Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Impotencja: Pytania do specjalistów

Mam zaburzenia wzwodu. Dlaczego tak jest?

Witam. Mam problem. Mam 19 lat i miałem okres, że masturbowałem się bardzo często, tj. ok 20/30 dni, od tego roku jest to już dużo rzadziej - kilka razy w miesiącu. W wieku 16 lat pierwszy raz poszedłem z dziewczyną...

Witam. Mam problem. Mam 19 lat i miałem okres, że masturbowałem się bardzo często, tj. ok 20/30 dni, od tego roku jest to już dużo rzadziej - kilka razy w miesiącu. W wieku 16 lat pierwszy raz poszedłem z dziewczyną do łóżka, ale niestety nic z tego nie wyszło, ponieważ gdy miało dojść do sedna sprawy mój penis opadł, mimo tego że podczas "gry wstępnej" wszystko było ok. Ostatnio, tzn. około miesiąc temu miałem podobną sytuację. Czy jest to spowodowane tym, że się aż tyle masturbowałem czy też jest może jakaś inna przyczyna? Jeśli według pana powodem jest masturbacja, to czy np. całkowite zaprzestanie tego wystarczy, aby skończył się mój problem? Proszę pana o odpowiedź i podanie możliwości leczenia tej sytuacji. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nie mogę utrzymać wzwodu bez ciągłej stymulacji członka - dlaczego tak się dzieje?

Witam! Mam taki problem, a mianowicie mój penis osiąga wzwód na bardzo krótki czas, czasem, gdy przyjdzie rozpocząć stosunek, to robi się miękki i partnerka znów musi mnie pobudzać. Gdy sam próbuję się pobudzić ręką i wymuszam wzwód, to oczywiście...

Witam! Mam taki problem, a mianowicie mój penis osiąga wzwód na bardzo krótki czas, czasem, gdy przyjdzie rozpocząć stosunek, to robi się miękki i partnerka znów musi mnie pobudzać. Gdy sam próbuję się pobudzić ręką i wymuszam wzwód, to oczywiście póki trzymam penisa ręką, to wzwód jest, ale gdy go puszczę, to wzwód utrzyma się na 4-5 sek. ;/ W czasie stosunku jest to samo - penis twardnieje dopiero w partnerce. A gdy jakakolwiek stymulacja penisa zostaje przerwana wzwód momentalnie zanika. No oczywiście czasem, jak chce mi się sikać, to wzwód utrzymuje się dłużej. O co chodzi? Jak utrzymywać pełny wzwód i na długo, żeby penis był twardy jak skała na dłużej niż te 5 sek.?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Leki psychotropowe a impotencja

Witam. Mam 25 lat, leczę się na nerwicę i biorę lek psychotropowy. W poprzednim związku miało to duży wpływ na moje życie seksulane. Mój wzwód był niepełny, a odczucia bardzo płytkie. O klasycznym seksie nie było mowy, jedynie długotrwałe...

Witam. Mam 25 lat, leczę się na nerwicę i biorę lek psychotropowy. W poprzednim związku miało to duży wpływ na moje życie seksulane. Mój wzwód był niepełny, a odczucia bardzo płytkie. O klasycznym seksie nie było mowy, jedynie długotrwałe pieszczoty oralne mogły mnie doprowadzić do orgazmu, ale nie było to zbyt przyjemne ani dla mnie, ani dla partnerki z racji długiego czasu, jaki trzeba było na to poświęcić. Poprosiłem więc lekarza o zmianę leku na taki, który by nie powodował problemów ze wzwodem. Poprawa była, ale niewielka, za to ten lek nie działał należycie na moją nerwicę. Ostatecznie tamten związek skończył się z innych powodów, choć pewnie też problemy seksualne miały na to wpływ. Wrociłem więc do poprzedniego leku, który był skuteczny. Podobno dobrać odpowiedni lek psychotropowy jest dość trudno i jeśli któryś działa dobrze, to nie warto eksperymentować. Teraz jednak mam nową partnerkę, z którą chcielibyśmy współżyć, ale obawiam się znowu problemów. Tym bardziej, że moje libido znowu spadło. Czy branie takiego leku, który nie bardzo mogę zmienić, przekreśla udane życie seksualne? Czy też można coś na to poradzić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Czy te objawy mogą wskazywać, że mam impotencje?

Witam. Mam 22 lata, miałem dziewczynę z którą się rozstałem, bo nie mogłem utrzymać wzwodu bądź nie osiągałem wzwodu. Od tego momentu myślę, że jestem impotentem chociaż nie wiem czy to na tle psychicznym czy fizycznym. Im więcej o tym...

Witam. Mam 22 lata, miałem dziewczynę z którą się rozstałem, bo nie mogłem utrzymać wzwodu bądź nie osiągałem wzwodu. Od tego momentu myślę, że jestem impotentem chociaż nie wiem czy to na tle psychicznym czy fizycznym. Im więcej o tym czytam tym bardziej myślę, że coś ze mną jest nie tak. Bardzo rzadko miewam poranną erekcję (nie wiem czy normalny facet ma poranną erekcje każdego ranka), czasami podczas masturbacji osiągam wzwód tylko na chwile (tzn. podczas oglądania filmów pornograficznych i lekkiego "masażu" erotycznego mam erekcje lecz gdy wstaję i idę dokończyć robotę erekcja zanika a czasami nawet podczas oglądania filmów porn. nie mam erekcji, ale to rzadko) kolejnym niepokojącym mnie objawem jest to, że czasami czuję niemoc, pomimo podniecenia lub dostaje tylko lekkiego wzwodu i aby go wzmocnić muszę zacząć "masaż". Dodam, że nie pale papierosów , alkohol spożywam ale nie nazbyt często, nie jestem gruby i nie zażywam żadnych lekarstw.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Problem z erekcją od pół roku. Czy to wina masturbacji, czy jestem chory?

Witam. Jestem mezczyzną, mam 23 lata, niestety od września miewam problemy z erekcją... Wcześniej seks z partnerką przebiegał prawidłowo. Później już, nie z racji erekcji, która była słabsza, choć doszło do penetracji, jednak zacząłem się obawiać o stan erekcji, i...

Witam. Jestem mezczyzną, mam 23 lata, niestety od września miewam problemy z erekcją... Wcześniej seks z partnerką przebiegał prawidłowo. Później już, nie z racji erekcji, która była słabsza, choć doszło do penetracji, jednak zacząłem się obawiać o stan erekcji, i czasem kupowałem dostępne w marketach preparaty na erekcję... i albo nie było poprawy, albo niewielka... W październiku byłem u seksuologa. Po ręcznym badaniu jąder wyszło, że są OK... Poradził mi odstawić masturbację (bo dodam, że pomimo związku masturbowałem się... od lipca 2009 - 60% masturbacja, 40% seks z partnerką - jednak dodam, że masturbowałem się zawsze przy zdjęciach erotycznych z Internetu i raczej dlugo,1-2 h standardowo, a czasem nawet 5 h, jednak nie przeszkadzało to nigdy) i ja zluzować i by było więcej seksu niz masturbacji, i że za ok. 2 miesiące mi się erekcja poprawi (do tego były leki ziołowe. Eefekt raczej mały... więc w listopadzie poszedłem do urologa (nie wierząc, że to sfera psychiki jest odpowiedzialna za moje problemy, tym bardziej że doszedł bół jąder... uczucie wypełnienia, ucisk). Dodam, że cały czas w miesiącach wrzesień-styczeń masturbowałem się nadal... ok. co 3 dni... Było usg jader... wyszło OK, tylko że jądra są trochę ściśnięte i zalega w nich troszkę krew ,ale to ponoć nic groźnego. Było badanie prostaty... lekko powiekszona, ale też podobno w normie i jest OK. Wymaz z penisa był lekko "zamglony", a ponoć miał być przezroczysty, ale też jest to niby nie tak źle. W badaniu usg wyszło jeszcze, że mam jakąś drobną plamkę na prostacie, ale to też ponoć nie może być odpowiedzialne za moje problemy... W listopadzie też utraciłem partnerkę (nie z powodów mojego niedomagania). W grudniu byłem na badaniu Doplerem naczyń prącia. Wyszło, że jest OK i osłona biaława ciał jamistych, same one, tętnice drożne, nigdzie nie ma zakrzepów czy zastojów krwi (pan mnie badał chyba naprawdę dobrze, bo ok. 15-20 min) i tyle narazie moich wizyt... Dodam, że bóle jądra same po miesiącu ustapiły... jednak od połowy grudniu zauważyłem bóle w podbrzuszu, podobne do tych z jąder. Uczucie wypełnienia, ciężkości... nie, że się zwijam z bólu, ale czuję duży dyskomfort. Zauważyłem też ostatnio powiększoną żyłę na penisie. Czytałem, że to niby nic takiego, ale czy to może być od masturbacji, raczej zbyt częstej i intensywnej (bo tak chyba mogę powiedzieć?)? W opisywanym okresie miewałem spontaniczne erekcje i poranne, ale były rzadko i słabe (z profilu członek wyglądal jak wygięty w dół hak), a teraz nie mam już ich w ogóle. Tylko jak się masturbuję mam wzwód i to i tak słaby raczej, wytrysk jest OK, nie odczuwam też pożądania, a masturbacja jest często z nudow i dla przeżycia przyjemności... Urolog mi na początku przepisał lek, ale też jakby nie pomaga zbytnio... no i mam te bóle podbrzusza. Co mi może być? Czy to tylko wina tej masturbacji (bo nigdy się tam nie uderzyłem itp., itd.), a seks z partnerką, jak jeszcze była, był udany, a wiem, że taraz nie i że np. gdyby koło mnie była goła kobieta, byłoby mi miło, ale erekcji bym nie miał :( Wiem, że nie zadaję tu konkretnych pytań, ale co mi może być, jakie kroki podjąć? To już prawie pół roku, a jestem młody, nie choruję i nie chcę być impotentem. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Jak leczyć słaby wzwód i czy jest to schorzenie nieodwracalne?

Dzień dobry, jestem mężczyzną, mam 47 lat. W grudniu 2009 roku wykryto u mnie wczesną cukrzycę i żółtaczkę typu C. Przyjmuję insulinę Insulatard Pentyfill jeden raz na dobę w ilości 10 jednostek oraz NovoRapid Pentyfil 8 jednostek po posiłku, tj....

Dzień dobry, jestem mężczyzną, mam 47 lat. W grudniu 2009 roku wykryto u mnie wczesną cukrzycę i żółtaczkę typu C. Przyjmuję insulinę Insulatard Pentyfill jeden raz na dobę w ilości 10 jednostek oraz NovoRapid Pentyfil 8 jednostek po posiłku, tj. 3 razy na dobę, jak również H*** i L***. Ogólnie czuję się dobrze, nie mam żadnych objawów i gdyby nie przypadek, to bym nie wiedział, że jestem chory. Nigdy nie byłem u seksuologa, bo trochę mnie to krępuje, więc jestem niedouczony :) Z wyrazami szacunku.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Jakie badania przed wizytą u urologa?

Witam. Jakie badania zrobić, żeby dwa razy nie chodzić (i nie płacić) przed wizytą u urologa u osoby z problemami z wzwodem w wieku 24 lat? Domyślam się, że badania laboratoryjne: stężenie glukozy w surowicy, morfologia, poziom mocznika, kreatyniny,...

Witam. Jakie badania zrobić, żeby dwa razy nie chodzić (i nie płacić) przed wizytą u urologa u osoby z problemami z wzwodem w wieku 24 lat? Domyślam się, że badania laboratoryjne: stężenie glukozy w surowicy, morfologia, poziom mocznika, kreatyniny, testosteronu, prolaktyny, transaminaz, lipidogram, kortyzol, ogólne badania moczu. Czy coś jeszcze jest konieczne? Na przykład TSH, FS, LH? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Brak wzwodu po wysiłku fizycznym

Witam, mam 22 lata. Od pewnego czasu pracuję na budowie i podnoszę ciężkie przedmioty. Później w ogóle mój penis nie staje, w ogóle jakbym nie miał nad nim kontroli. Nawet nie drgnie, kurczy się i nic poza tym. Czy to coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Impotencja a leki - jak to jest?

Witam, jestem dwudziestoletnią dziewczyną i bardzo proszę o odpowiedź na moje pytanie. Od czterech miesięcy spotykam się z chłopakiem (24 lata). Nie ma między nami fizyczności, mam wrażenie, że ma on jakąś blokadę psychiczną przed kontaktami seksualnymi. Wiem, że przede...

Witam, jestem dwudziestoletnią dziewczyną i bardzo proszę o odpowiedź na moje pytanie. Od czterech miesięcy spotykam się z chłopakiem (24 lata). Nie ma między nami fizyczności, mam wrażenie, że ma on jakąś blokadę psychiczną przed kontaktami seksualnymi. Wiem, że przede mną miał inne kobiety. Obawiam się, że cierpi on na zaburzenia erekcji. Rozmawiałam z nim o tym, ale dla niego jest to temat tabu. Powiedział tylko, że to przez leki na alergie czy na oskrzela (ma uciążliwy kaszel, ale jest palaczem od kilku lat). Chciałabym zapytać czy zaburzenia erekcji mogą być wywołane przyjmowaniem leków? Czy jest to raczej niemożliwe a ja zostałam okłamana. Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czym są spowodowane moje problemy z erekcją?

Witam mam 29 lat jestem mężczyzną, mam problem z erekcją. Nie jestem w stałym związku, więc często się masturbowałem i nie miałem żadnych problemów z erekcją, przychodziło mi to bardzo łatwo. Problem pojawił się nie dawno, jakieś 3 tygodnie temu,...

Witam mam 29 lat jestem mężczyzną, mam problem z erekcją. Nie jestem w stałym związku, więc często się masturbowałem i nie miałem żadnych problemów z erekcją, przychodziło mi to bardzo łatwo. Problem pojawił się nie dawno, jakieś 3 tygodnie temu, poznałem dziewczynę i po pewnym czasie zdecydowaliśmy się na stosunek. W czasie gry wstępnej z moim członkiem było w porządku miałem zwód, ale gdy doszło do sedna poczułem, że jest coś nie tak i nic z tego nie wyszło. Przy kolejnej próbie było tak samo. Nie wiem co się teraz stało ze mną, mam poranne erekcje. Jak próbowałem się masturbować to nie mam problemu ze zwodem, ale od tego niepowodzenia czuję jakbym stracił ochotę na seks. Zawsze miałem ciśnienie i musiałem się masturbować, a teraz jakbym w ogóle tego nie potrzebował boję się, że następnym razem znowu mi się nie uda. Co mam zrobić, żeby wszystko wróciło do normy. Zaprzestałem masturbację myślałem, że to pomoże, ale minęło 3 tygodnie i dalej jest tak samo.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Impotencja, problemy z penisem. Jakie badania?

Witam. Kilka miesięcy temu opisałem na tym forum swój problem z erekcją. Niestety pogłębił się on. Miałem wcześniej problem z erekcją. Na początku maja zakupiłem środek na potencję i libido polecony przez kogoś - Ero Sexin, zawierający johimbinę, muirę,...

Witam. Kilka miesięcy temu opisałem na tym forum swój problem z erekcją. Niestety pogłębił się on. Miałem wcześniej problem z erekcją. Na początku maja zakupiłem środek na potencję i libido polecony przez kogoś - Ero Sexin, zawierający johimbinę, muirę, damianę. W nadziei, że uda mi się odbyć stosunek. W ciągu 3 dni zażyłem 7 tabletek. Trzeciego dnia wypiłem też kilka piw. Liczyłem na wzrost libido i erekcję wystarczającą do odbycia stosunku. Leżąc w łóżku i mając niepełny wzwód poczułem silne ukłucie gdzieś w penisie. Zaprzestałem stosowania tego środka. W tamtym momencie zrozumiałem, że desperackie próby nie pomogą, że być może po prostu trzeba czasu. Dzień później, kiedy byłem trochę podniecony, a erekcja spadła po raz pierwszy w życiu, to powiększył mi się nasieniowód nad prawym jądrem. Lekarz androlog stwierdził, że to było spowodowane spływającym nasieniem. Dwa tygodnie później również zdarzyło mi się wypić kilka piw, z dziewczyną sobie odpuściłem, lecz masturbowałem się. Następnego dnia zaczęły powtarzać się bóle w penisie. Wrażenie jakby ukłuć, gdzieś wewnątrz, gorąca w podbrzuszu. Mój penis nie jest i nie zachowuje się już tak, jak jeszcze dwa tygodnie temu. Naczynia krwionośne są bardziej widoczne. Korona penisa jest ciągle powiększona, nawet w stanie spoczynku. Czasem penis poniżej korony bardzo sztywnieje, co jest bardzo nieprzyjemne, jednocześnie zachowując rozmiar jak w stanie spoczynku. Od 2 tygodni stan ten nie przypomina jednak tego starego, normalnego. Zdarza się, że powiększa się bardzo tylko korona członka i uwidoczniają się naczynia krwionośne. Erekcje nocne były przed dwoma tygodniami pełne i "zdrowe", jednak od tamtego czasu penis raczej napływa tylko krwią i nie ma sztywności. Podczas erekcji dziennych, kiedy zdarzyło mi się masturbować penis jakby łamał się gdzieś w 1/3 długości. Krew z penisa odpływa bardzo powoli i nie całkowicie, jak już pisałem, nawet nie ma takiego stanu spoczynku jak wcześniej. Czasem penis jakby cierpł, szczególnie kiedy się budzę. Słabiej go czuję. Cały czas wydaje się być jak z gumy. Ból jest bardzo często, czasem te ukłucia. Od dwóch tygodni mój penis nie jest taki, jaki był. Wizualnie jest dużo gorzej, boli, szczegolnie w tej 1\3 długości. To, co starałem się opisać, to coś, co wcześniej, nigdy nie występowało. Lekarz androlog powiedział mi, że mój penis jest pobudzony, prawdopodobnie miednica jest przekrwiona, że niemożliwe jest, aby mogło być tak jak mówię i że wróci do normy. Jednak nic się nie poprawia, a raczej pogarsza. Znam swoje ciało i wiem, że dzieją się nienaturalne dla mnie rzeczy. Obawiam się, że uszkodzone może są ciała jamiste lub naczynia krwionośne. Lekarz urolog powiedział mi, że niemożliwe, aby jakieś tam tabletki mogły coś uszkodzić. Proszę o radę. Czy jest możliwe wykonanie badań członka i gdzie mógłbym je ewentualnie wykonać? Chodzi mi o badania, które mogłyby określić jego stan, to co się dzieje. PS. Nie mam stanów zapalnych, krew i mocz w normie. Usg jąder wykazało 2 małe torbieliki (3 i 4mm) w miejscu, w którym powiększył się nasieniowód. Nie wystarczą mi jednak pogadanki z lekarzami i badania dotykowe oraz stwierdzenia, że nie jest  źle. Znam swoje ciało i wiem na pewno, że dzieją się bardzo dziwne rzeczy z moim członkiem. Bardzo proszę nie sugerować mi kolejnej rozmowy z lekarzem, ktory powie mi, że nie może boleć itp.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Coraz słabszy wzwód po stosowaniu sterydów

Witam, mam 23 lata i od jakichś 2 lat mam coraz większe problemy z wzwodem. Jest coraz gorzej, penis już nie stoi tak jak kiedyś, że nie było można go zgiąć w żadną stronę, a teraz mogę nim kręcić na...

Witam, mam 23 lata i od jakichś 2 lat mam coraz większe problemy z wzwodem. Jest coraz gorzej, penis już nie stoi tak jak kiedyś, że nie było można go zgiąć w żadną stronę, a teraz mogę nim kręcić na wszystkie strony i wyginać penis. W ciągu dnia w ogóle nie stoi, podczas stosunku często flaczeje do tego stopnia, że nie nadaje się do włożenia. Podejrzewam, że przyczyną są odbijające się skutki brania sterydów sprzed 3 lat, gdyż wcześniej nie miałem takich problemów. Nie jest na pewno to spowodowane stresem, alkoholem czy paleniem, bo są mi obce. Masturbacja też odpada. Proszę o pomoc, co powinienem zrobić, by poprawić wzwód, by był tak sztywny jak dawniej.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Jak mogę leczyć zaburzenia erekcji?

Mam 38 lat. Jestem w związku małżeńskim 13 lat. Dotychczas pozycie intymne ukladało nam się bardzo dobrze. Przez ostatnie pół roku mam zaburzenia wzwodu. Wyniki badań krwi, ciśnienie, cukier, badanie tarczycy, badanie gruczołu krokowego, prześwietlenie kręgosłupa okazały się...

Mam 38 lat. Jestem w związku małżeńskim 13 lat. Dotychczas pozycie intymne ukladało nam się bardzo dobrze. Przez ostatnie pół roku mam zaburzenia wzwodu. Wyniki badań krwi, ciśnienie, cukier, badanie tarczycy, badanie gruczołu krokowego, prześwietlenie kręgosłupa okazały się w porządku.Podczas zbliżenia erekcja jest niepełna, jeżeli jest pełna to przez krótki czas albo w ogóle nie mogę się rozbudzić. Czy są na to jakieś skuteczne leki? Problemów psychologicznych ani stresów nie posiadam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Problemy ze wzwodem

Witam, mam 27 lat. Moja partnerka ma 31, jesteśmy szczęśliwi, niestety od mometu kiedy dowiedziałem się, że nie zawsze uda mi się ją doprowadzić do orgazmu, zaczął się koszmar. Mój członek nie jest już taki twardy, jak był kiedyś, jest...

Witam, mam 27 lat. Moja partnerka ma 31, jesteśmy szczęśliwi, niestety od mometu kiedy dowiedziałem się, że nie zawsze uda mi się ją doprowadzić do orgazmu, zaczął się koszmar. Mój członek nie jest już taki twardy, jak był kiedyś, jest miękki i bardzo szybko dochodzę do orgazmu, po czy penis niezwłocznie mięknie i kurczy się. Jestem przekonany, że to ma związek ze stresem związanym z orgazmem mojej partnerki. Bardzo proszę o poradę, w jaki sposób zrelaksować się i wymazać z podświadomości mój problem. Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Czy stres może być przyczyną problemów ze wzwodem?

Witam. Mam 21 lat. Mam wielki problem ze wzwodem. 1,5 roku temu straciłem dziewczynę i od tamtego czasu nie uprawiałem sexu. Jak miałem ochotę masturbowałem się, czasami było to co dzień, czasami co dwa dni. Teraz poznałem wspaniałą dziewczynę i...

Witam. Mam 21 lat. Mam wielki problem ze wzwodem. 1,5 roku temu straciłem dziewczynę i od tamtego czasu nie uprawiałem sexu. Jak miałem ochotę masturbowałem się, czasami było to co dzień, czasami co dwa dni. Teraz poznałem wspaniałą dziewczynę i doszło między nami do kontaktu seksualnego, właściwie doszłoby, gdyby nie to, że nie chciał mi ustać mój penis. Nie wiem co się stało, porażka normalnie, dlaczego ja. Dopiero po trzecim razie udało mi się, potem było już lepiej. Czy to jest przez to, że strasznie się stresuję, bo nie ukrywam mam takie myśli, że może jej nie dogodzę, nie dam rady, nie spodoba się jej to... Czy może to coś poważniejszego? Chciałem jeszcze dodać, że niecały rok temu zacząłem chodzić na siłownię i kupiłem sobie suplementy do ćwiczeń.Czy to przez to? Tyle, że te problemy miałem już wcześniej, przed braniem tych suplementów. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mam problem z impotencją i odczuwaniem przyjemności po psychotropach. Co robić?

Mam 24 lata. Przez 12 dni zażywałem R*** 1 mg na dobę. Minęło już 3 miesiące od odstawienia R***, a ja czuję się jakbym w ogóle nie miał zainteresowania kobietami.  Po prostu słabe libido. Robiłem badania na prolaktynę - 9.87...

Mam 24 lata. Przez 12 dni zażywałem R*** 1 mg na dobę. Minęło już 3 miesiące od odstawienia R***, a ja czuję się jakbym w ogóle nie miał zainteresowania kobietami.  Po prostu słabe libido. Robiłem badania na prolaktynę - 9.87 ng/ml, więc w normie, robiłem badania na tarczycę, wyniki też były w normie. Denerwuje mnie, jak przede mną siedzi kobieta i ma obfity biust prawie na wierzchu, a ja nie czuję do niej pociągu w sensie fizycznym, tylko tak jakby w sensie psychicznym. Dziś byłem nad jeziorem, mnóstwo ładnych dziewczyn, a ja nic. Pojawia się u mnie wzwód poranny, ale nie zawsze, podczas masturbacji nie ma wytrysku albo jest całkiem słaby. Nie ruszają mnie nawet filmy erotyczne ani porno. Straciłem chęci do życia, stałem się nerwowy. Bardzo słabo przeżywam orgazm. Po tym R*** nie odczuwam nawet radości zmęczenia, smutku, po prostu nic nie odczuwam. Zupełnie bez sensu, tak jakby mnie ktoś wyjałowił z uczuć. Nie mam motywacji, żeby wyjść do znajomych lub się czegoś pouczyć czy coś poczytać. Praktycznie jedyne co robię w wolnym czasie, to czytam, kiedy miną skutki R*** i kiedy wróci moje libido. R*** blokuje receptory w sposób silny - 5HT2 - D2 alfa 1, w sposób słabszy H1 alfa 2. Czy te zmiany są jeszcze odwracalne? Wiem, że to wszystko zasługa R***. Zanim zastosowałem R*** byłem pełny życia i energii oraz vigoru. Potrafiłem się masturbować co kilka dni albo częściej ;) Zależy pózniej od sytuacji. Podobały mi się dziewczyny, dobrze się czułem w ich towarzystwie. Teraz jest odwrotnie. Orgazm podczas masturbacji przeżywam mało intensywnie. Czy to da się jeszcze odwrócić? Czy to się samo odwróci, tylko trzeba na to czasu? Czy trzeba użyć środków farmaceutycznych? Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak pozbyć się problemu ze wzwodem?

Witam. 3 dni temu miałem taką przypadłość że cała krew spłynęła mi w kierunku nóg. Położyłem się i wszystko wróciło do normy, oprócz penisa. Od 3 dni nic. Nie ma opcji żadnej, żeby powstał. Jestem na granicy rozpaczy. Robiłem badania...

Witam. 3 dni temu miałem taką przypadłość że cała krew spłynęła mi w kierunku nóg. Położyłem się i wszystko wróciło do normy, oprócz penisa. Od 3 dni nic. Nie ma opcji żadnej, żeby powstał. Jestem na granicy rozpaczy. Robiłem badania na serce, krew. Wszystko dobrze wyszło. Może to problem z krążeniem. Dwóch lekarzy twierdzi, że jestem zdrowy, że takie skoki krwi też są normalne. O tym problemie nie mówiłem rodzinnemu.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Problemy za wzwodem

Witam, mam 35 lat, od 17 lat palę papierosy, kierowcą jestem od 12 lat. Od jakiegoś czasu mam problem ze wzwodem podczas stosunku. Gdy z partnerką zaczynamy grę wstępną, jest wszystko dobrze, ale gdy powstaje choć chwila przerwy, wszytko...

Witam, mam 35 lat, od 17 lat palę papierosy, kierowcą jestem od 12 lat. Od jakiegoś czasu mam problem ze wzwodem podczas stosunku. Gdy z partnerką zaczynamy grę wstępną, jest wszystko dobrze, ale gdy powstaje choć chwila przerwy, wszytko się odwraca i jest koniec, już nic dalej się nie da zrobić. Byłem u urologa i seksuologa, to pierwszy po badaniu stwierdził zapalenie prostaty. Gdy porobiłem wszystkie badania, czyli krew, mocz i PSA, to poszedłem do seksuologa, że tu jestem zdrowy, a problem to praca. Przepisał mi pewne leki i była lekka poprawa, nawet kilka razy było dobrze bez leków, ale się skończyło, i teraz jest tak, jak było przed wizytą u lekarza. Czy zostały mi tylko tabletki?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek

Co może być przyczyną moich problemów ze wzwodem?

Witam, przeczytałem większość artykułów na tej stronie i chciałem zadać pytanie związane z erekcją. Otóż mam 27 lat od 2 miesięcy jestem z kobietą 25-letnią. Moja partnerka nie jest dziewicą, twierdzi, że miała jednego partnera przez 2 lata, a ostatni...

Witam, przeczytałem większość artykułów na tej stronie i chciałem zadać pytanie związane z erekcją. Otóż mam 27 lat od 2 miesięcy jestem z kobietą 25-letnią. Moja partnerka nie jest dziewicą, twierdzi, że miała jednego partnera przez 2 lata, a ostatni stosunek odbywała około roku temu. Ja do tej pory nie uprawiałem seksu z nikim, co więcej, jest to tak naprawdę moja pierwsza dziewczyna. Poza masturbacją nie mam żadnych doświadczeń w tym temacie. Ostatnio postanowiliśmy zacząć się kochać. Po raz pierwszy było to u mnie w domu, w moim pokoju. Był dzień, ok 14.00 zasunąłem zasłony, ale i tak było w pokoju dość jasno. Do tego w sąsiednim pokoju był jeszcze tata chyba spał, ale sam fakt jego obecności był deprymujący. Zaczęliśmy od gry wstępnej, czyli pocałunki, pieszczoty, zabawa jej sutkami itp. Potem ona zajęła się moim penisem - ręką a ja zrobiłem jej delikatną palcówkę, aby nabrała odpowiedniej wilgotności. Kiedy wydawało mi się, że jest już na tyle napięty, że można w nią wejść, klops, był za miękki. Osiągnął zresztą, po dość długiej masturbacji przez partnerkę mojego penisa, odpowiednią sztywność, ale jak tylko przestała się nim zajmować i chciałem w nią wejść stracił trochę na sztywności i już nie udało się mi w nią wejść. Kilka razy to jeszcze powtórzyliśmy, ale nie wyszło i w tym dniu skończyliśmy na wzajemnej masturbacji. Co więcej, sam jej widok bez ubrania także nie wywołał u mnie natychmiastowego wzwodu a podoba mi się fizycznie. Dopiero w czasie gry wstępnej jak zaczęliśmy się o siebie ocierać zaczął nabierać sztywności. Aha, jeszcze jedno, przeczytałem artykuły o erekcji i muszę uczciwie przyznać że: 1. mam stulejkę (nigdy mi to jednak nie przeszkadzało, wielokrotnie osiągał sztywność choćby w czasie spaceru, gdy ocierał się o majtki, czy z samego faktu patrzenia na ładną dziewczynę w autobusie, także z moją partnerką wzwód następował samoczynnie, choćby na ławce w parku, gdy byliśmy na spacerze a ona siedziała mi na kolanach i w innych podobnych sytuacjach), 2. regularnie uprawiam sport - biegi rower, do tego dużo spaceruję, 3. nie paliłem nigdy papierosów, nie zażywałem narkotyków a alkohol piję okazjonalnie, 4. jestem zdrowy, nie miałem żadnych poważnych chorób ani urazów (poza stulejką miałem tylko operację na wyrostek robaczkowy ok. 17 lat temu), 5. mam stałą pracę w systemie zmianowym, interesującą i niemonotonną (ale jak próbowałem się kochać, zawsze byłem wypoczęty, nigdy nie było to bezpośrednio po pracy ani przed), moja dziewczyna jest studentką, 6. nie przyjmuję żadnych leków ani od dłuższego czasu żadnych nie brałem, w zasadzie poza lekami np. na kaszel nie brałem nic od kilku lat, 7. moje samopoczucie jest dobre, zawsze jak spotykam się z dziewczyną jestem szczęśliwy i pozytywnie nastawiony, 8. nie interesują mnie chłopcy ani zwierzątka ani nic podobnego. Po raz kolejny spróbowaliśmy po kilku dniach. I znów ten sam scenariusz - czyli gra wstępna u mnie w pokoju, podobne warunki i sytuacja. Zaczęliśmy w ogóle od oglądania filmu sensacyjnego i w jego trakcie zaczęliśmy pieszczoty. Członek osiągnął odpowiednią sztywność, trochę dzięki partnerce, która się nim bawiła, a trochę dzięki temu, że sam chwilkę go masturbowałem. Poczułem, że sperma już się szykuje do wytrysku, więc zwolniłem tempo masturbacji i zabrałem się do zakładania prezerwatywy. Założyłem ją, partnerka leżała na plecach, a ja wszedłem w nią klasycznie. Członek znalazł się w pochwie - jak sama przyznała potem poczuła go w sobie idealnie - ale co z tego, jak po kilku ruchach nastąpił wystrzał i było po akcji. Wyjąłem go z jej pochwy, zdjąłem gumę i chciałem założyć nową, aby kontynuować, ale o zgrozo sztywność zaczęła z niego uchodzić i już było po wszystkim. Tego dnia przynajmniej udało mi się w partnerkę wejść, ale akcja była za krótka, aby sprawić jej radość, więc musiałem skończyć palcówką. Po raz kolejny spróbowaliśmy znów po kilku dniach. Postanowiliśmy zmienić otoczenie. Uznaliśmy, że może to z powodu tego, że mam małe łóżko w domu i nie ma się na nim za bardzo jak bawić, a może przez fakt, że ojciec siedzi w domu z psem, nieważne. Ważne, że postanowiliśmy zmienić otoczenie. Kupiliśmy sobie obiad, zrobiliśmy go w domu u siostry, zjedliśmy i korzystając z okazji, że jesteśmy sami na pewno przez kilka godzin, zabraliśmy się za siebie. Łóżko było odpowiednie, duże, mogliśmy się tarzać jak chcieliśmy, nikogo poza nami nie było w domu i przez kilka godzin nie miał prawa przyjść - sytuacja niby komfortowa, ale gra wstępna jak zwykle, tym razem jednak bardzo ciężko było osiągnąć w ogóle sztywność. Partnerka próbowała ręką, ustami i nic, był sztywny, ale nie na tyle, żeby w ogóle próbować wejścia. W końcu po dłuższej masturbacji jaką robiła mi ustami, nastąpił wytrysk. Po wytrysku tradycyjnie opadł, więc odczekaliśmy chwilę i znowu zabraliśmy się za siebie, jednak osiągnięcie ponownej sztywności było w zasadzie niemożliwe. Sam się masturbowałem - mojej partnerce nie za dobrze to idzie, ale znowu nie osiągnąłem odpowiedniej sztywności. Co gorsza, w czasie tej kolejnej masturbacji nastąpił kolejny wytrysk, pomimo tego że nie był na tyle sztywny, aby nawet myśleć o penetracji. Dziewczyna była bardzo zła i jest do tej pory, myśli, że wolę zabawiać się sam ze sobą niż z nią, co nie jest prawdą. Ale prawda jest okrutna - osiągam wytrysk, ale nie osiągam należytej sztywności, aby myśleć o penetracji, a nawet jak już się uda, to za szybko strzelam. Zresztą, sztywność tę osiągnąłem także tylko i wyłącznie poprzez to, że partnerka na zmianę ze mną mnie masturbowała, sam z siebie nie chciał się na tyle napiąć. Jest to o tyle dziwne, że nieraz jak wstaję po śnie, to jest wtedy tak długi i sztywny, że śmiało mógłbym wejść w moją dziewczynę. Także w nocy następują spazmy nocne, bo na majtkach są ślady spermy lub płynu z penisa. Czyli że mogę, ale nie udaje mi się to z obecną dziewczyną. Partnerka jest zawiedziona, nie wie co się dzieje. Ja także, gdyż wzajemnie się kochamy, ale nie możemy sfinalizować miłości. U niej wszystko jest ok, jest odpowiednio nawilżona, ale u mnie jest problem. Ciężko osiągnąć sztywność na tyle satysfakcjonującą, aby w nią wejść, a jak już się uda, to kończę za szybko. Potem znowu opada i już w zasadzie nie ma szans na powtórkę. Zawsze robimy to w prezerwatywie, pozycja klasyczna, ale próbowaliśmy zmieniać i nic. Jaka jest tego przyczyna i jak można to zmienić? Czy wizyta u seksuologa lub urologa jest jedynym wyjściem? Czy pozostają mi tylko te dziwne tabletki typu viagra lub penigra?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Przyczyny impotencji. Spadek libido.

Witam wszystkich, oczywiście przeszukałem całe forum, lecz pod względem względem paru czynników postanowiłem napisać nowy temat. Pokrótce przedstawię historię, jaka przydarzyła mi się już miesiąc temu. Problem dotyczy zachowania się układu moczowego i rozrodczego. Zaczęło się od kłótni ze znajomym,...

Witam wszystkich, oczywiście przeszukałem całe forum, lecz pod względem względem paru czynników postanowiłem napisać nowy temat. Pokrótce przedstawię historię, jaka przydarzyła mi się już miesiąc temu. Problem dotyczy zachowania się układu moczowego i rozrodczego. Zaczęło się od kłótni ze znajomym, gdzie pod wpływem emocji rozciąłem sobie głęboko palca (na szkle). Byłem wtedy dodatkowo po paru piwach i krew jak wiadomo przybiera trochę inne właściwości. Nim udało mi się zatamować krwawienie, oszacowałem iż straciłem na pewno więcej krwi, niż tyle ile przy typowej donacji jest pobierana, jednak na pewno nie w takiej ilości. Skończyło się to u chirurga i zszywaniem palca. Czułem po tym wszystkim pewne zmęczenie, ale było wywołane pogodą, zresztą jadąc w autobusie, inny kolega odczuwał podobne. Po tym wszystkim będąc w łazience, 2 dni po całym zajściu, chciałem się zaspokoić i tu spróbowałem dojść 2 razy pod rząd (tj. w odstępie 2 minut, czego nigdy nie próbowałem), co mi się udało, ale potem stwierdziłem, że przyda się trochę odpocząć. Wtedy po raz ostatni poczułem dreszcze, jakie przechodzą w obrębie tych narządów, w czasie podniecenia. I tu zaczyna nakładać się kilka dziwnych czynników. Po paru dniach stwierdziłem, że nie czuję już takiego pociągu do kobiet, jak przed tym wydarzeniem, jedynie udawało mi się osiągnąć wzwód przez stymulację. Zresztą nie trwa on tak długo,jak przedtem. Przestałem odczuwać typowe dla mężczyzny napięcia erotycznego. Nie jest tak cały czas, zdarzyło się 3 razy w ciągu miesiąca, że udało mi się dojść i to nawet z satysfakcjonującą jakością wytrysku. Ostatnio nawet odniosłem wrażenie, że niby się polepsza, bo wróciła nawet poranna erekcja (choć pojawia się raz na jakiś czas), ale jakby znowu wszystko siadło. Innym czynnikiem, jaki chciałbym tu nadmienić jest osłabienie moralne. Po tej kłótni straciłem w oczach pewnej grupy znajomych. Mocno to we mnie uderzyło. Czasami towarzyszył temu lęk przed tym, jak się przed nimi pojawię następnym razem. Potem pojawiły się problemy ze snem (nie był to tzw. głęboki sen), jednak czynnik ten zanikł jakiś czas temu. Podejrzewałem tarczycę lub cukrzycę, jednak nie spełniałem połowy kryteriów, tych zewnętrznych, fizycznych. Wykluczyłem je - czy słusznie? Podejrzewałem o ten stan rzeczy nawet prostatę: czasami miałem dziwne uczucie parcia na mocz, a jego strumień na początku i końcu jego oddawania rozdwajał się. Jednak i tu paru kryteriów nie spełniam. Jestem już skierowany na kontrolę do urologa, bo byłem zarejestrowany jeszcze przed tym wydarzeniem na kontrolę nerek. Z racji problemów natury gastrologicznej niebawem będę miał robione badanie krwi i moczu. Dorzucę parę słów o sobie: -młoda osoba (22 lata), mężczyzna - student, z natury spokojny, jednak zdarza się łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, szczególnie po tych przejściach, -przebyta kamica nerkowa - żadnych poważniejszych przebytych chorób, -nigdy nie miałem problemów z erekcją (za wyjątkiem zatrucia, które pozbawiło mnie jej na tydzień 3 lata temu), -czasami biegam, lecz większość czasu spędzam siedząc, niestety - mam 184 cm wzrostu i 84 kg wagi, -zawsze miałem niską samoocenę. Dodam jeszcze, że 4 dni po tym zajściu przebiegłem się w nocy w deszczu, jedynie uprzednio krótko rozciągając mięśnie. Jednak szybko zacząłem sapać, co nie zdarzyło się wcześniej. Dodatkowo poczułem ból w łydkach, z trudem wracając do mieszkania. Czy mogłem sobie wtedy w łazience coś uszkodzić, najądrza, jądra czy inny narząd? Czy układowi rozrodczemu przyda się jakiś odpoczynek czy trzeba go pobudzać? Martwi mnie ciągły brak dreszczyku w prąciu, brak napięcia erotycznego z którym problemów nie miałem. Już nawet podam infantylny przykład, że już nie reaguję na kobiece nogi w taki upał. Rok temu człowiek niemal na każdym kroku miał powód, by cieszyć oko. Martwi mnie trochę jakby odmienny zapach nasienia (chyba,że taki był) oraz jego jakby lekko zmodyfikowana konsystencja (wcześniej była w miarę jednolita, a teraz jakby bardziej galaretowata, z wyraźniejszym granicami rozdziału faz). Z czym w ogóle ma związek taki stan rzeczy i gdzie szukać przyczyny i rozwiązania? Czy zbadać testosteron? Będę wdzięczny za każdą, chociażby naprowadzającą odpowiedź i pragnę ewentualnie przeprosić moderatorów, jeżeli dział jest siłą rzeczy nieodpowiedni, ale trudno mi ustalić źródło problemów.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski
Patronaty