Jestem bardzo nieśmiała - jak mam się przełamać?

Jestem strasznie nieśmiałą osobą, nie wiem co z tym zrobić. Dziwię się sama sobie, że tu napisałam. Mam 14 lat. Izoluję się od rówieśników, nie mam z nimi wspólnych tematów. Koleżanki mówią mi, że dorośleję. Nie umiem żartować z innymi, nie wiem jak się odezwać w różnych sytuacjach, ale chcę to zmienić. Szukam różnych sposobów. Nigdy nie mieszkałam długo w jednym miejscu, więc też nie mam zbyt wielu kolegów/koleżanek. Pierwsze dwa lata mojego życia spędziłam na wsi, następne trzy w centrum Poznania, cztery lata mieszkałam w Luboniu, a teraz znów na wsi. Nie posługuję się młodzieżowym językiem. Dziecinne zabawy moich rówieśników mnie drażnią - dogaduję się bardziej z dorosłymi. Nie rozumiem kroków, które stawiają moi rówieśnicy, żeby mnie pocieszyć. To jest bez sensu. Nie mam odwagi powiedzieć rodzicom o moich problemach, z nimi też za często nie rozmawiam o takich sprawach. Nie chodzi o to, że nie mam w nich przyjaciół - bo mam, ale nie mam odwagi porozmawiać. Jestem bardzo nerwowa - od byle czego łzy stają mi w oczach. Wstydzę się wszystkiego co robię, nie potrafię wyjść na środek klasy (nawet gdyby liczyła np. 6 osób) i powiedzieć coś, ogłosić konkurs itp. Bardzo proszę o pomoc.

KOBIETA, 14 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Warto rozmawiać o problemach. Piszesz, że główną trudnością, która uniemożliwia Ci kontakt z rodzicami jest wewnętrzny opór. Możesz na początek np. spisać sobie wszystko to, co chciałabyś im powiedzieć i przećwiczyć to parę razy "na sucho", przy lustrze czy do ulubionej maskotki. Rodzice są osobami, z którymi jesteś najbliżej i ich wsparcie może dać Ci siły i zmobilizować do zmian. Wsparcie bliskich to również poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, które są niezbędne do przełamywania wewnętrznych barier i radzenia sobie z lękiem. Często zmieniałaś miejsce zamieszkania, a  tym samym nie miałaś szansy na długotrwałe kontakty z grupą rówieśników. Dlatego teraz możesz czuć się niezrozumiana i zbyt dorosła. Warto jednak korzystać z tego, że masz wokół siebie życzliwych ludzi. Piszesz, że w Twoim otoczeniu rówieśnicy starają się Ci pomóc. Bardzo ważne są nie tyle same działania, co gotowość do udzielenia pomocy. Z tego dobrze byłoby skorzystać. Staraj się mówić o uczuciach, w domu czy wśród rówieśników. Kiedy masz wystąpienie przed klasą, zawsze możesz powiedzieć "ale jestem zdenerwowana!", co da Ci kontrolę nad emocjami. Warto ten sposób wypróbować. Łzy mogą pojawiać się w sytuacjach, które odbierasz jako zagrożenie. Dlatego wsparcie bliskich jest tak ważne, wtedy łatwiej jest sobie radzić zarówno z trudnościami, jak i własnymi przeżyciami. Zachęcam Cię do skorzystania z pomocy innych osób  i próby zrozumienia zachowania rówieśników, oraz pozwolenia im, by mogli zrozumieć Ciebie. 

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty