Jak radzić sobie z nadopiekuńczym rodzicem?

Dzień dobry. Mam pytanie do psychologa. Mam 20 lat i chciałabym zacząć sama gotować tym bardziej,że lekarz zalecił mi dietę lekkostrawną z powodu nieżytu żołądka. A mama nie może tego zrozumieć i każe mi jeść tłuste,smażone potrawy po których umieram z bólu. Od razu mowie,ze nic nie dała wspolna wizyta u lekarza. Proszę mi doradzić co mam zrobić? Chcę sobie sama gotować i w końcu trochę się usamodzielnić...pomocy!!!
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Jeśli nie pomagają rozmowy, także te z mediatorem, może warto postawić granice i po prostu zacząć samemu gotować? Oczywiście może się to wiązać z pełnym wzięciem odpowiedzialności i np zarabianiem. Można także zaproponować, ze przejmie Pani niektóre posiłki i będzie je przygotowywać dla całej rodziny. Nie tylko będzie miała Pani szansę zjeść coś lekkostrawnego, ale także przekonać mamę, że taka kuchnia może być smaczna. Odciążenie od obowiązków kulinarnych w kilka dni też może być przekonywującym dla mamy argumentem.
Jeśli faktycznie nic nie będzie pomagać- warto przyjrzeć się relacji z mamą- być może kwestia posiłków jest tylko obrazem zaburzeń i trudności, które źródło mają znacznie głębiej? Wówczas warto skorzystać z pomocy psychologa, psychoterapeuty rodzinnego.

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psychologia, Kraków
80 poziom zaufania

Jeżeli osobiste rozmowy z mamą, a także w obecności specjalisty-lekarza, nic nie dały proponuję nie rozpaczać i nie denerwować się, tylko zacząć po prostu samodzielnie gotować (czyli postawić mamę niejako przed faktem dokonanym). Takie postępowanie jest dobre dla Pani zdrowia, bo jak sama Pani stwierdza - po tłustym jedzeniu odczuwa Pani ból i ma wskazania do spożywania posiłków lekkostrawnych. W tym wypadku niezbędne jest postawienie granic, bo na siłę brnięcie w coś tylko dlatego żeby mamie nie robić przykrości, może się bardzo negatywnie odbić na Pani zdrowiu. I Pani mama powinna to zrozumieć. Teraz, jak rozumiem, jedynie prosi Pani mamę o zmianę kuchni nie podejmując własnych działań - takie postępowanie może dawać matce złudne wrażenie, że skoro nie nalega Pani, to pewnie problem nie jest aż tak naglący. Zatem to, co mogę doradzić to nie "chcieć samodzielnie gotować", a zacząć samodzielnie gotować. Chęciami się Pani niestety nie naje. Życzę powodzenia!

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty