Jak pomóc dorosłym dzieciom w pogodzeniu się?

Witam.Jestem mama 27l corki i 24l syna.Dzieci nigdy za soba nie przepadaly ale teraz jest strasznie.Wyzwiska,rekoczyny i unikanie sie ze strony syna,brak szacunku.On niespelniony sportowiec ona pani mgr.Ja po toksycznym zwiazku pracuje za granica,dzieci mieszkaja z ojcem z ktorym maja b.kiepskie relacje.Corka jest w zlym stanie po stracie pracy i wykorzystaniu przez chlopaka,syn tego nie rozumie.Rozmawiam,tlumacze,wspieram,wysylam do lekarza.Boje sie ze sie calkiem znienawidza,wykoncza!Co robic?
KOBIETA, 50 LAT ponad rok temu
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psycholog, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry.

Z Pani opisu można wnioskować, że Pani dzieci, które, prawdę mówiąc, nie są już dziećmi, a dorosłymi już ludźmi, po prostu nie potrafią i nie chcą się dogadać. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele i trudno wysnuwać jakieś wnioski na podstawie Pani opisu. Możliwe jednak, że ich wzajemne kłótnie mają "ukrytą" funkcję: Pomimo tego, że są dorośli, traktowani są wciąż przez Panią jak dzieci, które Pani usiłuje pogodzić - tym samym - ściągają Pani uwagę.
Mówiąc inaczej - ich spory powodują, że pomimo tego, że ich Pani "opuściła" wyjeżdżając za granicę oraz, jak rozumiem, wcześniej rozchodząc się z mężem, że przynajmniej mentalnie jest Pani z nimi i troszczy się o nich tak, jakby byli Państwo wciąż rodziną, a oni małymi dziećmi.
Niezależnie od powyższego, wydaje się, że wszelkie Pani porady, wspieranie i rozmowy niczego nie zmienią - skoro stosując je niczego dotychczas Pani nie uzyskała.
Może więc warto zmienić strategię i powiedzieć dzieciom, że są już dorosłymi osobami i jako takie same odpowiadają za jakość swoich kontaktów z innymi ludźmi oraz ze sobą - co, nawiasem mówiąc, jest prawdą.

Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty