Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia długoterminowa: Pytania do specjalistów

Co terapeuci robią z dokumentami byłych pacjentów?

Przerwałam psychoterapię długoterminową, podczas której terapeuta dawał mi zadania do wykonania w domu. Wiele z nich dotyczyło opisania moich prywatnych sytuacji, a cała dokumentacja została w ośrodku. Chciałabym się dowiedzieć, co terapeuci robią z dokumentami byłych pacjentów? Bo nie chcę... Przerwałam psychoterapię długoterminową, podczas której terapeuta dawał mi zadania do wykonania w domu. Wiele z nich dotyczyło opisania moich prywatnych sytuacji, a cała dokumentacja została w ośrodku. Chciałabym się dowiedzieć, co terapeuci robią z dokumentami byłych pacjentów? Bo nie chcę wierzyć, że wyrzucają je na śmietnik, ale też ciężko mi uwierzyć w to, że je przechowują. Dodam, że chodziłam do prywatnego ośrodka. Nie była to terapia w ramach NFZ.
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Dr Anita Rawa-Kochanowska
Dr Anita Rawa-Kochanowska
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska

Kazirodcze relacje z matką

Witam! Mam dwadzieścia parę lat i cierpię prawdopodobnie zaburzenia osobowości. Leczę sie już parę dobrych lat, a moje życie emocjonalne leży w gruzach, ale nie poddaję się i walczę dalej. Najpoważniejszy problem to relacje z moją matką, mają one...

Witam! Mam dwadzieścia parę lat i cierpię prawdopodobnie zaburzenia osobowości. Leczę sie już parę dobrych lat, a moje życie emocjonalne leży w gruzach, ale nie poddaję się i walczę dalej. Najpoważniejszy problem to relacje z moją matką, mają one podtekst erotyczny. Błagam o pomoc, nie mogę sobie z tym poradzić! Jestem osobą bardzo wartościową i religijną i takie emocje prowadzą do rozpaczy. Czuję się bezradna i boję się, że tak już zostanie.

W dzieciństwie byłam molestowana przez osobę spokrewnioną (wujka), miałam wtedy 5-7 lat. Podejrzewałam, że matka o tym wie. Kiedyś w przeszłości miałam wrażenie, że matka mnie w nocy dotyka w miejscu intymnym. Unikałam matki jak ognia, stałam się wobec niej bardzo podejrzliwa. Pamiętam też jak chodziła przy mnie rozebrana w wieku 5 czy 6 lat. Czasami kładłam się z nią do łóżka jak byłam młodsza, a jak miałam wrażenie, że ona sie dotyka, wtedy uciekałam do swojego pokoju. Kiedy miałam 16 lat zaczęła wyjeżdżać za granicę do pracy.

To co się dzieje w czasie teraźniejszym przechodzi wszelkie granice! Ze względu na to, że nie mogę podjąć teraz pracy, nie mogę się wyprowadzić z domu. Matka jest za granicą, a ja uciekam od kontaktu z nią. Kilka miesięcy temu, kiedy wróciła z pracy, kiedy siedziałyśmy koło siebie ona tak na mnie patrzyła i się oblizywała... tak coś wyczułam, że zaczęłam na nią wrzeszczeć! Poczułam to samo i zdarzyły mi się sny erotyczne na jej temat, ale oczywiście dla jasności nigdy mi przez myśl nie przyszło, żeby dążyć do jakiegoś kontaktu. Wpadłam w straszny stan, powoli z niego wychodzę, ale jak rozmawiam z nią przez telefon to pojawia się podniecenie (mam nadzieję, że to tylko empatia) - oczywiście to jest temat tabu. Czuję silne napięcie seksualne, często jakby impulsy w miejscu intymnym, i mam ochotę je rozładować poprzez masturbację. Błagam o pomoc, jak się z tego wyzwolić? Czy jest na to jakaś rada? Co państwo o tym myślicie? Czy to moja wina? Ja nie chce tego!

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Justyna Plucińska

Terapia długoterminowa a terapia behawioralna

Czy w związku z trudnościami, które wydaja się wynikać z irracjonalnego strachu przed grupą, czy terapią, byłoby sensowne, przerwanie terapii długoterminowej ( psychodynamicznej ) , na 3 tygodnie i wzięcie udziału w terapii behawioralnej, pt praca nad objawem lekowym.... Czy w związku z trudnościami, które wydaja się wynikać z irracjonalnego strachu przed grupą, czy terapią, byłoby sensowne, przerwanie terapii długoterminowej ( psychodynamicznej ) , na 3 tygodnie i wzięcie udziału w terapii behawioralnej, pt praca nad objawem lekowym. Dużo już powiedziałam w tej grupie i dlatego chciałabym wytrwać w terapii długoterminowej, a jednocześnie jednak musze prowadzić codzienne życie, a bywają chwile że to jest właściwie niemożliwe.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Anna Rolbiecka
Mgr Anna Rolbiecka

Podjęcie się długoterminowej psychoterapii

Czy podejmować teraz psychoterapię? Witam, zostałam skierowana przez lekarza psychiatrę na psychoterapię w nurcie psychodynamicznym w związku z podejrzeniem borderline. Nie wiem czy w chwili obecnej warto podejmować psychoterapię długoterminową skoro za maksymalnie 4 miesiące zmieniam miejsce zamieszkania i nie będę miała możliwości dojeżdżania do obecnego miasta. Czy lepiej się wstrzymać?
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus

Czy powinnam płacić za nieodbyte sesje?

Witam serdecznie, od dłuższego czasu zmagam się z nerwicą lękową. Po nieudanych próbach odstawienia leków psychotropowych zdecydowałam się na terapię psychodynamiczną. Psychoterapeutka zaleciła sesje 2 razy w tygodniu po 50 minut. Koszt jednej sesji to 80 zł. Wizyty kosztują mnie...

Witam serdecznie, od dłuższego czasu zmagam się z nerwicą lękową. Po nieudanych próbach odstawienia leków psychotropowych zdecydowałam się na terapię psychodynamiczną. Psychoterapeutka zaleciła sesje 2 razy w tygodniu po 50 minut. Koszt jednej sesji to 80 zł. Wizyty kosztują mnie 160 zł tygodniowo. To dla mnie spory wydatek, ale terapia jest dla mnie najważniejsza, dlatego bez oporów zgodziłam się na nią. Problem leży w sesjach, na które nie udało mi się przyjść z różnych powodów, np. pilnego wyjazdu, choroby czy innej sytuacji losowej. Za nieodbyte spotkania muszę płacić tak, jakby się odbyły. Budzi to we mnie sprzeciw i bunt, ale psychoterapeutka twierdzi, że w ten sposób chroni naszą relację. Czy taka postawa jest zgodna z kodeksem etycznym psychoterapeutów? Pobieranie opłat za nieodbyte sesje jest dla mnie niezrozumiałe. Czy w psychoterapii psychodynamicznej jest to norma? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Mam zaburzenia lękowe z napadami lęku, nie mam siły już walczyć. Co robić?

Witam, mam 26 lat, jestem kobietą, rozpoznanie zaburzenia lękowe z napadami lęku, od stycznia jestem na zmianie leków, od sierpnia jestem na tlpd, prawie dawka maksymalna, i wciąż czuję się dziwnie - lekarz cały czas mówi, że trzeba jeszcze poczekać,... Witam, mam 26 lat, jestem kobietą, rozpoznanie zaburzenia lękowe z napadami lęku, od stycznia jestem na zmianie leków, od sierpnia jestem na tlpd, prawie dawka maksymalna, i wciąż czuję się dziwnie - lekarz cały czas mówi, że trzeba jeszcze poczekać, dalej mam napady lęku, ścisk w klatce piersiowej, natrętne myśli dotyczące słowa samobójstwo oraz wyobrażenia samobójcze, co powoduje większy lęk. Uczęszczam na terapię, moja terapeutka powiedziała mi, że jak pójdę do pracy to nie będzie mi potrzebna terapia, a ja się nie czuję na silach, natrętne myśli nie ustępują, do tego brak koncentracji - czy powinnam zmienić terapeutę i lekarza? W sumie lekami leczę się już 2,5 roku. Pierwszy lek z grupy SSRI działał super, nie było w ogóle objawów, po roku odstawiłam i wszystko wróciło - lekarz nie chce do niego wrócić, nie wiem dlaczego. Jestem też po terapii grupowej. Jestem już zmęczona tym wszystkim, nie mam siły już walczyć. Depresji lekarz nie zdiagnozował. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Lek. Agnieszka JamroĹźy
Lek. Agnieszka JamroĹźy

Czy psychoterapia przy nerwicy lękowej jest skuteczna?

Witam, Mam na imię Kasia i mam 15 lat. Ostatnimi czasy zauważyłam, że dzieje się ze mną coś dziwnego. A dokładnie to zaczęło się kiedy miałam 12 lat. Na początku był to tylko lekki stres przed lekcjami. Później zaczęłam się...

Witam, Mam na imię Kasia i mam 15 lat. Ostatnimi czasy zauważyłam, że dzieje się ze mną coś dziwnego. A dokładnie to zaczęło się kiedy miałam 12 lat. Na początku był to tylko lekki stres przed lekcjami. Później zaczęłam się denerwować coraz bardziej i bardziej. Zauważyłam, że pocą mi się ręce, drętwieją nogi, tracę poczucie realności. Rok później, było już znacznie lepiej, prawie w ogóle się nie denerwowałam wszystko było w porządku. W gimnazjum zaczęły się moje prawdziwe problemy. Otóż na każdej lekcji panicznie się bałam, że coś mi się stanie, że zemdleję, umrę, albo oszaleję. Robiło mi się przy tym nieprzyjemnie gorąco, lecz moje ręce były lodowate. Ostatnio, na lekcji języka niemieckiego, dostałam pierwszego nagłego ataku. Siedziałam sobie spokojnie w ławce, a po chwili nie wiedziałam gdzie jestem, ręce zaczęły mi drżeć, dostałam drgawek, serce mi kołatało, przez co musiałam wyjść z klasy. Po kilku minutach atak sam ustąpił. Kolejnego ataku dostałam na lekcji fizyki i po raz kolejny wyszłam z klasy. I tak dzieje się prawie na każdej lekcji. Jeżeli nie wyjdę z klasy, atak nie ustąpi, przynajmniej tak myślę. A najgorsza jest właśnie ta nierealność świata. Próbowałam sama ze sobą walczyć, jednak okazało się to nie takie proste. Zaczęłam wagarować i opuszczać lekcje. Rodzice zabrali mnie do pani psycholog, stwierdziła ona nerwice lękową i poleciła psychoterapię rodzinną. Ostatnio byłam również u neurologa, który polecił mi zażywać leki antydepresyjne i magnez. Na początku stosowania tych leków źle się czułam i nie mogłam spać, lecz potem objawy ustąpiły. Stosuję leki dopiero 3 dzień, więc jak na razie nie widzę poprawy. Mam nadzieję, że pomogą aczkolwiek nie jestem do nich przekonana. Bardzo się boję wystąpieniem kolejnego ataku i powoli tracę nadzieję. Czy psychoterapia naprawdę jest taka skuteczna? I czy leki przeciwdepresyjne na prawdę pomagają? Proszę o odpowiedź...

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Patronaty