Dlaczego czuję się coraz bardziej bezużyteczna?

Jestem problemem... Co jakis czas mam wrazenie, ze lepiej by bylo gdybym w ogóle sie nie urodzila. Od 2 lat mecze sie z roznymi chorobami, przez ktore przestalam robic wszystko co kochalam... Przestalam jezdzic konno, trenowac z psem, biegac... Nie da sie robic nic, bo mecze sie po krotkiej chwilii. Od tego czasu chodze do technikum. Od kiedy skonczylam gimnazjum czuje sie pierwszy raz tak zle w swojej klasie. Moja klasa sklada sie praktycznie z osob, ktore znaja sie od podstawowki. Jako jedyna przyszlam tu z innej szkoly. Poczatkowo dogadywalam sie z kazdym, a od pewnego czasu nikt nie chce ze mna rozmawiac, wrecz kiedy probuje nawiazac z kims jakis kontakt ktos woli pojsc siedziec na inna lawke, albo gdzies sobie pojsc. Oprocz szkoly mam chlopaka (oczywiscie z innego miasta, bo w szkole nie mam nawet z kim porozmawiac), ktory sa ma troche problemów w zyciu, z ktorymi chcialabym mu pomoc. Chciałabym... Ale sama nie radze sobie ze soba. Kilka dni jest dobrze, rozmawiamy, smiejemy sie, nieraz do mnie przyjezdza, a w pewnym momencie dostaje nerwow, zaczynam go wyzywac, wyzywac sama siebie od najgorszych, miec siebie dosc i nie daje sie do siebie zblizyc. Po tym coraz bardziej sie od siebie oddalamy. Boli mnie to, bo ranie go nie umiejąc nad soba panowac. Jakos nerwy, ktore przezywam codziennie w szkole przy tym, ze kazdy sie ode mnie odsuwa wywalam na niego... Czuje sie coraz bardziej bezuzyteczna, klasa mnie nie lubi, chlopak w tej chwili ma juz dosc i nie chce o mnie więcej slyszec a ja sama nie mam juz po co zyc. Budze sie codziennie, ide w miejsce gdzie każdy mnie unika, wracam do domu klocic sie z chlopakiem po czyms coraz bardziej zaluje ze w ogole sie obudzilam...
KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Witam,
wskazane jest wsparcie psychologiczne, proszę porozmawiać z psychologiem szkolnym lub pedagogiem, o tym co się dzieje. Pomocy można szukać w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Zawierciu. Można skorzystać prywatnie ze wsparcia psychoterapeutycznego, wcześniej wskazana jest szczera rozmowa z rodzicami, samej sobie trudno jest poradzić z takim problemem, wymagane jest wsparcie specjalistyczne. Często jest tak, że młodzi ludzie nie wiedzą jak sobie poradzić z emocjami, w interakcjach społecznych, ma to związek z kryzysami rozwojowymi, z przyszłością, z planami życiowymi - to są problemy lękotwórcze. W każdej najtrudniejszej sytuacji można odnaleźć konstruktywne rozwiązanie, wymagana jest komunikacja swoich potrzeb, oczekiwań, jak i zrozumienie, wsparcie, strategie unikowe pogłębiają problem - wycofywanie się z relacji powoduje napięcie. Złość może być wyrazem deprecjonowania potrzeb. Należy zbadać dokładnie podłoże tych chorób somatycznych - jakie to są choroby, że powodują takie ograniczenia?
Pozdrawiam serdecznie

Pozdrawiam serdecznie

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Zachęcam do zgłoszenia się do psychologa, psychoterapeuty. Trudności społeczne, a także te związane z wybuchami złości i kontrolowaniem afektu mogą mieć różne źródła. Ważna jest diagnostyka, która sprecyzuje kierunek leczenia (psychoterapia indywidualna, rodzinna, grupowa, farmakoterapie itp). Warto działać, by wydobyć się z poczucia beznadziei, na nowo odnaleźć siebie i odbudować relacje. Można zacząć od psychologa szkolnego lub skorzystać z pomocy Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty