Konflikty partnerskie po 40-tce

mam 42l przzjazniłam się z wacetem którego pokochałam ale wybrał inna a mnie zupełnie octawił czasamipowie czesc albo udaje ze mnie nie widzi wiem ze znia jest chodz b.zatko ja widze bo zawsze przychodz sam do mojego sklepu a jak juz jest z nia to mnie unika to trwa juz pol rkou i ciagle mnie boli i ciagle go widuje jak sobie poradzic ,jak złagodzic bol
KOBIETA, 42 LAT ponad rok temu
Mgr Elżbieta Schabowska
Mgr Elżbieta Schabowska Psycholog, Katowice
47 poziom zaufania

Dzień dobry, jeśli dobrze zrozumiałam ten mężczyzna nie był z panią w związku. Natomiast pani ulokowała w nim wiele uczuć i nadziei na coś więcej, być może wspólną przyszłość. Mam wrażenie, że pani dalej ma nadzieję, że to się zmieni i znajomy zwróci się do pani. Jednak fakty, o których pani pisze, nie dają takiej nadziei. Mężczyzna nie wita się z panią, nie rozmawia, a nawet unika. Im szybciej pani zrozumie, ze on wybrał inną, tym mniej będzie pani cierpieć. A swoją drogą kulturalny mężczyzna kłania się swoim znajomym kobietom, także wtedy gdy odchodzi do innej. Więc może warto rozglądnąć się wokół siebie i zobaczyć, że są też inni mężczyźni... Pozdrawiam

Dr Marta Melka-Roszczyk
Dr Marta Melka-Roszczyk Psycholog, Poznań
35 poziom zaufania

Szanowna Pani,

sytuacja nie należy do najłatwiejszych, ponieważ ogląda Pani swoją sympatię niemal codziennie. Najlepszym rozwiązaniem mogłaby okazać się koncentracja na swojej osobie i swoich problemach. Znalezienie nowego hobby, zadbanie o wygląd zewnętrzny. Wtedy Pani poczuje się znacznie lepiej odwróci swoją uwagę od dręczących myśli.

Pozdrawiam serdecznie
Marta Melka-Roszczyk

Dr n. med. Katarzyna Iwanicka
Dr n. med. Katarzyna Iwanicka Psycholog, Warszawa
21 poziom zaufania

Szanowna Pani,
rozumiem Pani rozżalenie i smutek, zastanawiam się czy rozmawiała Pani na ten temat z tym mężczyzną, Być może warto powiedzieć, że jego wizyty w Pani sklepie kosztują Panią dużo emocji i wspólnie zastanowić się, co można by zrobić w tej sytuacji, np. czy mógłby go obsługiwać ktoś inny. Przeżywa Pani teraz żal po stracie, podobnie jak w przypadku śmierci bliskiej osoby, potrzeba nam trochę czasu, żeby się z tym oswoić, również w przypadku rozstania czy momentu, kiedy nasze plany i marzenia nie spełniają się, warto dać sobie troszkę przestrzeni, by to odżałować. Pozdrawiam

Mgr Ludmiła Kulikowska-Kubiak
Mgr Ludmiła Kulikowska-Kubiak Psychologia, Łódź
60 poziom zaufania

Witam
Jest to rzeczywiście trudna sytuacja, bo widok tego człowieka i jego partnerki powoduje ciągłe odżywanie wspomnień, poczucia żalu i straty. Potrzebuje Pani czasu żeby te uczucia wygasły. może sobie Pani pomóc angażując się bardziej w spotkania z przyjaciółmi, zadbać o siebie i swoje potrzeby ( może więcej ruchu, kino....) - czyli wypełnić sobie czas zajęciami które dadzą Pani przyjemność i pozwolą odwrócić uwagę od smutnych myśli.
pozdrawiam Ludmiła Kulikowska kubiak

Mgr Katarzyna Sikora
Mgr Katarzyna Sikora Psycholog
60 poziom zaufania

Strata po rozstaniu może boleć jeszcze przez jakiś czas i to jest normalny proces prowadzący ostatecznie do akceptacji tego faktu. Należy pozwolić wybrzmieć emocjom, czasem to zajmuje kilka miesięcy. Nieraz pomaga docenienie tego co było dobre w tamtej znajomości, ale jednocześnie danie sobie prawa, by ruszyć do przodu.
Wówczas jest szansa na spotkanie nowej interesującej osoby (bez oglądania się wstecz).

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Miłość, która zostaje odrzucona zawsze boli. To, co pomaga, to pogodzenie się z tym, czego zmienić nie można i pracowanie nad tym, co można zmienić. Być może potrzebuje Pani skierować swoją uwagę na coś innego- zadbanie o siebie, nowe relacje koleżeńskie, poukładanie sobie życia, a także postawienie granic, by nie rozdrapywać ciągle ran.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty