej przy pornografii (kilka lat). Od miesiąca mam dziewczynę, ostatnio coraz bardziej "przesuwamy" granicę w kontaktach intymnych, "pierwszy raz" zbliża się wielkimi krokami. Mój problem polega na tym, że praktycznie nie mogę się fizycznie podniecić, nie mam erekcji. Na początku miewałem podczas całowania, pieszczot itp. Jednak zawsze szybko ustępowała. Im dalej posuwamy się w pieszczotach, tym jest gorzej. Nie podnieca mnie dotyk piersi, nie odczywam zbytniego podniecenia nawet pieszcząc palcami łechtaczkę. Nie ma to związku z atrakcyjnością mojej partnerki, bo krótko mówiąc, jest bardzo atrakcyjna, "lecę na nią" i tyle. Nie wiem co się dzieje, nie wiem jak sobie z tym poradzić. Przeczytałem kilka podobnych wątków w tym dziale strony, było kilka podobnych, ale jednak proszę o odpowiedź. Czym jest spowodowany kompletny brak popędu seksualnego? Muszę dodać, że ostatnio nawet poranne erekcje nie są takie, jak kiedyś. Czy to wszystko wina masturbacji lub podłoże psychiczne? Jestem przerażony, myśląc, że kiedy ona będzie chciała, ja nie będę w stanie. Muszę dodać, że od kiedy z nią jestem, przestałem się masturbować, nie licząc dwóch epizodów, gdy nie mogłem wytrzymać porannego napięcia. Tyle, że własnie od tamtego czasu jest tak źle, że nie wiem jak sobie poradzić. Oprócz tego wszystkiego, mam ostatnio wiele stresu na głowie, szkoła, kiepska sytuacja w kontaktach z rodzicami, próby do spektakli teatralnych itp. Bardzo proszę o poradę, boję się niesamowicie, nie chcę zawieść partnerki, a co dopiero siebie...

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Brak czucia penisa, brak przyjemności

Mam problem. Przez 2 dni uprawiałem seks. Nie czuję penisa, jak uprawiam seks, stoi penis, ale nie czuję go w pochwie. Czy to wina masturbacji, jaką robiłem przez 8 lat? Partnerka była zdziwiona, że robiliśmy to po 3 godziny, a... Mam problem. Przez 2 dni uprawiałem seks. Nie czuję penisa, jak uprawiam seks, stoi penis, ale nie czuję go w pochwie. Czy to wina masturbacji, jaką robiłem przez 8 lat? Partnerka była zdziwiona, że robiliśmy to po 3 godziny, a ja nie dochodziłem do przyjemności orgazmu. Powiedziałem jej jaki mam problem, że nie czuję penisa nawet w dotyku :( Da się coś z tym zrobić, wyleczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Problem z wzwodem od początku współżycia

Witam. Niedługo stuknie mi 24 lata. Zacznę może od tego, że 2 lata temu miałem wypadek – przesądziłem z marihuaną w czasie meczu, w przypływie emocji po strzelonej bramce zemdlałem, uderzyłem głową w beton. Obudziłem się dopiero, z relacji ludzi,...

Witam. Niedługo stuknie mi 24 lata. Zacznę może od tego, że 2 lata temu miałem wypadek – przesądziłem z marihuaną w czasie meczu, w przypływie emocji po strzelonej bramce zemdlałem, uderzyłem głową w beton. Obudziłem się dopiero, z relacji ludzi, po 1-2 minutach, bez jakiegokolwiek czucia od szyi w dół i dopiero po dłuższej chwili zaczęło wracać czucie w całym ciele z przeraźliwym mrowieniem (na pewno ktoś kojarzy sytuacje po obudzeniu się rano z ręką spuszczona z łóżka – tu było to samo tylko 10 razy mocniej). Następnego dnia pojechałem z tym do szpitala, oczywiście nie chwaliłem się, że sytuacja miała miejsce po narkotykach, zrobiono mi prześwietlenia głowy i EKG. Na EKG wyszło coś dziwnego, ale nie dowiedziałem się co, bo lekarka po chwili dziwienia się i zastanawiania stwierdziła, "że to na EKG nic takiego, ponieważ nie mogłem zemdleć, a to że nie pamiętam, to wina szoku". Od tamtego czasu zaprzestałem wszelkich używek mocniejszych od piwa, niestety po fakcie – i jestem teraz bardziej chorowity, ciągle mam przyspieszony puls (85-120, nic nie robiąc), stany podgorączkowe (rano temp. 36,6, przez dzień 37-37,5, na wieczór znowu spada), czuję się kiepsko i również z niegdyś bardzo silnej głowy do alkoholu, teraz wystarcza mi 1-2 piwa. Na stany podgorączkowe zrobiono mi chyba wszystkie możliwe badania, począwszy od pełnych badan krwi, chemii, moczu, kału, a skończywszy na tarczycy, i wszystko w normie, dlatego myślę, ze to ma właśnie związek z tamtym wypadkiem. Warto zaznaczyć też, że nie mam porannych erekcji nigdy, nie wiem, czy ma to związek z wypadkiem, ale kiedyś miałem, a od dłuższego czasu nie, niestety nie potrafię zdefiniować od jakiego czasu. Mam poważne obawy, że ten wypadek mógł mi coś namieszać z krążeniem, co teraz skutkuje zaburzeniami wzwodu. Przechodząc do meritum sprawy – moje życie seksualne do niedawna było bardzo ubogie, ograniczające się głównie do intensywnej masturbacji co 1-3 dni. Sytuacja zaczęła się zmieniać w poprzednie wakacje, gdy moja dziewczyna mi zaczęła robić "dobrze" rekami lub ustami. Na razie nie było żadnych problemów.  Pierwszy mój prawdziwy stosunek miał się odbyć po małej imprezce we wrześniu poprzedniego roku, lecz niestety nie wyszło, mimo podniecenia i chęci, stał tylko podczas gry wstępnej. W czasie rozbierania się już jednak wzwód się znacząco zmniejszył i penetracja nie była możliwa. Oczywiście byłem zmieszany i zawstydzony, ale z drugiej strony, dzięki wypitemu alkoholowi miałem dobrą wymówkę, więc nie przeżywałem. Niestety następny raz wyszedł podobnie, już na etapie całowania się stał jak skala, a gdy tylko na chwilę przerywaliśmy, aby zrzucić ubranie, zmalał. Tym razem do penetracji doszło, ale bardzo niekomfortowej. Od tego czasu do dzisiaj jest bardzo podobnie: albo wzwód maleje w czasie przerwy na rozebranie się i dochodzi do penetracji, jednak ogromnie niekomfortowej i ze zrozumiałych względów przerywanej. Albo dochodzi do penetracji zanim wzwód zmaleje i po paru minutach penetracji dopiero maleje, gdy się zaczynam powstrzymywać, żeby nie dojść szybko. Albo dochodzi do penetracji, wzwód maleje tylko troszeczkę i stosunek przebiega technicznie w pełni poprawnie, ale orgazm osiągam na przykład po 1,5-2 godzinach, mimo że jestem podniecony i chcę już skończyć, co również jest krępujące. Gdy jednak dochodzę do orgazmu z moją dziewczyną ręką, to wzwód jest 100% poprawny przez cały czas, mimo że również bardzo długo trwa, zanim dojdę do orgazmu. Problem jest podwójnie poważny dla mnie, ponieważ dziewczyna jest strasznie nieśmiała i wstydliwa, z nią nie da się na ten temat porozmawiać, a dochodzę do wniosku, że ona wpada przeze mnie w kompleksy, a jako student bardzo poważnego wydziału mam naprawdę niewiele czasu na chodzenie po lekarzach. Dlatego prosiłbym bardzo o poradę, przede wszystkim czy problem jest spowodowany właśnie przez krążenie, czy może jednak jakieś psychologiczne czynniki, oraz w miarę możliwości ogólnikowo za czym mógłbym się rozglądać w aptekach, aby wyszło jak najtaniej i bez recepty, a mogło mieć pozytywny wpływ na krążenie i erekcję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Problem z erekcją i brak porannych wzwodów

Witam ponownie, dziękuję za odpowiedź na moje pytanie (link : http://portal.abczdrowie.pl/pytania/problem-z-erekcja-ciag-dalszy). Jednak mam kolejne pytania. Byłem u seksuologa spytać o test iniekcji do ciał jamistych tej substancji, o której Pan mówił, i seksuolog na to, że test ten podawany jest...

Witam ponownie, dziękuję za odpowiedź na moje pytanie (link : http://portal.abczdrowie.pl/pytania/problem-z-erekcja-ciag-dalszy). Jednak mam kolejne pytania. Byłem u seksuologa spytać o test iniekcji do ciał jamistych tej substancji, o której Pan mówił, i seksuolog na to, że test ten podawany jest naprawdę w szczególnie złych przypadkach i raczej u osób zdecydowanie starszych. Według seksuologa moja erekcja byłaby OK po tym leku, stąd nie widzi on takiej potrzeby, tym bardziej, że doppler z grudnia pokazał, że moje ciała jamiste, struktura prącia i osłona biaława ciał jamistych są OK, a światło w tętnicach też jest, więc spytam może tak... Gdyby po podaniu tego leku było naprawdę OK z erekcją (bo tak chyba można powiedzieć), to czy można powiedzieć, że wtedy to kwestia zbyt długiej, częstej, intensywnej masturbacji... i członek jest przebodźcowany, i trzeba zaprzestać z masturbacji, i wspomóc się tabletkami, by znów przyzwyczaić członka do odpowiednich bodźców? Jeżeli tak, to na jaki czas, lub inaczej, po jakim czasie zauważę choćby lekka poprawę...? Dodam, że problemy mam od połowy września, masturbowałem się przez ten czas, a poranne erekcje są naprawdę rzadkie i slabie.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Czy przezroczysta sperma jest płodna?

Witam. Podczas kilku stosunków z moją dziewczyną zauważyłem, że poleciała mi przezroczysta sperma... Dziewczyna mówiła, że ona nie jest płodna. Czy to prawda?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jakie mogą być przyczyny braku ochoty na seks?

Witam! Mam 29 lat, prawie 13 lat w związku, 5-letniego synka i zero ochoty na seks. Pomocy, to niszczy mój związek!
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Brak przyjemności z seksu

Witam! Razem z partnerem mamy po 22 lata. Jesteśmy ze sobą dwa lata i współżyjemy już od półtora roku. Mój problem polega na tym, że nigdy nie miałam orgazmu pochwowego. Nie odczuwam żadnej przyjemności, więc nie ma nawet mowy o... Witam! Razem z partnerem mamy po 22 lata. Jesteśmy ze sobą dwa lata i współżyjemy już od półtora roku. Mój problem polega na tym, że nigdy nie miałam orgazmu pochwowego. Nie odczuwam żadnej przyjemności, więc nie ma nawet mowy o orgazmie. Próbowaliśmy wielu różnych pozycji i nic. Jedynie petting sprawiał mi przyjemność i doprowadzał do orgazmu. Niestety od kilku miesięcy odczuwam coraz mniejszą przyjemność także z takiego stosunku. Teraz orgazm jest już niewyczuwalny, tzn. wiem, że był, ale nie mam żadnych doznań. Jako antykoncepcję stosuję zastrzyk hormonalny co trzy miesiące. Czy taka forma antykoncepcji może być powodem tych problemów? Nie wiemy, co z tym zrobić. Tracę już nadzieję że kiedykolwiek będzie OK. Prosimy o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to możliwe, żebym nie czuła przyjemności podczas ocierania o punkt G?

Jestem dość młodą dziewczyną, wiem o tym. Mam cudownego chłopaka i postanowiłam, że jestem gotowa już współżyć. Ale jak się okazało, jest jeden problem. Nie odczuwam przyjemności ze stosunku...
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jaka długość penisa ma wpływ na ból podczas seksu?

Mam 34 lat, jestem kobietą. Od 6 lat jestem z jednym, stałym partnerem - mężem. Mój mąż nie jest moim pierwszym partnerem, ale jest pierwszym partnerem, z którym współżyję regularnie - czyli codziennie. Wcześniej miałam stosunki płciowe różnie, czyli raz...

Mam 34 lat, jestem kobietą. Od 6 lat jestem z jednym, stałym partnerem - mężem. Mój mąż nie jest moim pierwszym partnerem, ale jest pierwszym partnerem, z którym współżyję regularnie - czyli codziennie. Wcześniej miałam stosunki płciowe różnie, czyli raz na miesiąc, czasami 3 miesiące, a nawet parę miesięcy przerwy. Nie odczuwałam bólu podczas seksu (chyba, że były to trochę mocniejsze ruchy partnera, to odczuwałam ból). Teraz, od około 4 lat, odczuwam ból podczas seksu, bardzo podobny jak opisywała moja poprzedniczka (31 lat, głównie odczuwalny ból w okolicach prawego jajnika i mam uczucie jakby był tam ogromny promieniujący wrzód. Byłam u ginekologa. Stwierdził, że to boli mnie macica.). NURTUJE MNIE I MOJEGO MĘŻA, CO MA WPŁYW NA TEN BÓL I JAKA JEST TEGO PRZYCZYNA, CZY TO ZJAWISKO JEST CZĘSTE I NORMALNE U KOBIET, A MOŻE TO JEGO ROZMIAR MA WPŁYW? Mój mąż ma wielkość członka tak około 14-15 cm w zwodzie - zależy od stopnia podniecenia. On uważa, że ma małego i to nie możliwe, że mnie uderza w macicę, bo nawet nie dosięga, ja natomiast wyraźnie czuję, jak mnie dotyka. Albo twierdzi, że jak byłby dłuższy, tak 18 do 20 cm, to by było dla mnie lepiej i dla niego, i nie byłoby tego bólu. Czy wielkość penisa ma znaczenie na organy płciowe kobiet, czy te objawy są z powodu wielkości, a może częstotliwości stosunków płciowych, a może zupełnie co innego wpływa na ten stan? DZIĘKUJĘ Z GÓRY ZA ODPOWIEDŹ, POZDRAWIAM

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Kłopoty z "wejściem" do pochwy..

Witam, zdaję sobie sprawę, że podobne pytania już były, jednak nadal boję się jednego... Otoż chłopak, z którym chciałabym rozpocząć współżycie ma dużego penisa, ponad 23 cm, grubości nie wiem jak dużo. Odbywałam już stosunki z byłymi partnerami. Boję się... Witam, zdaję sobie sprawę, że podobne pytania już były, jednak nadal boję się jednego... Otoż chłopak, z którym chciałabym rozpocząć współżycie ma dużego penisa, ponad 23 cm, grubości nie wiem jak dużo. Odbywałam już stosunki z byłymi partnerami. Boję się bólu przy wejściu do pochwy. Pochwa jest ogólnie rozciągliwa i nie miałam z tym nigdy problemu. Boję się bólu przy wejściu do pochwy, który uniemożliwi stosunek. Wiem, że mój partner też się tego boi, co wzmaga mój niepokój. Była taka sytuacja, w której stosunek z nim sprawił dziewczynie ból, to właśnie spowodowało awersję do tego. Zdaję sobie sprawę, że bardzo mieszam w swoim pytaniu. Chciałam zapytać, czy jest możliwe, żeby nie mógł wejść? Jeśli tak, to czy jest możliwa jakaś pomoc w takim wypadku, żebyśmy jednak mogli współżyć ze sobą? Przyznam szczerze, że partner trochę mnie zaraził tymi obawami. Bardzo proszę o odpowiedź, co mogłabym zrobić, ponieważ nie chciałabym go stracić z tego powodu.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co jest przyczyną wytrysku u mężczyzn bez orgazmu?

Witam! Ja i mój partner mamy po 25 lat, żyjemy w związku od 4 lat. Pierwszy raz zdarzyło się, że zaraz po rozpoczęciu stosunku partner miał ejakulację, której nie towarzyszył orgazm. Jest to wielkie zaskoczenie dla Nas obojga ,wręcz partner... Witam! Ja i mój partner mamy po 25 lat, żyjemy w związku od 4 lat. Pierwszy raz zdarzyło się, że zaraz po rozpoczęciu stosunku partner miał ejakulację, której nie towarzyszył orgazm. Jest to wielkie zaskoczenie dla Nas obojga ,wręcz partner był w szoku, ponieważ stosunek zapowiadał się świetnie, a był krótki i bez orgazmu. Dopatruję się podłoża psychologicznego. W Internecie jest mało informacji na ten temat, jedyną jaką przeczytałam, to, że taki stan rzeczy świadczy o braku zainteresowaniem partnerką. Muszę wiedzieć, czy warto iść od razu z tym do specjalisty i oczywiście do jakiego? Z góry dziękuję za odpowiedź. PS Żartobliwie rzecz biorąc, pojawia się okazja do udawanego orgazmu u mężczyzn. Pozdrawiam, Ivon
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Problem ze wzwodem - na tle psychogennym?

Witam, postaram opisać się problem w miarę dokładnie. Piszę tutaj, bo jest mi łatwiej, a od ostatecznego pójścia do lekarza się wstrzymuję, chociaż zbliżam się do tego nieuchronnie. Liczę na jakąś pomoc. Na początku coś o sobie, mam 23 lata,...

Witam, postaram opisać się problem w miarę dokładnie. Piszę tutaj, bo jest mi łatwiej, a od ostatecznego pójścia do lekarza się wstrzymuję, chociaż zbliżam się do tego nieuchronnie. Liczę na jakąś pomoc. Na początku coś o sobie, mam 23 lata, ukończyłem studia licencjackie, nie udało mi się zaliczyć w terminie wszystkiego z powodu złamanej ręki, stąd roczna przerwa w nauce. Mam wspaniałą dziewczynę, zawsze mnie wspiera, kocham ją, ale nie to jest moim zmartwieniem. Mam problemy ze wzwodem, wszystko zaczęło się jeszcze dawno temu, gdy spotkałem swoją pierwszą dziewczynę w wieku 17 lat. Moim problemem było to, że zawsze mi się chciało, podniecała mnie strasznie, byliśmy ze sobą prawie 2 lata. Niestety, zdradziła mnie, i nasze drogi się rozeszły, było to dla mnie bardzo ciężkie przeżycie. Z kolejną dziewczyną czułem się inaczej, miałem w sobie jakiś lęk, strach, do próby kontaktu nigdy nie doszło, ale to z mojej winy. Potem poznałem kolejną dziewczynę, było nam dobrze, ale przy pierwszej próbie mój penis zawiódł, nie potrafiłem go podnieść, byłem bardzo zdenerwowany, nasze męki trwały przez ponad 3 miesiące, potem wszystko wróciło do normy, byłem z nią długo. Niestety, także i z tą panterką mi nie wyszło, także i po tej dziewczynie długo się zbierałem. W tym samym czasie wyszła na jaw choroba tarczycy (nadczynność), miałem problemy w szkole, rodzinie, zdawałem prawo jazdy wyższej kategorii, było mi ciężko, miałem jakieś stany depresyjne (mam także wysokie ciśnienie, zazwyczaj w granicach 140/90). Spotkałem kolejną dziewczynę, jednak z nią nigdy nie doszło do współżycia. Dziś jestem w kolejnym związku, mam dziewczynę, którą bardzo kocham, myślimy o wspólnej przyszłości. Odkąd z nią jestem, miałem parę razy przypadki, że zawodziłem, ale nie robiłem z tego tragedii, ogólnie nasze życie seksualne było udane, uprawialiśmy seks prawie codziennie, czasami nawet po 2 razy. Przed obroną pracy licencjackiej miałem lekkie problemy, czułem stres, nie potrafiłem się wyluzować, podniecić. Jednak gdy wszystko poszło dobrze, to i ten problem znikł bardzo szybko. Teraz stoję przed kolejnym ważnym egzaminem, pojawiły się znowu problemy. Od lutego uczęszczam na pewien kurs, od którego wiele zależy w moim życiu, egzamin mam na początku marca. W tym okresie znowu czuję niepokój, w dodatku mój penis znowu nie działa jak powinien. Zdarzyły mi się znowu "wpadki", partnerka czuje, że ją odtrącam, że mnie nie podnieca, nie wierzy w moje słowa, bo od kilku dni nie ma w tym także czynów. Ja czuję jakiś lęk, że nie podołam, że penis nie podniesie się, kiedy tego bardzo chce. Mam wrażenie, że moje obciążenie psychiczne się piętrzy, czuję jakąś blokadę. Chcę to zmienić różnymi sposobami, oddalając wizytę u lekarza jak tylko mogę. Próbuję "ziół" na poprawę libido zakupionych w aptece, biorę je dopiero tydzień, ale na razie nie czuje żadnych efektów. Nawet jak osiągnę wzwód, to często szybko opada lub członek nie jest do końca twardy, jak był chociażby miesiąc temu. Dodam, że tematu masturbacji nie ma, wyrosłem z tego kilka lat temu. Proszę o poradę, bo nie wiem, co mam robić, i co jest powodem takiej sytuacji. Problem ten nigdy nie znikł na stałe, czasami wraca, a ja chce żyć stabilnie. Boję się, że znowu ją zawiodę, że zawiodę siebie samego, zależy mi na niej i chcę, żeby wszystko wróciło do normy. Nie wiem nawet do jakiego lekarza mam iść, rodzinnego czy może urologa, seksuologa, a może wystarczy kupić jakiś preparat, który mnie wspomoże w tych stresujących chwilach. Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam i od razu proszę o wybaczenie za obszerny tekst.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Chwilowy wzwód

Mam 23 lata, wcześniej uprawiałem seks z różnymi kobietami, nigdy nie miałem problemów ze wzwodem. Od pół roku mam stałą partnerkę, i za każdym razem jak mamy się kochać, to przy grze wstępnej jest wszystko OK ze wzwodem... jednak jak... Mam 23 lata, wcześniej uprawiałem seks z różnymi kobietami, nigdy nie miałem problemów ze wzwodem. Od pół roku mam stałą partnerkę, i za każdym razem jak mamy się kochać, to przy grze wstępnej jest wszystko OK ze wzwodem... jednak jak już ma dojść do współżycia, członek opada. Udaje mi się na nowo doprowadzić do jego wzwodu, wejdę, lecz nawet będą w środku, mój członek znowu opada. Jestem załamany, głupio mi, że nie potrafię zaspokoić ukochanej. Boję się, że mnie zostawi. Czy mogę coś z tym zrobić? Są na to jakieś leki lub inne sposoby? Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Co powoduje brak ochoty na seks?

Witam! Mam 29 lat, prawie 13 lat w związku, 5-letniego synka i zero ochoty na seks. Pomocy, to niszczy mój związek!!!
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty