Gdy myślę o szkole chce mi się płakać. Czy to już depresja?

Mam 18 lat. Gdy poszłam do LO moje oceny bardzo się pogorszyły - kiedyś byłam jedną z najlepszych uczennic, nie potrzebowałam wiele czasu by się czegoś nauczyć. Jednak w LO trafiłam do klasy gdzie chodzili faktycznie najlepsi z najlepszych. Nie nadążałam za nimi i nadal nie nadążam. Teraz nie daję rady z nauką. Gdy myślę o szkole chce mi się płakać, boli mnie brzuch, niedobrze mi, nawet pojawił się dziwny objaw - gdy się bardzo zdenerwuję strasznie trzęsie mi się prawa ręka. Miewam zmienne nastroje - raz jestem smutna, a za chwilę radosna. Staję się też nagle agresywna. W klasie czuję się odrzucona. Były takie momenty, że chciałam zakończyć swoje życie. Dodam, że z matką nie mam najlepszych kontaktów - co chwilę mnie porównuje do kogoś (głównie tych najlepszych), czepia się, że mam bardzo słabe oceny, a ona tego nie rozumie, że to dla mnie też jest cios. Co chwilę o coś awantury… Byłam kiedyś u psychologa, ale stwierdził, że mi nic nie jest. Zbliża się matura, a to jest dla mnie straszne - coraz bardziej staję się agresywna (nie potrafię nad tym zapanować), a w klasie siedzę cicho, bo nie chcę się "wyróżniać", ponieważ boję się wyśmiania i odrzucenia.

KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!
Warto, żebyś jeszcze raz spróbowała kontaktu z psychologiem. Twoje problemy w szkole bardzo odbijają się na Twoje psychice i zachowaniu. Napady agresji i objawy somatyczne mogą być wynikiem nagromadzenia trudnych emocji. Bardzo ważne jest, byś nie tłumiła w sobie emocji. Narastające napięcie wewnętrzne może prowadzić do zaburzeń funkcjonowania i niekontrolowanych wybuchów agresji czy płaczu.
Mów o tym co czujesz. Warto, żebyś powiedziała swojej mamie o tym, że jej zachowanie nie wpływa na poprawę Twoje sytuacji. Potrzebne jest Ci wsparcie i pomoc. Natomiast ciągłe awantury i porównywanie do innych nie sprzyjają radzeniu sobie z trudnościami. Rozmawiaj o tym z mamą i staraj się wyjaśnić jej Twój punkt widzenia. Zachęcam Cię do skorzystania z pomocy psychologa. Warto, żeby nie było to jedno spotkanie, tylko długoterminowa pomoc.

Pozdrawiam 

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty