Problem z poradzeniem sobie z porzuceniem przez męża

Mąż nie chce żadnej terapii małżeńskiej i nie chce już mnie jako żony (mamy dzieci). Zdrada, brak czułości, osobne sypialnie, traktowanie mnie jak wroga albo powietrze - do tego już się jakoś przyzwyczaiłam. Ale nie umiem sobie poradzić z całą sytuacją, płaczę codziennie i zastanawiam się, jak długo będzie trwał ten stan szoku i czy kiedyś w ogóle z niego wyjdę? Będę walczyć o rodzinę i o męża, bo nadzieja i tak umiera ostatnia, a ja wierzę, że może kiedyś będziemy znowu razem, choć inaczej.
KOBIETA, 40 LAT ponad rok temu
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha Psychologia, Rzeszów
72 poziom zaufania

Witaj,
jeżeli już postanowiłaś-nic tu po moich wskazówkach.Jeżeli natomiast chciałabyś popracować nad problemem uzależniania sie od kogoś,kto Cię rani-zapraszam do kontaktu w gabinecie.Rozumiem szok po podobnych słowach,ale zanim podejmiesz dalsze kroki,warto poddać się metodom relaksacji,by odpocząc od emocji,wyciszyć się a następnie wzmocnić własną psychikę i samoocenę.
Tylko w takim stanie możliwa jest skuteczna walka.
O siebie!
Pozdrawiam i zapraszam.

Mgr Sylwia Wiśniewska
Mgr Sylwia Wiśniewska Psychologia
67 poziom zaufania

Witam,
porusza Pani dwie kwestie, to jak długo może trwać reakcja po takiej utracie oraz mam wrażenie zadana gdzieś pomiędzy wierszami, czy można jeszcze o małżeństwo walczyć. W pierwszej kwestii to sprawa dość indywidualna, może trwać nawet do roku, choć jednak warto w tym czasie szukać pomocy (na przykład psychologa) w celu przezwyciężenia tego trudnego okresu, czasami przy dużym nasileniu objawów taka pomoc jest bardzo wskazana. Jeśli chodzi o drugą kwestię to być może także warto konsultować się ze specjalistą. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty