Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seks: Pytania do specjalistów

Krwawienie po stymulacji pochwy palcami

Witam, dzisiaj mój chłopak robił mi palcówkę (włożył 3 palce dość głęboko) i jakiś czas później poleciała mi krew, a błona wyszła na zewnątrz, tak trochę jest taka jakby przezroczysta i krwawi. Nie wiem, co się może z tym dziać. Proszę o pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy istnieje ryzyko zapłodnienia podczas delikatnych pieszczot?

Witam! Mam problem, ponieważ ostatnio zachowałam się trochę nieodpowiedzialnie w sprawach seksu. Chodzi o to, że wczoraj, gdy leżałam w łóżku z chłopakiem zaczął się do mnie dobierać. Pieścił mnie dłonią - piersi, łechtaczkę, pochwę... Ja też nie pozostałam dłużna,...

Witam! Mam problem, ponieważ ostatnio zachowałam się trochę nieodpowiedzialnie w sprawach seksu. Chodzi o to, że wczoraj, gdy leżałam w łóżku z chłopakiem zaczął się do mnie dobierać. Pieścił mnie dłonią - piersi, łechtaczkę, pochwę... Ja też nie pozostałam dłużna, więc pieściłam dłonią jego penisa. Następnie on przyłożył mi go do odbytu i przycisnął, nie wszedł. Później jego penis kilka razy się zsunął w stronę pochwy, ale nie dopuściłam do tego, żeby we mnie wszedł, ale otarł się o nią. Więc znowu zaczęliśmy się pieścić dłońmi. On pieścił moją łechtaczkę i wkładał mi palce do pochwy. Teraz się boję, że z tego może wyniknąć coś niedobrego. Jakie jest ryzyko ciąży? Dodam, że nie było wytrysku, a płynu preejakulacyjnego było bardzo mało albo nawet wcale.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Ryzyko przeniesienia plemników po seksie oralnym

Witam! Najpierw opiszę sytuację: odbywa się seks oralny, facet kończy w ustach kobiety, następnie przez godzinę nic szczególnego nie robią: rozmawiają, całują się, piją sok z pomarańczy, oglądają film, później facet robi minetkę kobiecie. Czy jest ryzyko zapłodnienia (plemniki...

Witam!

Najpierw opiszę sytuację: odbywa się seks oralny, facet kończy w ustach kobiety, następnie przez godzinę nic szczególnego nie robią: rozmawiają, całują się, piją sok z pomarańczy, oglądają film, później facet robi minetkę kobiecie. Czy jest ryzyko zapłodnienia (plemniki mogły przejść z ust do ust podczas pocałunku, ale wydaję mi się, że zostały one zabite, kiedy piliśmy sok z pomarańczy)? Czy to prawda, że ślina zabija plemniki?

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska

Starania o ciążę a częsta masturbacja partnera

Witam! Staramy się o dzidziusia, problem tkwi w tym, że mój partner masturbuje się ok. 2 razy dziennie. Jesteśmy ze sobą 4 lata. Nie potrafi dojść inaczej do orgazmu jak ręką. Martwię się, nie wiem co dalej robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy mogłem uzależnić się od masturbacji?

Mam 14 lat. Masturbuję się od 12 roku życia nieregularnie. Robię to co 10-15 dni. W wieku 12-13 robiłem to rzadko raz na 2, 3 miesiące. Teraz to się na siliło. Być może to przez stres czy przemęczenie. Do bardzo...

Mam 14 lat. Masturbuję się od 12 roku życia nieregularnie. Robię to co 10-15 dni. W wieku 12-13 robiłem to rzadko raz na 2, 3 miesiące. Teraz to się na siliło. Być może to przez stres czy przemęczenie. Do bardzo późna robię lekcje. Czasami jest tak, że 2 dni po masturbowaniu się zrobię to jeszcze raz. Czasami jest to ode mnie silniejsze. Staram się z tym walczyć. Czy jestem uzależniony i jak mam z tym zerwać? Proszę o pomoc. Chcę z tym skończyć.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Masturbacja strumieniem wody

Mam pytanie. Mam 15 lat. Od jakiś 2 miesięcy zaczęłam się masturbować strumieniem wody. Czy mogę stracić czucie w łechtaczce po tych 2 miesiącach? Jeśli tak, to czy jeśli zaprzestanę to czucie powróci? I jeszcze jedno pytanie. Jak mam np. poznać, że straciłam czucie?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Wpływ masturbacji na przyszłe życie intymne

Witam! Nazywam się Paweł i mam 21 lata. Nie mam jeszcze dziewczyny i jestem prawiczkiem. Od 14 roku życia zacząłem się masturbować i robię to do dnia dzisiejszego. Staram się nie robić tego za często (1-2 razy tygodniowo) oraz nie...

Witam! Nazywam się Paweł i mam 21 lata. Nie mam jeszcze dziewczyny i jestem prawiczkiem. Od 14 roku życia zacząłem się masturbować i robię to do dnia dzisiejszego. Staram się nie robić tego za często (1-2 razy tygodniowo) oraz nie dążę do jak najszybszego osiągnięcia orgazmu (minimum 5 minut, często używam żelów nawilżających). Mam jednak pewien problem. Mianowicie po każdej masturbacji czuję się trochę dziwnie (tak jak bym zrobił coś złego, niemoralnego oraz czuję się trochę zniewolony). Dodam, że nie jest to raczej spowodowane religią (jestem niepraktykującym katolikiem) oraz poglądami rodziców (nigdy w rozmowach nie poruszamy kwestii masturbacji). Dodatkowo nigdy bym nie chciał aby moja przyszła dziewczyna wiedziała, że kiedyś się masturbowałem - jak wygląda obecny pogląd młodych Polek na temat masturbacji chłopaków, którzy nie mają jeszcze dziewczyn? Interesuje mnie czy masturbacja w moim przypadku jest normalnym "działaniem". Jak wyzbyć się poczucia winy? Może jeśli nie umiałbym pozbyć się poczucia winy powinienem przestać się masturbować (już kilka razy potrafiłem wytrzymać nawet po 2-3 miesiące, jednak denerwowało mnie czekanie na polucje nocne, które występowały rzadko co 2-3 tygodnie)? Tylko tutaj pojawia się nowe pytanie. Czy zaprzestanie masturbacji może jakoś negatywnie wpłynąć na przyszłe współżycie (problemy z erekcją, przedwczesnym wytryskiem)? Czy osoby, które tego nie robią są gorsze w łóżku? Pozdrawiam serdecznie! PS Jeśli chodzi o masturbację to czy warto inwestować w sztuczne pochwy (np. Fleshlight original pink lady). Czy sztuczne pochwy są lepsze od ręki, jeśli chodzi o wpływ na seks w przyszłości?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy mogłem zarazić się HIV od prostytutki?

Witam! Korzystałem ostatnio z usług prostytutki. Dokładnie seks oralny. Wszystko oczywiście w prezerwatywie, ale włożyłem do jej majtek na chwilę rękę i dotykałem jej narządów płciowych. Miałem lekko pokaleczone palce, a dokładnie zdarty naskórek przy paznokciu (świeża rana na kciuku,...

Witam! Korzystałem ostatnio z usług prostytutki. Dokładnie seks oralny. Wszystko oczywiście w prezerwatywie, ale włożyłem do jej majtek na chwilę rękę i dotykałem jej narządów płciowych. Miałem lekko pokaleczone palce, a dokładnie zdarty naskórek przy paznokciu (świeża rana na kciuku, ale nieduża i lekka na palcu wskazującym). Nie wkładałem palców do jej pochwy, tylko chwilę dotykałem trochę poniżej włosów łonowych. Można powiedzieć, że ją masowałem. Poczułem trochę wilgoci na opuszkach palców. Czy w ten sposób mogłem się zarazić wirusem HIV lub czymś innym?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Satysfakcja seksualna uwarunkowana stymulacją łechtaczki

Witam! Otóż mam 17 lat. Jako dziecko bardzo dużo się masturbowałam tylko w 1 sposób (pocieranie). Kilka miesięcy temu rozpoczęłam współżycie z moim chłopakiem i mam problemy z osiągnięciem orgazmu. Jest mi z nim bardzo dobrze, ale jeśli nie pocieram...

Witam! Otóż mam 17 lat. Jako dziecko bardzo dużo się masturbowałam tylko w 1 sposób (pocieranie). Kilka miesięcy temu rozpoczęłam współżycie z moim chłopakiem i mam problemy z osiągnięciem orgazmu. Jest mi z nim bardzo dobrze, ale jeśli nie pocieram swoją łechtaczką i podbrzuszem o jego, jest to praktycznie niemożliwe, niezależnie od pozycji. Co zrobić, abym mogła normalnie osiągnąć orgazm?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Osiągnięcie rozkoszy z partnerką

Witam! Mam 16 lat. Uprawiam regularnie i często seks z moją partnerką, przed nią miałem tylko jedną i to raz. Mam tak, że np. jak się masturbuję (robię to już kilka dobrych lat) to prostuję nogi i napinam wszystkie mięśnie,...

Witam! Mam 16 lat. Uprawiam regularnie i często seks z moją partnerką, przed nią miałem tylko jedną i to raz. Mam tak, że np. jak się masturbuję (robię to już kilka dobrych lat) to prostuję nogi i napinam wszystkie mięśnie, czasem dostaję lekkiego skurczu. Inaczej nie mogę dojść do orgazmu. Od ostatniego czasu, udaje mi się bez wyprostowania nóg dojść do wytrysku podczas masturbacji, trwa to dłużej, ale przyjemność jaką odczuwam jest większa. Niestety podczas seksu z kobietą nie dojdę inaczej. Bardzo proszę o pomoc, co mam zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dotyczy: Seksuologia Seks

Leczenie nadmiernej masturbacji

Witam, mam 20 lat i co jakiś czas się masturbuję. Jestem prawiczkiem, nigdy jeszcze nie miałem kontaktu płciowego z kobietą. Podczas masturbacji do wytrysku dochodzi bardzo szybko (około 1 minuty - 1 min. 30 sek.), więc nie wiem, czy jest...

Witam, mam 20 lat i co jakiś czas się masturbuję. Jestem prawiczkiem, nigdy jeszcze nie miałem kontaktu płciowego z kobietą. Podczas masturbacji do wytrysku dochodzi bardzo szybko (około 1 minuty - 1 min. 30 sek.), więc nie wiem, czy jest to naturalne czy też nie? Boję się, że może być coś ze mną nie tak i nie wiem co mam robić. Czy jest to przedwczesny wytrysk? I jak mam sobie z nim poradzić? Zawsze gdy się masturbuję mam komfort psychiczny i wiem, że nikt mnie nie nakryje. Nie palę papierosów a alkohol piję średnio raz w tygodniu czasem nawet ani kropli. Wstydzę się podjąć kontakt seksualny z kobietą, bo boję się, że zostanie "wyśmiany", że tak krótko lub jej nie zadowolę. Jak przytulam się z koleżankami na pożegnanie lub na powitanie to mój penis staje i jest to niekomfortowe uczucie. Czym jest to spowodowane? Mam 182 cm wzrostu i 98 kg, mam nadwagę czy to może być jedna z przyczyn? Proszę o radę, jak mam sobie z tym poradzić. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Ryzyko ciąży po pettingu w dni niepłodne

Ostatnio uprawiałam petting z moim chłopakiem. Dotykałam go ręką i on miał wytrysk, ale spuścił się w ręcznik papierowy, a potem wytarł członka i rękę. Po jakimś czasie, myślę, że po kilku, może kilkunastu minutach, ale nie pamiętam dokładnie, on...

Ostatnio uprawiałam petting z moim chłopakiem. Dotykałam go ręką i on miał wytrysk, ale spuścił się w ręcznik papierowy, a potem wytarł członka i rękę. Po jakimś czasie, myślę, że po kilku, może kilkunastu minutach, ale nie pamiętam dokładnie, on zaczął mnie dotykać. Nie wkładał mi palców do pochwy tylko dotykał mojej łechtaczki. W międzyczasie dotykał też kołdry i ubrania. Czy istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia w ten sposób? Dodam, że był to 5 lub 6 dzień mojego cyklu, więc chyba dzień niepłodny, bo cykle mam w miarę regularne, 28-dniowe, czasem zmieniają się o 2 - 3 dni.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Czy powinno się masturbować?

Czy powinno się masturbować? Jak to wygląda medycznie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Pikul
Lek. Magdalena Pikul

Czy w wyniku pettingu przez bieliznę mogło dojść do zapłodnienia?

Witam! Mam problem i proszę o pomoc. Tydzień przed miesiączką mojej kobiety pettingowaliśmy przez bieliznę. Później dotykałem też palcami i językiem jej narządów płciowych. Poruszaliśmy się tak jak przy uprawianiu seksu, jednak przez bieliznę. Mogła trochę przesiąknąć, jednak starałem...

Witam!

Mam problem i proszę o pomoc. Tydzień przed miesiączką mojej kobiety pettingowaliśmy przez bieliznę. Później dotykałem też palcami i językiem jej narządów płciowych. Poruszaliśmy się tak jak przy uprawianiu seksu, jednak przez bieliznę. Mogła trochę przesiąknąć, jednak starałem się, aby tylko sucha powierzchnia dotykała ciała mojej partnerki. Ona później lizała mojego członka, tylko trochę bez możliwości, aby do jej ust dostał się ejakulat. Tydzień później spóźniła jej się miesiączka o 2 dni (co mogło być spowodowane stresem w szkole), trwała normalnie jak to u niej 4-5 dni. Nie zauważyła nic niepokojącego. Przed miesiączką lekko bolał ją brzuch i czasem nie miała apetytu. W dzień miesiączki byliśmy jeszcze na imprezie gdzie wypiła trochę alkoholu, zapaliła papierosa. Jakieś 3 tygodnie później raz wymiotowała (wydaje mi się, że to z powodu niestrawności). Jakieś 4 dni temu jeszcze wypiła piwo. (Staram się uwzględnić wszystko.) Od tamtego czasu nie uprawialiśmy pettingu.

Mam pytanie, czy ona może być w ciąży, skoro i tak później miała miesiączkę i wszystko teraz jest w najlepszym porządku, na nic nie narzeka. Jedynie czasem ma zmienny humor, ale tak dziewczyny w tym wieku mają często (za miesiąc kończy 18 lat). Proszę o szybką i rzetelną odpowiedź, ponieważ troszeczkę się denerwuję. Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby była w ciąży, ponieważ dawałaby jakieś oznaki. No ale wewnętrznie mnie to gryzie. Chciałbym się uspokoić, bo nie wiem jak dalej poradziłbym sobie ze wszystkim.

Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Ryzyko zarażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową podczas pieszczot analnych

Jestem homoseksualistą. 3 dni temu miałem kontakt seksualny w prezerwatywie. Ale mój partner (nowo poznany) lizał mnie językiem po odbycie i dotykał palcami. 2 dni po tym mam pieczenie odbytu i okolica jest trochę zaczerwieniona. Myślę o HIV,...

Jestem homoseksualistą. 3 dni temu miałem kontakt seksualny w prezerwatywie. Ale mój partner (nowo poznany) lizał mnie językiem po odbycie i dotykał palcami. 2 dni po tym mam pieczenie odbytu i okolica jest trochę zaczerwieniona. Myślę o HIV, kile i wszystkim najgorszym. Tylko proszę mi nie radzić iść do lekarza, bo tego nie zrobię, bo się wstydzę. Jak temu zaradzić. Czym mogłem zostać zarażony?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Nadmierna masturbacja męża

Mój mąż nałogowo się masturbuje. Nałogowo ogląda masę świńskich filmików, czyta obrzydliwe fora a potem uprawia samogwałt. Czasami, gdy się o tym dowiedziałam - przepraszał, mówił, że nie chce tego robić i tłumaczył: że stres, że nie mieliśmy czasu na...

Mój mąż nałogowo się masturbuje. Nałogowo ogląda masę świńskich filmików, czyta obrzydliwe fora a potem uprawia samogwałt. Czasami, gdy się o tym dowiedziałam - przepraszał, mówił, że nie chce tego robić i tłumaczył: że stres, że nie mieliśmy czasu na seks itp. Choć czułam się z tym bardzo źle, starałam się zrozumieć jego powody i "zadośćuczynić mu" braki, bo nie należę do zimnych i nielubiących poszaleć żon. Staram się też spełniać jego oczekiwania (jeśli o nich powie) np. na seks oralny a nawet uprzedzać jego ochoty i np. zaprosić go pod prysznic. Czasami nawet wydaje mi się (kiedy jest między nami dobrze) - że to ja jestem bardziej zainteresowana nim i tym. I powiedzmy, że w powyższej sytuacji nie byłoby nic niezwykłego (bo wiem, że to się zdarza, no i lepsza masturbacja niż skoki w bok) gdyby nie fakt, że mój mąż częściej wybiera swoją rękę niż mnie. Ostatecznie okazało się to na wczasach (gdzie myślałam, że było między nami super) - tam też nie omieszkał tego robić. Oczywiście znów tłumaczył, że też się stresował, ponieważ w któryś wieczór na balkonie nam nie wyszło (gdzie kilka dni wcześniej na tym samym balkonie wzdychał z rozkoszy)... Problem jest w tym, że gdy sam się zaspakaja to potem jest zimny wobec mnie, nerwowy (mówi, że ma wyrzuty sumienia) - co prowadzi do kłótni i obojętności a to do okresów bez seksu i w konsekwencji znów do masturbacji... W tym wszystkim przeraża mnie najbardziej fakt, że on to robi nawet gdy jest między nami dobrze. Do tego dochodzi kolejny problem (wynikający - jak się tłumaczy - znów ze stresu) - objadanie się słodyczami i to w ukryciu! (Jednocześnie chodząc na kosztowne wizyty do dietetyka, którego też oszukuje). To również nakręca błędne koło poczucia winy, następnie napięcia - co skutkuje oglądaniem pornosów i masturbacją - dalej oziębłością wobec mnie - dalej kłótniami (o sprawy codzienne oraz o to ukryte życie męża) itd., itd... Ja w tym wszystkim czuję się kompletnie bezradna, bo cokolwiek robię i tak jest źle, a mąż oszukuje mnie i potrafi kłamać patrząc prosto w oczy. Kompletnie nie wiem co mam robić albo czego nie robić, bo choć staram się go rozumieć i pomóc (zaspakajaniem seksualnym - by uprzedzić masturbację i przygotowywaniem smacznych, lekkich posiłków - by uprzedzić jedzenie słodyczy w ukryciu) to jednak psychicznie mnie to wykańcza. A pogodzenie się z tym (ciekawe jak) i udawanie, że nic nie wiem albo, że to nie jest dla mnie problem - nie załatwi sprawy, bo to trwa już zbyt wiele lat (może 7-8 z krótkimi przerwami). To wszystko powoduje, że żyję w przerażającym odczuciu wiecznego oszukiwania, okłamywania mnie przez męża, nie wierzę mu kompletnie, nie śpię, mam nerwicę żołądkową, a nocami wyję z płaczu opłakując zrujnowane zaufanie - podstawę, fundament każdego związku (które kiedyś dawało mi spokój i poczucie stabilizacji w małżeństwie). Zaczynam popadać w paranoję - i o niczym innym nie myślę tylko o tym co on robi, gdy go nie ma przy mnie. I nie jest dla mnie żadnym pocieszeniem, że lepsza masturbacja niż kochanka, czy lepsze słodycze niż alkohol. Tak - to wiem, ale to nie znaczy, że nasze małżeństwo jest normalne, szczęśliwe, i że tak mogę i możemy żyć dalej. Ja już nie mam sił, nie wiem co robić. Tak logicznie myśląc to przydałoby się nam kilka różnych terapii. • Tylko, że na terapii małżeńskiej już jesteśmy - z powodu narastających konfliktów małżeńskich (tylko, że mąż nie przyznaje się do tych rzeczy, więc zastanawiam się czy taka terapia w ogóle ma sens i czy Instytut Psychoterapii i Ustawień Systemowych i nasz pan psychoterapeuta: trener i psychoterapeuta terapii Gestalt (oczywiście nie umniejszając jego umiejętności) - to odpowiednie miejsce i odpowiednia osoba do naszych problemów). • Do dietetyka, jak mówiłam mąż też chodzi (i oszukuje). • Leczy się też na depresję - farmakologicznie (Asertin i Propranolol WZF) - prawie dwa lata i mówi, że to działa tylko niestety jakoś TE jego i nasze problemy wcale nie słabną tylko rosną (czego owocem było kiedyś stwierdzenie mojego męża, że ma już odpowiedni poziom hormonów szczęścia we krwi i ja nie jestem mu już do szczęścia potrzebna). • A seksuolog? - choć pewnie najodpowiedniejszy sama nie wiem czy to już nie za dużo (nie wspominając o kwestii finansowej). W tym cały samonakręcającym się kole obłędu, które nieuchronnie prowadzi do dna, mimo wszystko staram się jakoś żyć i chronić naszą pięcioletnią córeczkę, ale powoli zaczyna brakować mi sił. Mam poczucie, że moje małżeństwo to jedna wielka porażka. Nienawidzę siebie (bo on często powtarza, że to ja go stresuję, czepiam się i prowokuję kłótnie) i nienawidzę jego za to wszystko. Choć jednocześnie kocham go i marzę by było tak jak dawno, dawno temu (przed ok. 10 laty gdy było między nami cudownie). Co mam robić? Co jeszcze robić? Co zmienić? Co mówić a czego nie? Co myśleć? Jak sobie z tym wszystkim radzić? Gdzie pójść? Błagam o pomoc. Anka

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Nadmierna masturbacja nastolatka w okresie dojrzewania

Witam, mam 14 lat. Masturbuję się od 12 roku życia. Między 12-13 rokiem życia masturbowałem się rzadko, prawie "okazyjnie". Ze zdjęciami erotycznymi i porno nie miałem problemu. Zdarzyło mi się w poprzednim roku oglądnąć film porno, po czym czułem się...

Witam, mam 14 lat. Masturbuję się od 12 roku życia. Między 12-13 rokiem życia masturbowałem się rzadko, prawie "okazyjnie". Ze zdjęciami erotycznymi i porno nie miałem problemu. Zdarzyło mi się w poprzednim roku oglądnąć film porno, po czym czułem się gorzej. Nagłe przyjście gorąca, bicie serca - mocne. W wieku 14 lat teraz (1 klasa gimnazjum) zacząłem się masturbować i oglądać filmy porno. Staram się z tym walczyć do dnia dzisiejszego. Masturbuję się co 3 dni poprzedzając to filmem porno. Jestem nie skupiony. Czasami coś zapomnę. czy to spowodowane masturbacją, czy moim roztargnieniem? Mam tego dosyć. Poprosiłem mamę o zabranie mi sprzętu, włączyłem ograniczenia na komórce i na komputerze. Sprzęt zabrany, telefon zabezpieczony, ale komputer nie do końca. Mam programy ograniczające internet. Sam je tam zainstalowałem. (Tak samo jest z telefonem). Chcę z tym zerwać, ale nie potrafię. Brak mi silnej woli. Ponoć sport jest dobry na ten problem. Być może. Staram się być aktywnym każdego dnia. Wychodzę do miasta, rozmawiam, zajmuję się czymś. Robię to zazwyczaj wieczorem w nocy po obejrzeniu filmu porno. Czy jestem uzależniony? Co może mi Pani poradzić? Czy w przyszłości mogę mieć problemy związane z tym fantem (niepłodność)? Czy mogę być spowolniony. (Cały czas o tym myślę - jak z tego wyjść?) Oczywiście fantazje erotyczne są normalne w tym wieku?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Czy ucisk i kłucie w klatce piersiowej ma związek z masturbacją?

Witam mam 14 lat! Masturbuję się od 12 roku życia. Robię to co 2 dni, raz dziennie. Ostatnio zdarzyło mi się oglądnąć filmy porno. Zaraz po tym masturbowałem się. Następnego dnia czułem się gorzej. Uciskała mnie klatka piersiowa, ściskała,...

Witam mam 14 lat! Masturbuję się od 12 roku życia. Robię to co 2 dni, raz dziennie. Ostatnio zdarzyło mi się oglądnąć filmy porno. Zaraz po tym masturbowałem się. Następnego dnia czułem się gorzej. Uciskała mnie klatka piersiowa, ściskała, nawet kłuła, co jakiś czas. Rok temu miałem robione badania serca (ekg, 2 Holtery echo i inne). Podejrzewam, że wynika to z mojej wrażliwości i nerwowości psychicznej. Mam na myśli stresowanie się, szybkie podniecenie itp. Często" słyszę" bicie serca i je czuję. Nie zawsze. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Psychogenne podłoże problemów ze wzwodem

Witam! Mam 30 lat. Mój problem z erekcją ma prawdopodobnie podłoże psychologiczne. Zawsze kiedy jestem z kobietą, erekcja jest niewystarczająca, aby odbyć stosunek. Wszystkie moje dotychczasowe stosunki odbywały się po zażyciu tabletki. Zawsze też ukrywałem ten fakt przed moimi partnerkami,...

Witam! Mam 30 lat. Mój problem z erekcją ma prawdopodobnie podłoże psychologiczne. Zawsze kiedy jestem z kobietą, erekcja jest niewystarczająca, aby odbyć stosunek. Wszystkie moje dotychczasowe stosunki odbywały się po zażyciu tabletki. Zawsze też ukrywałem ten fakt przed moimi partnerkami, dlatego też do tej pory nie związałem się z żadną kobietą na dłużej. Pierwszy raz poszedłem do łóżka z dziewczyną dopiero w wieku 27 lat. Oczywiście do niczego nie doszło, ponieważ wtedy jeszcze nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Nigdy nie zostałem wyśmiany przez żadną swoją partnerkę, ale każda po kilku próbach mnie zostawiała. Jestem osobą raczej nieśmiałą, dlatego też żadnej z nich nie powiedziałem o swoim problemie. Jedyny jak do tej pory związek, w którym ona chciała zamieszkać wspólnie, zakończyłem po kilku miesiącach, ponieważ wiedziałem że wtedy nie będę mógł ukrywać faktu zażywania viagry, a nie potrafiłem o tym z nią porozmawiać. Problem wydaje się być o tyle dziwny, że praktycznie każdego poranka mój penis jest w 100% wzwodzie, także podczas dnia się to zdarza. Również w czasie masturbacji nie mam z tym najmniejszego problemu, nawet jeśli minęło tylko 30 minut od poprzedniej. Miesiąc temu związałem się z kolejną kobietą, wczoraj po raz pierwszy, dosyć spontanicznie, poszliśmy do łóżka, niestety do niczego nie doszło. Nie mieliśmy żadnego zabezpieczenia, więc powiedziałem jej żeby nie ryzykować i lepiej jak to zaplanujemy. Prawdziwy powód był oczywiście taki, że nie zażyłem tabletki, bo stało się to bardzo niespodziewanie. Bardzo mi na niej zależy, ale po prostu nie potrafię o tym rozmawiać. Wiem, że teraz będę ją oszukiwał, będę brał viagrę i prawdopodobnie będzie ok, ale do czasu, jak zwykle. Jestem już załamany całą tą sytuację, naprawdę nie wiem co mam robić. Mieszkam w Londynie, więc kontakt z polskimi lekarzami specjalistami jest raczej niemożliwy. O brytyjskiej służbie zdrowia nawet nie chcę myśleć, gdyż miałem już z nimi kilkukrotny kontakt, w innych sprawach i działa ona w zupełnie niezrozumiały dla mnie sposób. Poza tym bariera językowa. Proszę doradzić mi co mam zrobić w takiej sytuacji.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
Dotyczy: Seksuologia Seks

Lekkie plamienie u dziewicy po pettingu

Postanowiliśmy z moim chłopakiem uprawiać petting. (Sama wcześniej się masturbowałam i było dobrze wszystko). Już kilka razy to robiliśmy, ale po ostatnim pettingu plamiłam troszkę, dosłownie na brązowo. Co to oznacza? Dodam jeszcze, że jestem dziewicą.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz
Patronaty