Miłość do psychoterapeuty

Dzień dobry, Mam pytanie do psychologa. W zeszłym roku uczęszczałam na terapię. Okazała się ona skuteczna, poczułam się lepiej i po kilku miesiącach spotkań została ona zakończona. Problem w tym, iż w trakcie trwania terapii zakochałam sie w moim terapeucie. On uznał to za 'przeniesienie' i stwierdził, że mi przejdzie. Niestety od naszego ostatniego spotkania minął prawie rok, a ja nadal nie potrafię o nim zapomnieć. Co mam zrobić? Pójść do innego terapeuty czy nadal czekać aż samo minie?
KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski
95 poziom zaufania

proponuję udac się do inn ego psychoterapeuty.

Mgr Justyna Kała
Mgr Justyna Kała Psycholog, Siemianowice Śląskie
34 poziom zaufania

Uczucia, które się w Pani pojawiły wobec psychoterapeuty nie są czymś nadzwyczaj dziwnym często tak się zdarza. Zawsze jest to coś, o czym trzeba rozmawiać w terapii, nie mam jasności, czy poza krótką interpretacją przytoczoną przez Panią psychoterapeuta podejmował ten temat szerzej... Sądzę, że jeśli czuje się Pani w dalszym ciągu uwikłana w tą relację, to należałoby się temu przyjrzeć, być może właśnie z pomocą innego specjalisty.
Pozdrawiam

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, jeżeli po roku od zakończenia terapii nadal myśli pani o swoim terapeucie i jest pani w stanie "zakochania" zachęcam do podjęcia psychoterapii jednak tym razem u terapeuty pracującego w podejściu psychodynamicznym. Pani terapeuta miał prawdopodobnie rację mówiąc o reakcji przeniesieniowej. Pozdrawiam.

Mgr Michał Pyter
Mgr Michał Pyter Psycholog
60 poziom zaufania

Witam Panią.
Obdarzenie tego typu uczuciami swojego terapeutę, nie jest czymś bardzo rzadkim. Wymagałoby jednak pewnego przepracowania a nie wyłącznie interpretacji. Myślę, że bardzo skutecznym rozwiązaniem na tę chwilę będzie wizyta u innego psychoterapeuty, w celu przepracowania Pani uczuć.

Pozdrawiam,
Michał Pyter
http://michalpyter.com

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Zakochanie się w terapeucie często jest właśnie reakcją przeniesieniową, czyli Pani terapeuta miał pełną rację. Polecam udać się do psychoterapeuty pracującego w nurcie psychodynamicznym i z nim podjąć ten temat. Dobrze by było, aby była to kobieta. Pozdrawiam.

Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA
Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA Psycholog, Warszawa
62 poziom zaufania

Zakochanie w swoim terapeucie to nic niezwykłego w terapii czasami się zdarza i jest własnie przeniesieniem. Bo przecież nie zna pani swojego terapeuty prywatnie, nie wie pani jaki on jest - zna go pani tylko w jego roli. Więc "zakochuje się" pani w wyobrażeniach o tej osobie, a nie w realnym człowieku. Warto to przeanalizować w terapii z innym terapeutą, żeby przyjrzeć się, jakie potrzeby realizuje sobie pani zakochując się w "micie".

Elżbieta Grabarczyk
Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA
http://ppp-salamandra.blogspot.com/

Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka Psycholog, Warszawa
65 poziom zaufania

Osobiście zgadzam się, że to "przeniesienie" i jest to zjawisko, które się zdarza w terapii. Jednak tak naprawdę nie zna Pani prywatnie swojego terapeuty jako człowieka; zna go Pani jedynie jako profesjonalistę w swojej dziedzinie.
Proponuję omówić problem z innym psychologiem, psychoterapeutą.

Życzę powodzenia!
Magdalena Nagrodzka
PSYCHOLOG, PSYCHOTERAPEUTA
www.nagrodzkacoaching.pl

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty