Boję się wizyty u lekarza

Dziękuje, że odpisaliście na moje pytanie związane...  Jednak boję się wizyty u lekarza... Nie chcę z nikim o tym wydarzeniu mówić;( Nie umiem przekazać drugiej osobie, co dokładnie mnie dręczy, a co dopiero jakby mi kazał o tym opowiedzieć... Wybuchłabym płaczem i nie wydusiłabym słowa;(
ponad rok temu

Założenia kampanii antynikotynowej

Kampanie antynikotynowe mają na celu dostarczenie informacji odnośnie wpływu palenia na osobę palącą oraz jej otoczenie. O przeszkodach stojących na drodze promowania zdrowej mody niepalenia, opowiada Jan Orgelbrand.

Witam!

Proszę się zastanowić, co by się takiego stało, jeśli rzeczywiście wybuchłaby Pani płaczem. Jaki mógłby być najgorszy scenariusz? Moim zdaniem nie stałoby się nic, poza tym, że upłynęłoby kilka minut sesji, które wcale nie musiałyby być straconym czasem. Płacz czasem bywa terapeutyczny, pomaga obniżyć poziom napięcia.

Zapewniam Panią, iż psychoterapeuta patrzy na takie reakcje jak płacz pod zupełnie innym kątem niż np. ludzie na ulicy. Dla terapeuty, reakcje Pani ciała stanowią bardzo cenne informacje, które mogą jedynie przyspieszyć Pani powrót do zdrowia. 

Proszę też nie martwić się tym, że nie będzie Pani w stanie nic powiedzieć. Sesja terapeutyczna polega na rozmowie, nie na monologu. Terapeuta nie będzie Pani do niczego przymuszał. Będzie Pani mogła opowiedzieć o swoim problemie wtedy, kiedy Pani uzna, że jest na to gotowa.

Do psychoterapeuty przychodzą ludzie z problemami. Każdy dźwiga swój bagaż doświadczeń, lęków, obaw. Psychoterapeuta jest od tego, żeby pomóc w rozwiązaniu tych problemów i sprawić, aby bagaż, który Pani dźwiga stał się lżejszy. Przecież, gdyby problemy same się rozwiązywały, nikt nie potrzebowałby psychoterapeuty.

Pozdrawiam.

Psycholog, seksuolog oraz mediator i negocjator.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy