Witam serdecznie, Nie wiem, czy w ciągu okresu czasu od kiedy zamieściła Pani ten post coś się zmieniło w Pani sytuacji - jeśli tak, to mam nadzieję, że na lepsze. Rozumiem, że strata ukochanej osoby boli, jednak nie można ukrywać tego bólu. Proszę nie tłumić emocji ani nie zaprzeczać im. Warto, żeby rozmawiała Pani z zaufaną osobą, na temat tego, co się wydarzyło - dzięki temu wyrzuci Pani z siebie choć część negatywnych emocji. Pozdrawiam
Dzień Dobry Pani,
Według mojej opinii najzwyczajniej relacja małżeńska Pani Partnera nie została domknięta, pomimo rozwodu.
Właśnie teraz jest czas dla Pani, by skupić się na sobie i swoich potrzebach...
Myślę, że pomocna byłaby dla Pani wspierająca rozmowa z psychologiem
Gdyby miała Pani życzenie takiej rozmowy ze mną, zapraszam do kontaktu na Skype.
Z przesłaniem Pani tego, czego najbardziej potrzeba,
irena.mielnik.madej@gmail.com
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
- Czy da się zmusić partnera do rozwodu z żoną? – odpowiada Mgr Krystyna Kozłowska
- Jak ufać mężczyźnie? – odpowiada Mgr Bożena Waluś
- Samotność i smutek po porzuceniu partnera – odpowiada Mgr Violetta Ruksza
- Brak sensu życia po rozwodzie – odpowiada Mgr Katarzyna Garbacz
- Porzucenie przez partnera a wpływ na dziecko – odpowiada Mgr Anna Suligowska
- Porzucenie przed ślubem – odpowiada Mgr Justyna Szczygłowska
- Jak poradzić sobie z porzuceniem? – odpowiada Mgr Magdalena Golicz
- Czy terapeutka może namawiać męża do rozwodu? – odpowiada Mgr Maciej Rutkowski
- Wstyd partnera w związku – odpowiada Mgr Magdalena Golicz
- Zakochanie w Tunezyjczyku – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska
artykuły
Smutna prawda o SORach: Przekroczenie granicy godności
W maju dziennikarka Magdalena Rigamonti opisała na
Dwa razy uciekł rakowi prostaty. "Lekarz uczciwie przyznał, że nie wie, jak mi pomóc"
Według danych NFZ w Polsce na raka prostaty zapada
Tłumisz złość? Możesz mieć większe ryzyko depresji
Złość nie jest wrogiem. To sygnał, który informuje