Witam serdecznie,
Rozumiem, że czuje Pani bardzo dużo żalu do męża, o to, że nie było go obok i nie wspierał Pani w trudnych i bolesnych dla Pani chwilach. Wiem, że chciałaby Pani przerwy po to, by nabrać dystansu i zastanowić się, czego Pani chce. Jednak myślę, że taka przerwa spowodowałaby to, że mur między Państwem by rósł i coraz trudniej byłoby go pokonać. Moim zdaniem potrzeba Państwu komunikacji, zrozumienia na wzajem swoich potrzeb, rozliczenia z przeszłością. Proszę się więc zastanowić, czy nie warto rozpocząc terapii dla par.
Pozdrawiam
Przede wszystkim, proszę się nie dać zastraszyć szantażom. To forma przemocy psychicznej, która jest karana. Proszę skorzystać z pomocy psychologicznej (możliwej w ramach świadczeń) lub jeżeli to możliwe - z psychoterapii. Warto porozmawiać też z bliskimi, którzy mogą udzielić Pani wsparcia.
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
- Jak poradzić sobie z obojętnością męża? – odpowiada Mgr Dorota Nowacka
- Dlaczego tak płacze przez męża? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej
- Groźby popełnienia samobójstwa przez męża a rozmowa z dziećmi – odpowiada Mgr Jakub Bieniecki
- Co oznaczają kłótnie w związku? – odpowiada
- Problemy z porozumieniem się w związku – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska
- Prawdopodobieństwo zdrady ze strony męża – odpowiada Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz
- Odbudowa związku u 28-latki – odpowiada Marta Osińska-Białczyk
- Jak radzić sobie z problemem alkoholu u męża? – odpowiada Mgr Zuzanna Starczewska
- Jak przekonać męża, że seks nie jest najważniejszy? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej
- Pisanie na czacie o potrzebach erotycznych i oglądanie filmów pornograficznych u męża a uzależnienie od seksu – odpowiada Mgr Kamila Drozd
artykuły
10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę
Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość pow
„Chłopaki nie płaczą", czyli dlaczego zdecydowana większość osób poszukujących pomocy psychologicznej to kobiety
Stereotypowy obraz mężczyzny opiera się na odwadze
Dziennik covidowy. "Najgorsza była niepewność, ile to potrwa i kiedy się skończy"
Chorowałam na COVID 12 dni. Zaczęło się od bólu pl