Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Podejmowanie decyzji: Pytania do specjalistów

Na który kierunek studiów powinnam się zdecydować?

Mam jeszcze jedno pytanie: jestem przyjęta na dwa kierunki studiów: zdrowie publiczne oraz psychopedagogikę opiekuńczo-terapeutyczną. Oba kierunki bardzo mnie interesują, dlatego mam duży problem z podjęciem decyzji, który z nich powinnam wybrać - stosowałam już metodę wypisywania plusów i...

Mam jeszcze jedno pytanie: jestem przyjęta na dwa kierunki studiów: zdrowie publiczne oraz psychopedagogikę opiekuńczo-terapeutyczną. Oba kierunki bardzo mnie interesują, dlatego mam duży problem z podjęciem decyzji, który z nich powinnam wybrać - stosowałam już metodę wypisywania plusów i wyszedł mi remis:(

Nie wiem także, który z nich będzie bardziej przyszłościowy. Muszę podjąć w niedługim czasie decyzję. Gdy pytam o zdanie innych odpowiadają mi, że to mój wybór, a ja naprawdę nie wiem. Co zrobić? Chciałabym jakiejś sensownej podpowiedzi, którą mogłabym w jakiś sposób się pokierować. Chciałabym wybrać dość rozsądnie, ale nie potrafię, więc na jakiej zasadzie mam to zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Może jakaś złota rada? Nie umiem sama podjąć żadnej decyzji...

Witam serdecznie, nie wiem co się ze mną dzieje. Non stop rozmawiam ze znajomymi, oni radzą a ja i tak kręcę się w kółko. Ogólnie zawsze mam ogromny problem z podejmowaniem decyzji. Nie potrafię ich podejmować samodzielnie. Dodatkowo non...

Witam serdecznie, nie wiem co się ze mną dzieje. Non stop rozmawiam ze znajomymi, oni radzą a ja i tak kręcę się w kółko. Ogólnie zawsze mam ogromny problem z podejmowaniem decyzji. Nie potrafię ich podejmować samodzielnie.

Dodatkowo non stop mam przeniesienia z przeszłości i za błędy mojego byłego narzeczonego płaci mój obecny chłopak. Poprzedni partner mnie zdradzał i teraz jestem bardzo podejrzliwa i nie wierzę mojemu chłopakowi. Mam wybuchy złości, nagłe poczucie beznadziejności, momentami straszne czarnowidztwo, nie mam na nic siły. Mam straszne zmiany nastrojów. Taki stan trwa już od kilku miesięcy, jak nie lat. Ostatnio okazało się, że mam nerwicę. Staram się wyciszać i oddalać emocje.

Teraz moim problemem jest to, że dostałam propozycje pracy w 2 miejscach. Narzekam na moją obecną pracę od roku, a nie umiem podjąć decyzji o jej zmianie.Wiem, że tu jest coraz gorzej, ale nic nie potrafię zmienić, mimo że mam okazję. Paraliżuje mnie to i mam ochotę się wyłączyć i wyłączyć cały otaczający mnie świat.To chyba nie jest normalne.

Piszę strasznie chaotycznie, ale taka właśnie jestem. Proszę o pomoc w wyprostowaniu tego galimatiasu. Może jakaś złota rada? Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Nie umiem odmówić - czy zerwać kontakt z kolegami?

Witam, mam poważny problem z alkoholem - chodzi o to, że nie umiem odmówić kolegom. Chodzę na siłownię i też to mi nie pomaga, nie wiem co mam zrobić, myślę, żeby zerwać z nimi kontakt, czy co? Mam 23 lata i jestem mężczyzną, ważę 82 kg.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Źle wybrałam szkołę - co robić?

Mam 16 lat i od 1 września chodzę do I liceum. Długo nie mogłam się zdecydować gdzie pójść po gimnazjum. Byłam na drzwiach otwartych w liceum w swojej miejscowości i w innej gdzie było liceum o charakterze wojskowym. W tym...

Mam 16 lat i od 1 września chodzę do I liceum. Długo nie mogłam się zdecydować gdzie pójść po gimnazjum. Byłam na drzwiach otwartych w liceum w swojej miejscowości i w innej gdzie było liceum o charakterze wojskowym. W tym liceum wojskowym bardzo mi się podobało i chciałam złożyć tam podanie, ale koleżanki mówiły mi, że lepiej tam nie iść, bo w mundurze będę wyglądać jak chłopak, będą dojazdy itd., więc zrezygnowałam i poszłam do LO w mojej miejscowości.

Teraz bardzo tego żałuję, bo w przyszłości chciałabym iść do akademii wojskowej. A w dodatku jestem na profilu humanistycznym, bo z tych przedmiotów bardziej sobie radzę. W internecie czytałam, że aby dostać się do takiej akademii trzeba mieć zdaną maturę z matematyki, najlepiej rozszerzoną i z fizyki, a ja na moim profilu mam rozszerzoną geografię, historię i j. polski, więc mam marne szanse. Na dodatek trafiła mi się taka pani od j. polskiego, że trudno z nią współpracować, bo krzyczy itd. W nocy mam koszmary i wyrzuty sumienia, że nie poszłam do tej szkoły wojskowej, nie mogę spać. Żałuję tej decyzji i nigdy więcej nie posłucham koleżanek. Co mam robić? Pomocy!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dlaczego nie mogę się zdecydować?

Witam, moim konkretnym problemem jest wybór dalszej drogi -studiów (jestem mniej więcej określona) ale nic mi nie pasuje. Obecnie już studiuję, ale ten kierunek mi nie odpowiada i chciałam zacząć inny (wzięłabym urlop z tego 1). Żyję więc bez planów, a tak jest trudno. Z góry dziekuję i pozdrawiam.

Wybieramy kierunek w życiu, nie mając pojęcia...

... co tak naprawdę chcemy i do czego się nadajemy. Z pewnością są szczęściarze, którzy wiedzieli, co będą robić w życiu. Ja mam wrażenie, że życie to seria zbiegów okoliczności. Trochę jakbym wypłynął w morze nie mając mapy, kompasy i...

... co tak naprawdę chcemy i do czego się nadajemy. Z pewnością są szczęściarze, którzy wiedzieli, co będą robić w życiu. Ja mam wrażenie, że życie to seria zbiegów okoliczności. Trochę jakbym wypłynął w morze nie mając mapy, kompasy i steru. Od 8 lat prowadzę firmę, ale zastanawiam się, czy to jest to.

Tym bardziej, że ostatnio skumulowało się sporo problemów, które jeśli nie powodują, to przypomniały o depresji. Czy jest możliwość przeprowadzenia testów, określenia profilu zawodowego, odkrycia predyspozycji, dopasowania do określonych grup zawodowych? Rozglądam się za nabywcą dla mojej firmy, ale nie do końca wiem, co chciałbym robić później.

Ciężko mi wyobrazić sobie, że miałbym do końca życia np. chodzić do fabryki i robić codziennie to samo. Dobrze się czuję, mając jakieś wyzwanie, móc coś tworzyć, coś "rozkręcać". Źle się z tym czuję, że potrafię "powołać do życia", uruchomić jakieś przedsięwzięcie, ale przestaje mnie to bawić jak działa i nie ma problemów.

Czy ma to coś wspólnego z tym, że zawsze mi powtarzano, ze nie potrafię doprowadzić do końca? A może właśnie takie jest moje zadanie w życiu? Tworzyć z niczego, a jak jest już określony twór, to przekazać to inne ręce? Miotam się w bezsilności i wszystko zaczyna odbijać się na najbliższych. Czy są takie testy, które po wypełnieniu odpowiedzą na pytanie CO ROBIĆ W ŻYCIU?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty