Jak sobie poradzić z tym uczuciem samotności i smutku?

 Witam. Ostatnio strasznie kiepsko się czuję- nie mam na nic siły, jedynie mam ochotę płakać. Zaczęło się to w zeszłym tygodniu, kiedy przez wypadek nie dotarłam na spotkanie z moim idolem. Mocno to przeżyłam. Ponadto, zaczęłam obwiniać siebie za to- przykładowo, że jeśli bym się pośpieszyła, wyjechali byśmy wcześniej i nie mielibyśmy tej stłuczki. Wiem, że wtedy mogło wydarzyć się coś innego, lecz mimo tego nie mogę sobie poradzić z wrażeniem, że to moja wina. Już 3 razy śniło mi się spotkanie z nim, co nie jest fajne, bo jak się budzę to czuję się okropnie z powodu, że to się nie zdażyło, być może przeze mnie.   Co do życia towarzyskiego, przybiło mnie także trochę odrzucenie ze strony chłopaka. Czuję się też trochę samotna, a konkretniej- czuję, że średnio liczę się dla przyjaciół. Żadne z nich nie pyta mnie jak się czuję, nie zauważają że jestem smutna czy coś się stało, nie próbują mnie pocieszać w trudnych chwilach. Ponadto, zaczęłam powoli tracić kontakt z moją internetową przyjaciółką co mnie boli.   Mimo, że te rzeczy nie są jakieś bardzo tragiczne, czuję, że to wszystko mnie wyniszcza. Trochę się martwię i pomału mam dosyć- od tamtego felernego nie-spotkania prawie w każdej wolnej chwili płaczę. To wydarzenie uświadomiło mi, jak ostatnio mi ciężko. Wiem, że ludzie mają o wiele większe problemy, ale mimo to nie mogę przestać się smucić.   Jak mam sobie z tym wszystkim poradzić? Jak poprawić swoje samopoczucie i nie myśleć o nieszczęściach? Z góry dziękuję i liczę na pomoc
KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka Psycholog, Wrocław
71 poziom zaufania

Dzień dobry,
Jeśli stan ten trwa od zeszłego tygodnia to nie ma na razie powodów do obaw i być może to chwilowy spadek formy. Polecam ziołowe środki uspokajające do nabycia bez recepty oraz zapewnienie sobie codziennej dozy wypoczynku/ruchu na świeżym powietrzu/wykonywania odstresowujących czyności. Dobrym rozwiązaniem mogłoby także okazać się wyrażenie swoich negatywnych emocji poprzez np. pisanie pamiętnika lub rysunek. Sądzę, że to dobry moment by na chwilę przenieść punkt ciężkości z relacyjnego "my" na "ja". Oczywiście kontakt z drugim człowiekiem i satysfakcjonujące relacje są bardzo ważne zwłaszcza dla osoby w Pani wieku, ale warto czasem skupić się na sobie i własnych przyjemnościach. Ciekawi mnie to, co Pani sprawia radość i co Pani lubi robić sama? Dorosła osoba poza opieraniem się na wsparciu otoczenia powinna też mieć rozwiniętą w sobie zdolność do samoopieki. Każdy z nas ma w sobie część potrzebującą innych i ich uwagi, ale powinniśmy mieć też w sobie część która sprawia, że jesteśmy potrzebni także sami sobie i potrafimy sami zadbać o swój stan psychiczny. Jeśli odczuwa Pani taką potrzebę to może Pani szukać wsparcia w gabinecie psychoterapeutycznym. Na ten moment mam nadzieję, że opisany stan jest przejściowy i z czasem przeminie.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Kulczycka
http://psycholog - kulczycka.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty