Niechęć do tematów związanych z rolą kobiety

Mam 20 lat. Rodzice, krewni zaczęli często poruszać temat chłopców, męża, dzieci, "nie wstydź się, jesteś dziewczyną, poznasz chłopaka, ktoś cię i tak dorwie." Jestem na nich wściekła za to, że teraz widzą we mnie kobietę, a nie potrafili nigdy dostrzec człowieka. Chciałabym właśnie, żeby spojrzano na mnie szerzej, jak na pełnowymiarowego człowieka, a nie kobietę. Czy wolno mi nie lubić tych tematów? Jestem ty speszona, to chyba nie grzech.
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Myślę, że wolno pani.
Magdalena Brabec

Mgr Marta Belka-Szmit
Mgr Marta Belka-Szmit Psycholog, Kraków
55 poziom zaufania

Widzę w tym drugie dno - nie wiem czy słusznie. Czy w tych wizjach kobieta to przedmiot, który ktoś ma "dorwać"? Kobieta to nie człowiek, który może i chce o sobie decydować, także o tym, o czym chce rozmawiać, jakich rad wysłuchiwać?
Każdy człowiek, nawet niedorosły, nawet kobieta ;) ma prawo odmówić rozmowy na osobiste tematy. Odwagi.
A rolę kobiety może Pani sobie przedyskutować z kimś, kto jest życzliwy, szanuje różne Pani potrzeby, uczucia i Pani opinię. Jeśli czuje się Pani zbyt skrępowana, by rozmawiać z kimś bliskim, polecam psychologa.

http://www.krakowpsycholog.com.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty