Poczucie wykorzystywania przez współpracownika

Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że moja koleżanka z pracy, z którą bardzo się lubimy, mnie wykorzystuje. Jak się spotykamy to często coś ode mnie chce a ja, za każdym razem przystaje na jej prośby z obawy, że się na mnie obrazi. Czy mogę jej otwarcie powiedzieć, że czuje się przez nią wykorzystywana i że się z tym źle czuje? Czasami zastanawiam się, dlaczego ludziom łatwiej przystać na coś, na co nie mają ochoty, mimo że potem odczuwają z tego powodu złość, frustracie, że ktoś ich wykorzystuje niż odmówić ?
MĘŻCZYZNA, 23 LAT ponad rok temu
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha Psycholog, Rzeszów
72 poziom zaufania

Problem pozorowania ustępliwości czy życzliwości nie jest zachowaniem autentycznym,więc bezrefleksyjne kontynuowanie ich prowadzi do póżniejszego,równie bezrefleksyjnego rozładowania napięć na innych osobach/sytuacjach/.Znane są wtedy zjawiska "przeniesieniowe",które mogą bardzo zaburzać atmosferę w domu,w relacjach z tymi osobami,które ze swej natury stanowią oparcie warte pielęgnowania.Lepiej więc, by wyrażać te emocje świadomie.Jest jednak także inny problem do przemyślenia lub skonsultowania:czy bycie w sytuacji adresata próśb innej osoby zawsze kojarzy się z wykorzystywaniem a tym samym wzbudza w Panu opór i jeżeli tak,zachęcam do popracowania nad swoimi przekonaniami,zaufaniem do innych,wreszcie nad poczuciem własnej roli w zespole ,której Pan być może nie docenia i tłumaczy na swoją niekorzyść.Można spróbować kontaktu z psychologiem w tej sprawie,by nie powielkać szkodliwych wzorców z przeszłości.
Pozdrawiam serdecznie.

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Często takie zachowanie wynika z lęku przez odrzuceniem- łatwiej jest wtedy przystanąć na prośbę (nawet gdy ta nam absolutnie się nie podoba) niż otwarcie odmówić. W takich sytuacjach bardzo ważna jest asertywność - umiejętność mówienia o swoich potrzebach, uczuciach, nieagresywne odmówienie i obrona swoich własnych potrzeb i wartości. W opisanej przez Pana sytuacji właśnie tej asertywności z Pana strony nie ma. Proszę otwarcie i szczerze powiedzieć o swoich odczuciach i o tym, w jaki sposób można by zaradzić temu dyskomfortowi. Otwarta rozmowa na pewno przyniesie Panu większy spokój - nawet jeśli koleżanka rzeczywiście okaże się wykorzystywać Pana przychylność (wtedy będzie Pan wiedział jakie rzeczywiście były/ są jej motywy próśb). Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty