Co mam zrobić żeby już nie płakać, nie zazdrościć innym, że mieli więcej szczęścia lub znajomości i mają fajną pracę?

Mój problem to chyba moja praca, a głównie to, że jestem tam ciągle sama, stres, ciągle nerwowo. Moim marzeniem jest ją zmienić. Tylko jak? Od miesięcy szukam czegoś normalnego, a to wszystko bez sensu. Z tego powodu jestem ciągle smutna, nerwowa, mam do wszystkich pretensje, że nikt nie może mi pomóc. Wg mnie wszyscy wkoło mają w miarę normalne stanowiska pracy, tylko ja muszę się męczyć. Owszem, mogę zrezygnować, ale gdzie pójdę? Ta myśl mnie wykańcza. Czuję się niepotrzebna i gorsza od innych. Nie chce mi się żyć z tego powodu. Nie mam ochoty na spotkania ze znajomymi i nic mi się nie chce robić. Po co? Jak i tak będę musiała znów wstać i iść do pracy, w której strasznie się męczę i nawet nie mam do kogo ust otworzyć... Najgorsze jest to, że ciągle o tym myślę. Ciągle mam doły. Przychodzę do domu i nie umiem o niej zapomnieć, wyluzować się, zająć się czymś. Ciągle mi jest źle. Stałam się bardzo nerwowa i opryskliwa. Co mam zrobić żeby już nie płakać, nie zazdrościć innym, że mieli więcej szczęścia lub znajomości i mają fajną pracę? Jak mam się z tym pogodzić i nie cierpieć?

KOBIETA ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Trudności w pracy mogą wywoływać wiele trudnych emocji oraz wpływać na wszystkie dziedziny Pani życia. Stanowisko, które nie satysfakcjonuje Pani, jest źródłem stresu i sama myśl o pracy wywołuje zniechęcenie, może prowadzić do poważnych konsekwencji psychicznych.
Sądzę, że pomocne dla Pani byłyby spotkania z psychologiem lub uczestnictwo w grupach wsparcia. Warto skorzystać z pomocy specjalisty i innych osób. Wspólne rozwiązywanie problemów jest łatwiejsze i pozwala zmniejszać wewnętrzne napięcie. Warto spróbować kontaktu ze specjalistą. Może to pozwolić Pani na poprawę psychicznej sytuacji oraz wpłynąć pozytywnie na Pani samopoczucie i myślenie.

Pozdrawiam

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Szanowna Pani,

poczucie własnej wartości czyli samoocenę trzeba odbudować, tak żeby była optymalna i stabilna. Wiele czynników składa się na poczucie własnej wartości, takich jak; postrzeganie samego siebie, wiara w siebie, własna skuteczność, samoakceptacja, poczucie własnej godności. Ogólnie mówiąc jest to opinia nas samych o sobie, inaczej mówiąc negatywne automatyczne myśli dotyczące siebie, wysoki krytycyzm w stosunku do siebie.
Przydałaby się pomoc psychologa/psychoterapeuty, proces terapeutyczny umożliwi Pani zrozumieć swoje zachowanie w określonym kontekście (sytuacji) i umożliwi zmodyfikować wzory myślenia, to wpłynie na poprawę funkcjonowania społecznego.
Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty