Jak leczyć ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość?

Witam. Moim problemem jest ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość. Nie wiem skąd się to u mnie bierze, ale każdego dnia czuję, że jestem problemem dla każdego, nie nadaję się do niczego. Problem nieśmiałości pojawił się w podstawówce i trwa do dzisiaj. Stresuje się w każdej sytuacji kiedy mam zagadać, wypowiedzieć się na jakiś temat, nieważne czy na uczelni, w pracy czy po prostu na spotkaniach ze znajomymi. Czuję się po prostu głupia i boję się cokolwiek powiedzieć. Czasami brakuje mi słów.. Dlatego wolę siedzieć, słuchać i nic nie mówić. Ogromny jest to problem dla mnie, ponieważ nie umiem mówić otwarcie o pewnych rzeczach. Mam znajomych, rodzinę i przy nich nie boję się mówić, ale przy obcych osobach po prostu zachowuję się jak szara mysz i boję się, że przez to ludzie postrzegają mnie jako osobę nudną i niesympatyczną. Nie chce żeby tak było.. Co robić?
KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Ze społecznym lękiem (przed odrzuceniem, negatywna opinia, wyśmianiem) najlepiej i najszybciej poradzić sobie w procesie psychoterapii, dodatkowo specjalista pomoże pracować nad samooceną, poczuciem bezpieczeństwa i pewności siebie oraz sprawstwa. Być może wystarczy tylko kilka spotkań (zależnie od źródeł problemu), czasem jednak potrzebny jest dłuższy proces. Zachęcam jednak do działania i ułatwienia sobie życia oraz społecznego funkcjonowania.

Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej Psycholog, Kraków
97 poziom zaufania

Dzień Dobry Pani,

Wyobrażam sobie, jakiej codziennej niepewności Pani doświadcza i jak nie dzieli się ze Światem, tym co ma Pani wartościowego do zaoferowania...

A tak nie musi być!
Z Pani relacji wnioskuję, że źródłem opisanych przez Panią symptomów, jest zaniżone poczucie własnej wartości i bardzo pomocna byłaby psychoterapia.

Podstawowym zadaniem psychoterapii byłaby pomoc w budowie wysokiej samooceny, poprzez pracę nad "przepracowaniem" wyzwań/trudności.
Jeśli trudności zostaną rozwiązane, pojawi się u Pani lepsze zdanie o samej sobie
(w naturalny sposób).
Faktem jest, że z kolei podnoszenie poziomu samooceny obniża lęk.

Tak więc pracując i skupiając się na rozwiązywaniu wyzwań (wolę mówić wyzwania niż problemy) jako produkt uboczny poprawie ulega samoocena.
Praca nad podnoszeniem poczucia własnej wartości skupia się na zwiększaniu przekonania o własnych możliwościach, zachęca di zdobywania nowych umiejętności, do opanowania nowych strategii radzenia sobie z samym sobą i z Innymi...

A przede wszystkim uczy, w jaki sposób stawać "face to face" z rzeczywistością, w taki sposób by radzić sobie z nią, a nie wycofywać się, czy tez jej unikać...

Podsumowując, zachęcam Panią do podjęcia terapii rozwojowej, w czym Panią mocno wspieram.

irena.mielnik.madej@gmail.com

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty