Niska samoocena u 8-letniego dziecka

Moje dziecko mówi, że siebie nienawidzi, że jest beznadziejny, że on nic nie potrafi i wogóle jest głubi.. :( On ma dopiero 8 lat. Poszedł do szkoły w wieku 6lat.. Zastanawiam się, że może za wcześnie poszedł do szkoły.. Gdzie ja popełniłam błąd? Chwalę go.. Może za często krzyczę? Za dużo wymagam? Nie wiem co mam robić :
KOBIETA, 26 LAT ponad rok temu
Mgr Joanna Pluta
Mgr Joanna Pluta Psycholog, Warszawa
45 poziom zaufania

Witam!
Przede wszystkim proszę się nie obwiniać o decyzję, którą Pani już podjęła. Z całą pewnością zrobiła to Pani w najlepiej pojętym interesie dziecka. Większość dzieci 6-letnich wkłada większy wysiłek w pokonywanie wymagań szkolnych. Są zwyczajnie mniej dojrzałe emocjonalnie, mają niższe napięcie mięśniowe, krócej się koncentrują.
Jednak, żeby ustalić rzeczywistą przyczynę niskiej samooceny dziecka warto porozmawiać z wychowawcą, szkolnym lub poradnianym psychologiem. Warto także skontaktować się z terapeutą integracji sensorycznej. Często się zdarza, że niską samoocenę mają dzieci z problemami w zakresie bazowych systemów sensorycznych.
Życzę powodzenia, J.Pluta

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Na pewno zbyt wysokie wymagania płynące ze strony rodziców, czy nauczycieli mogą powodować obniżenie samooceny dziecka. Więc jeżeli Pani uważa, że pani wymagania wobec dziecka są zawyżone - powinna to pani bardziej przeanalizować i ewentualnie zmienić.
Warto porozmawiać z nauczycielami dziecka i zasięgnąć ich opinii. Niska samoocena moze wynikać z nieradzenia sobie z różnego rodzaju zadaniami szkolnymi, ale to "nieradzenie sobie" może być bardziej subiektywne niż obiektywne - warto się tego dowiedzieć. Także dziecko, jak przypuszczam, uczy się także ze starszymi od siebie dziećmi - to również może mieć wpływ na jego pojmowanie siebie. Jeżeli na przykład kolega z ławki obok robi coś szybciej i skuteczniej niż on - dziecko przez porównywanie siebie do niego może pomyśleć, że jest nieudacznikiem i nic nie umie. Nie bierze wtedy pod uwagę, że tenże kolega z ławki jest starszy o rok, a co za tym idzie - jego rozwój jest na wyższym poziomie intelektualnym, emocjonalnym i społecznym. Nie, dla dziecka to jest po prostu "lepszy kolega z ławki". Jeżeli rzeczywiście tak jest, to tu może pojawić się jeszcze jeden problem - na przykład naśmiewanie się innych dzieci (o czym pani dziecko nie chce mówić). Niezbędne jest zatem skonsultowanie się z nauczycielami, pedagogami w szkole i sprawdzenie tej sytuacji.
Co robić? Przede wszystkim trzeba być dla dziecka wzorem, modelem. Jeżeli rodzice, czy inne ważne osoby z otoczenia dziecka mają zaniżoną samoocenę, źle mówią o sobie i swoich dokonaniach, ubliżają sobie itd - dziecko to chłonie, porównuje się i wyciąga wnioski. Tu nie wystarczy tylko mówić, że "jesteś wspaniały", "nie przejmuj się", lecz należy pokazywać samemu w jaki sposób radzić sobie z emocjonalnymi trudnościami. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty