Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seksuologia: Pytania do specjalistów

Osłabienie zainteresowania seksem z partnerką

Witam! Mam problem. Polega on na braku ochoty na seks. Proszę o poradę, bo jestem w dość burzliwym związku, a moje problemy powodują, że jest on na granicy rozpadu. Zacznę od początku. Mam 33 lata i wcześniej nie miałem problemów...

Witam! Mam problem. Polega on na braku ochoty na seks. Proszę o poradę, bo jestem w dość burzliwym związku, a moje problemy powodują, że jest on na granicy rozpadu. Zacznę od początku. Mam 33 lata i wcześniej nie miałem problemów z seksem. Od 5 lat jestem z moją narzeczoną, która jest ode mnie 5 lat młodsza i poza mną nie miała dużego doświadczenia seksualnego. Zresztą ja też, bo miałem przed nią dwie partnerki. Mamy ciężkie charaktery i nasz związek jest pełen kłótni itp. Wcześniej nasz seks był rewelacyjny, byliśmy jak króliczki i robiliśmy to ciągle i w każdej chwili. Poznawaliśmy go i siebie w nim. Nie wiem czy po tym jak bardziej nam się zaczął związek psuć czy psuje się z tego powodu bardziej, ale od jakiś dwóch miesięcy kochamy się coraz rzadziej. Na początku było ze dwa razy, że nie miałem erekcji lub ją zatraciłem w czasie stosunku, a potem zdarzyło się, że zakończyłem po minucie. W ogóle jakiś rozregulowany jestem w tym temacie i nie mam ochoty na sex z nikim i ze sobą też, i boję się kochać, żeby znowu nie zawalić. Z jej strony wsparcia nie mam, bo choć próbowałem prosić ją o wsparcie i zrozumienie to ona sądzi, że mam ją gdzieś i mnie już nie pociąga, a jest naprawdę atrakcyjna.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Starania o ciążę a częsta masturbacja partnera

Witam! Staramy się o dzidziusia, problem tkwi w tym, że mój partner masturbuje się ok. 2 razy dziennie. Jesteśmy ze sobą 4 lata. Nie potrafi dojść inaczej do orgazmu jak ręką. Martwię się, nie wiem co dalej robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problem z określeniem orientacji seksualnej

Witam, mam 32 lata i problem z określeniem swojej orientacji seksualnej. Gdy całuję się z kobietą to czuję, że zaczynam mieć wzwód, nawet jak mnie dotknie czasami, ale zaraz myślę o tym, że nie będę miał pełnego wzwodu i...

Witam, mam 32 lata i problem z określeniem swojej orientacji seksualnej. Gdy całuję się z kobietą to czuję, że zaczynam mieć wzwód, nawet jak mnie dotknie czasami, ale zaraz myślę o tym, że nie będę miał pełnego wzwodu i i już znika. Dużo się masturbowałem przez 4 lata, w sumie czuję się uzależniony. Przy partnerce na początku szybko miałem orgazm, często też nie czułem podniecenia lub nie miałem wzwodu, choć chciałem uprawiać seks. Często też wzwód zanikał podczas stosunku. Ona opisuje współżycie ze mną, że jako mam zadanie do wykonania, podczas stosunku jestem zestresowany, nie mogę też jej zadowolić, nie mogę zmienić pozycji, bo mi opada. Jak masturbuję się myśląc o kobiecie to nie mam orgazmu, ale jak tylko pomyślę np. o takiej sytuacji, że siedzi jakiś mężczyzna, nie wyobrażam sobie jego twarzy ani niczego innego, się na mnie gapi i myślę, żeby pokazał mi swojego penisa - tutaj też nie wyobrażam sobie jakiś szczególnych kształtów, tylko myślę, że jest duży, to od razu mam orgazm. Czasami wyobrażam sobie, że jestem kobietą i nie mam na sobie tej presji, że muszę mieć wzwód, że muszę uważać aby nie dojść w partnerce, przy zakładaniu prezerwatywy też mi opada. Jak byłem mały, nie wiem ile lat miałem, ale to było w przedszkolu, to głaskałem dziewczynki, ale też miałem wzwód. Jak spałem u kuzyna i bawiliśmy się, że on jest dziewczyną, a ja chłopakiem, nigdy nie miałem w tamtej sytuacji orgazmu, nawet napletka nie ściągałem. Pamiętam, że w przedszkolu bawiłem się z dziewczynkami i przedszkolanka nazwala mnie babskim królem, ostatnio ma manie patrzenia chłopakom na spodnie przy rozporku, co mnie irytuje, czasami patrzę też na dziewczynę w tym miejscu i myślę penis. Byłem u psychologa - stwierdził, że jestem DDA, czy ja jestem gejem? Na ulicy oglądam się za dziewczynami, w pracy dotykam koleżankę, jej skóra jest miła w dotyku, ma śliczne nogi, piersi, ale czuję się przy niej zdenerwowany i nie czuję wzwodu. Podczas zbliżeń często myślę o tym, czy będę miał wzwód czy nie, co mnie paraliżuje. Czasami myślę, że kobiety mnie nie podniecają. Przez 3 miesiące śnili mi się mężczyźni i miałem wtedy wzwód, ostatnio miałem sen jak dwóch facetów się kochało, ale nie miałem wzwodu i w tym śnie powiedziałem, że tego nie chcę. Dodam, że mam ochotę na seks z koleżanką z pracy, ale boję się, że nie będę miał wzwodu, że to podniecenie to wymysł mojej głowy, która broni się przed myślą, że jestem gejem, ale czy jestem? a

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Wpływ masturbacji na przyszłe życie intymne

Witam! Nazywam się Paweł i mam 21 lata. Nie mam jeszcze dziewczyny i jestem prawiczkiem. Od 14 roku życia zacząłem się masturbować i robię to do dnia dzisiejszego. Staram się nie robić tego za często (1-2 razy tygodniowo) oraz nie...

Witam! Nazywam się Paweł i mam 21 lata. Nie mam jeszcze dziewczyny i jestem prawiczkiem. Od 14 roku życia zacząłem się masturbować i robię to do dnia dzisiejszego. Staram się nie robić tego za często (1-2 razy tygodniowo) oraz nie dążę do jak najszybszego osiągnięcia orgazmu (minimum 5 minut, często używam żelów nawilżających). Mam jednak pewien problem. Mianowicie po każdej masturbacji czuję się trochę dziwnie (tak jak bym zrobił coś złego, niemoralnego oraz czuję się trochę zniewolony). Dodam, że nie jest to raczej spowodowane religią (jestem niepraktykującym katolikiem) oraz poglądami rodziców (nigdy w rozmowach nie poruszamy kwestii masturbacji). Dodatkowo nigdy bym nie chciał aby moja przyszła dziewczyna wiedziała, że kiedyś się masturbowałem - jak wygląda obecny pogląd młodych Polek na temat masturbacji chłopaków, którzy nie mają jeszcze dziewczyn? Interesuje mnie czy masturbacja w moim przypadku jest normalnym "działaniem". Jak wyzbyć się poczucia winy? Może jeśli nie umiałbym pozbyć się poczucia winy powinienem przestać się masturbować (już kilka razy potrafiłem wytrzymać nawet po 2-3 miesiące, jednak denerwowało mnie czekanie na polucje nocne, które występowały rzadko co 2-3 tygodnie)? Tylko tutaj pojawia się nowe pytanie. Czy zaprzestanie masturbacji może jakoś negatywnie wpłynąć na przyszłe współżycie (problemy z erekcją, przedwczesnym wytryskiem)? Czy osoby, które tego nie robią są gorsze w łóżku? Pozdrawiam serdecznie! PS Jeśli chodzi o masturbację to czy warto inwestować w sztuczne pochwy (np. Fleshlight original pink lady). Czy sztuczne pochwy są lepsze od ręki, jeśli chodzi o wpływ na seks w przyszłości?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Miłość córki do koleżanki

Moja córka ma 12 lat. Trzy miesiące temu powiedziała mi, że kocha swoją koleżankę. Uznałam, że jest to rodzaj testu. Jak się zachowam i jak zareaguję. Ponieważ, córka wie, że zawsze może przyjść do mnie z każdą sprawą. Powiedziałam, że...

Moja córka ma 12 lat. Trzy miesiące temu powiedziała mi, że kocha swoją koleżankę. Uznałam, że jest to rodzaj testu. Jak się zachowam i jak zareaguję. Ponieważ, córka wie, że zawsze może przyjść do mnie z każdą sprawą. Powiedziałam, że jeżeli jest jej z tym dobrze, to nie mam nic przeciwko temu. Uznałam wtedy, że jest to nowa "poza", rodzaj nowej zabawy. Jej koleżanka jest dwa lata od niej starsza. Dziewczynki czasami u siebie nocują. Ale ostatnio robiąc porządki w córki pokoju znalazłam jej pamiętnik. Ponieważ uważam, że kontrola jest największą formą zaufania, przeczytałam go. Dowiedziałam się, że dziewczynki lubią pieścić swoje piersi, całować się i wkładają sobie palce w intymne miejsca. Dotychczas miałam nadzieję, że to jakieś dziecięce "zauroczenie" koleżanką, że córka spotka jakiegoś kolegę i zmieni zdanie na temat "miłości". Nie wiem jak mam się zachować. Zdaniem mojej siostry powinnam powiedzieć wszystko mężowi i zacząć rodzinną terapię. Boję się, że jak mąż się dowie zabroni córce spotykać się z tą koleżanką. Sama wiem, że takie zakazy osiągają często przeciwny skutek. Nie chcę stracić kontaktu z córką. Urodziłam ją mając 37 lat. Córka jest bardzo dobrą uczennicą. Dotychczas nie mieliśmy z nią żadnych kłopotów wychowawczych. Zdaniem mojej siostry, córka zawsze od nas dostawała, to co chciała.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak określić swoją orientację seksualną?

Mam problem z własną orientacją seksualną. Mam 27 lat i podobają mi się dziewczyny, choć nie czuję do nich takiego popędu jak do mężczyzn. Często fantazjuję z ich udziałem, no ale są też i kobiety, które mi się podobają....

Mam problem z własną orientacją seksualną. Mam 27 lat i podobają mi się dziewczyny, choć nie czuję do nich takiego popędu jak do mężczyzn. Często fantazjuję z ich udziałem, no ale są też i kobiety, które mi się podobają. Staram się zagadać, ale zawsze coś spartolę. Nie wiem co mam myśleć. Czy jestem gejem - brzydzę się tego słowa, i nie dopuszczam myśli do siebie, co najdziwniejsze nie przeszkadza mi seks z facetem, ale nie czuję się gejem; a może heterykiem lub biseksem? A nie dodałem jeszcze, że mój pierwszy raz był z facetem, kolegą ze szkoły miałem 13 lat ... i poszedłem na całego, akurat wtedy dużo myślałem o tym i tak jakoś wyszło, dopiero później z dziewczyną a dokładnie z dwiema, na obozie, tylko nie wiem jak to nazwać "pierwszy raz", zostałem związany i wykorzystany (miałem 14 lat, one - 15 i 16), strasznie mnie to "podjarało", i nawet nie oponowałem, tylko później straszyły mnie, że obie są w ciąży... Później miałem różne przygody z kobietami i facetami, ale traktowałem to jako młodzieńcze eksperymenty. Nigdy mi to nie przeszkadzało i za bardzo się nad tym nie zastanawiałem, a uważam że jeżeli ktoś czegoś nie spróbuje to nie może się na ten temat wypowiadać! Okazuje się, że większość ludzi wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. A trzeba najpierw poznać problem, "liznąć" go, żeby powiedzieć, absolutne nie to nie dla mnie! Ba! Na własną prośbę poszedłem do wojska by sprawdzić, jak tam jest, i mieć swoje zdanie na ten temat! 1,5 roku chodziłem by mnie przyjęli! Byłem, odsłużyłem i wróciłem, teraz już wiem, że to taki dłuższy obóz, poza regulaminem i prawdziwą bronią niczym się nie różnił. Jak się człowiek wie, jak się ustawić to da radę. Ponadto miałem problem z określeniem własnej osobowości, braku podporządkowania się zasadom, utartym schematom, ludziom, nauczycielom, przełożonym no po prostu wszystkiemu itp. najchętniej byłbym wszędzie naraz i chwytałbym każdą okazję, a jak coś mi się nie podobało to miałem wybuchy furii, musiało być groźnie bo wtedy ludzie ode mnie uciekali, bo nie potrafiłem zapanować nad sobą, a potrafiłem przybić każdemu gwóźdź do trumny jednym słowem, dlatego nigdy nie mogłem zbudować trwałego związku z kobietami. Zawsze coś partoliłem, na takich mówi się cham! Ale ja nigdy, nie wiedziałem dlaczego? Nigdy nikomu nie chciałem zrobić źle, jakoś tak wychodziło... obrona konieczna? Postawiłem mur wokół siebie i nikogo nie dopuszczałem. Do czasu aż zrozumiałem, że trzeba wpuścić nieco powietrza za ten mur. No i tak mi pozostało, mam znajomą, z którą od czasu do czasu sypiam i znajomego z którym się spotykam, i czasem "coś z tego spotkania wyjdzie". On jest heterykiem w związku (ma dwójkę dzieci) tylko jak sobie popijemy, to jakoś tak samo wychodzi, brak zahamowań, i skłonność do eksperymentowania, bo nigdy nie należałem do ludzi bojących się czegoś nowego czy zakazanego. Teraz zapanowałem nad gniewem, jak zauważyłem, że zaczynam tracić znajomych, odpuściłem (chociaż nie było łatwo, kontrolować gniew, ale pomogła mi automotywacja[1] i autodyscyplina) i zamieniłem go w uśmiech, zawsze gdy coś mnie wytrąci z równowagi myślę pozytywnie, i staram się zawsze we wszystkim widzieć "szklankę do połowy pełną". "Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło." Najgorzej jest z rodziną, cały czas te pytania, kiedy się wreszcie ożenisz, kiedy znajdziesz żonę, a dzieci? - to ostatni dzwonek! Bo u mnie w rodzinie wszyscy już pożenieni i zamężne, mają gromadki dzieciaków, i wszystko jest takie "sweetaśne". A ja nawet bym chciał mieć żonę i dzieci tylko nie wiem... kim jestem? Bo chciałbym wiedzieć, czy zbuduję kiedyś szczęśliwą rodzinę. [1] Z automotywacją jest tak, że jeżeli osiągnę już jakiś cel szukam następnego, i następnego... tylko czasem, gdy osiągnę go zbyt szybko, przychodzi małe "załamanie", bo nie wiem co dalej i z tego powodu szukałem rozwiązania w narkotykach... i tu się zaczyna błędne koło.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Płynna wydzielina podczas seksu oralnego

Witam! Od ponad roku kocham się z moim partnerem, ma 37 lat, ja mam 36 lat. Podczas zwykłego, tradycyjnego stosunku kończy wytryskiem - białą spermą. Podczas seksu oralnego, wtedy kiedy biorę jego penisa do ust i partner szczytuje, często...

Witam! Od ponad roku kocham się z moim partnerem, ma 37 lat, ja mam 36 lat. Podczas zwykłego, tradycyjnego stosunku kończy wytryskiem - białą spermą. Podczas seksu oralnego, wtedy kiedy biorę jego penisa do ust i partner szczytuje, często wydzielina nie przypomina białej spermy tylko jest to jasna, przezroczysta, mało lepka ciecz, słona. Partner twierdzi, że czuje jak by miał wytrysk. Dodam, że byliśmy u urologa, rozwiał kilka naszych wątpliwości. Dlaczego to się dzieje, kiedy biorę penisa do ust? Przecież członek jest w tym momencie w zwodzie, więc nie może to być mocz? Poza tym wydaje mi się, że parter chyba by odczuwał różnicę między wytryskiem a oddawaniem moczu? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Dlaczego mam problemy ze wzwodem?

Dzień dobry, chciałem uprawiać sex z dziewczyną, a mój penis w ogóle nie chciał mi stanąć i zawsze tak jest. Nie wiem jaka jest przyczyna, a mam dopiero 20 lat. Co robić?

Osłabienie erekcji w wyniku nadmiernej masturbacji

Witam! Mam 24 lata, przez ostatnie 8 lat dosyć często się masturbowałem - średnio 1-2 dziennie, oglądając strony internetowe o treści erotycznej/pornograficznej. Od dłuższego czasu zauważyłem u siebie brak porannych wzwodów oraz nawet przy masturbacji nie do końca pełny wzwód....

Witam! Mam 24 lata, przez ostatnie 8 lat dosyć często się masturbowałem - średnio 1-2 dziennie, oglądając strony internetowe o treści erotycznej/pornograficznej. Od dłuższego czasu zauważyłem u siebie brak porannych wzwodów oraz nawet przy masturbacji nie do końca pełny wzwód. Często również masturbowałem się przy nie do końca pełnym wzwodzie. Przez 8 lat nigdy nie miałem polucji. Dodam, że nie współżyłem z kobietą. Mam dziewczynę, ale nie współżyjemy, podczas pieszczot z nią (w ubraniu) czuję wzwód, ale niepełny - taki półwzwód. Byłem kiedyś u urologa, stwierdził, że z moimi genitaliami jest wszystko ok. Mam pytania: 1. Czy po odstawieniu masturbacji wszystko wróci do normy - tj. będę miał pełny i mocny wzwód przy dziewczynie, powrócą poranne erekcje? W jakim czasie może nastąpić powrót do normy? 2. Czy nadmierna masturbacja może powodować zmiany hormonalne - spadek testosteronu, wzrost FSH, upośledzenie produkcji plemników, itp? Czy w wyniku tego mogę stać się bezpłodny? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Vestibulodynia i ból podczas uprawiania seksu

Postaram się opisać kwestię bardzo szczegółowo, ponieważ żaden z lekarzy, u których byłam nie potrafił mi pomoc. Zaczęło się od bólu przedsionka pochwy podczas stosunku. Każdy z lekarzy stwierdzał po kolei, że nic mi nie jest. Znalazła się jednak Pani...

Postaram się opisać kwestię bardzo szczegółowo, ponieważ żaden z lekarzy, u których byłam nie potrafił mi pomoc. Zaczęło się od bólu przedsionka pochwy podczas stosunku. Każdy z lekarzy stwierdzał po kolei, że nic mi nie jest. Znalazła się jednak Pani doktor, która stwierdziła początki leukoplakii i przepisała Triderm, Dziwi mnie to, ponieważ mam 28 lat i nigdy nie miałam problemu ze współżyciem. Triderm pomaga na tyle, że współżycie jest mozliwe, ponieważ boli mniej. Od jakiegoś czasu jednak zauważyłam, że prawa warga sromowa mniejsza jest zaczerwieniona i pogrubiona. Dwa razy wyskoczyła mi na niej krostka, taka jak pryszcz, która po jakimś czasie zniknęła, ale zaczerwienienie nie zniknęło. Próbowałam się konsultować z różnymi lekarzami, ale żaden nie wie co mi powiedzieć. Mam stałego partnera od kilku lat, a ten mój stan trwa już 2. Dodam, że cytologia wyszła I, a z posiewu wynika, że żadnych bakterii i grzybów nie ma. Przestałam brać tabletki antykoncepcyjne ponad rok temu. Bardzo proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Ból podczas penetracji przy zbyt krótkiej grze wstępnej

Problem przy współżyciu. Witam! W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo bo przez prawie rok próbowaliśmy przeżyć z moim partnerem nasz pierwszy raz. Dość często próbowaliśmy to zrobić i nam się nie udawało. Mój partner był...

Problem przy współżyciu. Witam! W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo bo przez prawie rok próbowaliśmy przeżyć z moim partnerem nasz pierwszy raz. Dość często próbowaliśmy to zrobić i nam się nie udawało. Mój partner był w zasadzie od razu gotowy do współżycia, a ja nie zawsze i wtedy zawsze bardzo się frustrowałam i wszystko kończyło się jednym wielkim stresem, płaczem i rozczarowaniem. Po jakimś roku czasu udało się nam wreszcie to zrobić. Pamiętam, że trwało to dość długo zanim partner we mnie wszedł (robiliśmy to powoli z czasem wchodząc coraz głębiej), ale czułam przyjemność i było mi naprawdę dobrze.

Teraz natomiast jest różnie. Nie jest tak żebym nie miała ochoty na seks, bo dość często mam i dość często to właśnie ja inicjuje zbliżenie. Mój partner jest też wciąż w zasadzie od razu, gdy tylko go dotknę lub gdy zrobi się o tym mowa, gotowy do współżycia, ja co prawda mam ochotę na seks, ale niekoniecznie od razu na penetrację, co wydaje mi się, potwierdza fakt, że gdy partner próbuje we mnie wejść to odczuwam ból. Dość często wtedy przestaje koncentrować się na współżyciu, bliskości i przyjemności, staram się natomiast zadowolić partnera i się mu oddać.

Zastanawiam się, czy to normalne, z tym że nie jestem od razu gotowa do penetracji, że potrzebuję często czasu, żeby się naprawdę nakręcić i co ewentualnie można z tym zrobić. To mnie martwi trochę i nie potrafię sobie poradzić też z tą frustracją na początku zbliżenia, kiedy mój partner od razu jest gotowy, a ja się tylko coraz bardziej spinam, bo może już powinnam też być gotowa i powinno od razu w zasadzie nawet bez gry wstępnej dochodzić do penetracji. Też trochę nie wiem czy powinnam z tym problemem kierować się do lekarza ginekologa, czy ewentualnie do seksuologa. Z góry dziękuję za informację!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Jak sprawdzić, czy została przebita błona dziewicza?

Mam 18 lat i kilka miesięcy temu uprawiałam seks z chłopakiem. Jak się dowiedzieć czy została przebita błona dziewicza?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Czy fascynacja kobietami w rajstopach może prowadzić do homoseksualizmu?

Witam, mam bardzo krępujące pytanie. Może zacznę od wstępu: Otóż od 12 roku życia, zacząłem się masturbować, gdzie głównym bodźcem były dziewczyny w rajstopach, tak trwałem do 15 roku życia. Kiedy w domu pojawił się internet, zacząłem praktykować masturbację coraz...

Witam, mam bardzo krępujące pytanie. Może zacznę od wstępu: Otóż od 12 roku życia, zacząłem się masturbować, gdzie głównym bodźcem były dziewczyny w rajstopach, tak trwałem do 15 roku życia. Kiedy w domu pojawił się internet, zacząłem praktykować masturbację coraz częściej. Po jakimś czasie, pod wpływem pewnego filmu, zacząłem wyszukiwać hasła związane z transwestytami. Na początku interesowały mnie wyłącznie ich transformacje, mężczyźni w żaden sposób mnie nie interesowali, jednak dalej głównym bodźcem były kobiety w rajstopach. Z czasem coraz bardziej interesowali mnie transwestyci. Poza tym do tego dochodziły inne dewiacje, głównie związane z transformacją tj. furry albo zentai. Jednak, mimo wszystko zawsze pociągały mnie kobiety, i nigdy nie wyobrażałem sobie związku z mężczyzną, wręcz mnie to obrzydzało... Aż do teraz (obecnie mam 20 lat), zauważyłem, że zanika u mnie pociąg i zainteresowanie kobietami i mam takie głupie wrażenie, że zaczynam "przechodzić na drugą stronę", dodatkowo zaczęły się pojawiać "głupie myśli" związane z mężczyznami, ale są one całkowicie niechciane i nie sprawiają mi przyjemności. Mimo to czuję przez nie lekkie podniecenie. Co więcej nie czuje już takiego podniecenia kobietami, jak transwestytami lub innymi dewiacjami. Sam nigdy nie byłem zainteresowany przebieraniem się za kobietę. Do tej pory byłem w jednym poważniejszym związku z kobietą i prowadziliśmy udane życie seksualne, poza tym miałem kilka innych, mniej istotnych zbliżeń intymnych z kobietami. Relacje z kobietami pełniły bardzo ważną rolę w moim życiu i zawsze byłem nimi zainteresowany pod względem emocjonalnym i seksualnym. Moja dewiacja związana ze środowiskiem transwestytów, zupełnie nie miała znaczenia i nie przeszkadzała w relacjach damsko-męskich. Pragnę dodać, że od jakiegoś czasu ciepię na depresję i podejrzewają u mnie zaburzenia osobowości (uczęszczam na terapie do psychologa, oraz korzystam z terapii farmakologicznej). Nie ukrywam, że przeraża mnie perspektywa zostania homoseksualistą albo biseksualistą. Moje życie planuje ułożyć wyłącznie z kobietą i nigdy bym siebie nie zaakceptował gdyby miało być inaczej. Nie chciałbym tak żyć. Jestem przerażony obecnym stanem. Moja terapeutka stwierdziła, że niepotrzebnie wmawiam sobie homoseksualizm, a zainteresowanie środowiskiem homoseksualnym jest spowodowane młodzieńczym popędem, co zdarza się czasem. Jednak te argumenty nie pomagają mi dostatecznie. Moim pytaniem jest: Czy można, wrócić do "normalności"? Wiem, że tego nie da się wymazać, ale strasznie chciałbym, aby jakiekolwiek zainteresowania związane z homoseksualizmem, zniknęły. Nie ukrywam, że brzydzę się tego. Już bardziej wolałbym się skierować w stronę aseksualizmu niż zostać gejem.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Wypadnięty dysk a problemy z erekcją

Dzień dobry! Mam 28 lat i mam problem z uzyskaniem i utrzymaniem pełnej erekcji. Wszystko zaczęło się od problemu z kręgosłupem, a mianowicie od "wpadniętego dysku" innymi słowy przepukliny krążka międzykręgowego L5-S1, której nabawiłem się kilka lat temu. Różnego rodzaju...

Dzień dobry! Mam 28 lat i mam problem z uzyskaniem i utrzymaniem pełnej erekcji. Wszystko zaczęło się od problemu z kręgosłupem, a mianowicie od "wpadniętego dysku" innymi słowy przepukliny krążka międzykręgowego L5-S1, której nabawiłem się kilka lat temu. Różnego rodzaju rehabilitacje, zabiegi manualne nie przynosiły poprawy i w momencie pojawienia się problemów z erekcją zdecydowałem się na operację. To była klasyczna operacja na poziomie L5-S1 z umieszczeniem silikonowego implantu typu DIAM między wyrostkami kolczystymi. Problem z erekcją pojawił sie na kilka miesięcy przed zabiegiem, i o ile mój kręgosłup po operacji znajduje się w dużo lepszej kondycji niż przed (mogłem wrócić do aktywnego życia), to niestety problemy z erekcją nie ustąpiły. Zabieg odbył się w maju 2009r., czyli od operacji minęły już 3 lata. Podobno trzeba czasu by struktury nerwowe mogły się odbudować, ale ja wciąż nie widzę poprawy. Wspieram się oczywiście Viagrą, ale czy jest szansa na powrót pełnej sprawności bez stosowania medykamentów? Czy te struktury nerwowe rzeczywiście mogą się jeszcze odbudować? Co mogę jeszcze zrobić by sobie pomóc? Zaznaczam, że przed problemem z kręgosłupem miałem pełnowartościowe i satysfakcjonujące erekcje. Gorąca prośba o poważne potraktowanie sprawy, bo jak dla każdego mężczyzny jest to poważny dla mnie problem. Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problemy z utrzymaniem erekcji w starszym wieku

Witam! Mam 56 lat i mój seksuologiczny problem polega na tym, że nie potrafię utrzymać wzwodu podczas stosunku. Po kilku, kilkunastu minutach członek stopniowo staje się coraz bardziej miękki. Podczas gry wstępnej wszystko jest ok. Pragnę podkreślić, że nie zawsze...

Witam! Mam 56 lat i mój seksuologiczny problem polega na tym, że nie potrafię utrzymać wzwodu podczas stosunku. Po kilku, kilkunastu minutach członek stopniowo staje się coraz bardziej miękki. Podczas gry wstępnej wszystko jest ok. Pragnę podkreślić, że nie zawsze tak jest, problem pojawia się w ok 60 %. Jestem ogólnie zdrowy, szczupły, dość aktywny (rower) prawidłowo się odżywiam, nie mam nadciśnienia (115/85), cukrzycy itp. Ostatnio zastosowałem 10 mg Cialis, ale nie pomógł. Wcześniej stosowałem ten lek kilka razy z bardzo dobrym skutkiem. Znam moją partnerkę od ok. 2 miesięcy i jest ona zupełnie inna od kobiety, z którą byłem przez ostatnie 2 lata (preferuje inne pozycje seksualne, inaczej reaguje itp). Czy może to mieć wpływ na reakcję mojego organizmu. Zawsze zależało mi na uzyskaniu satysfakcji kobiet, z którymi byłem. Przyjmuję następujące leki: Atoris 20 mg 1 X dziennie, Euthyrox 88 mg 1 x dziennie (poziom TSH 0,855, a więc w normie). Czy leki typu Climax control mogą być pomocne? Proszę o poradę. M.W.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Brak wzwodu przy cukrzycy

Brak zwodu od 10 lat, chyba powód to cukrzyca na insulinie. Jak leczyć? Czy zabieg chirurgiczny? Co robić, viagra i cialis nie pomaga. Teras jest ciśnienie 150/90, waga 112 kg, wzrost 176. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, jak leczyć. Mieszkam okolice Gdańska.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Słaba erekcja po czterech latach bez seksu

Witam! Mam 34 lata. Ostatnio kochałem się z dziewczyną. Z tą dziewczyną pierwszy raz doszło do stosunku płciowego i miałem słabą erekcję na jakieś 60% i trochę było problemów z wejściem do pochwy. Z poprzednią dziewczyną chyba jakieś 4 lata...

Witam! Mam 34 lata. Ostatnio kochałem się z dziewczyną. Z tą dziewczyną pierwszy raz doszło do stosunku płciowego i miałem słabą erekcję na jakieś 60% i trochę było problemów z wejściem do pochwy. Z poprzednią dziewczyną chyba jakieś 4 lata temu nie było problemów - były wytryski. A jeszcze przed próbą wejścia w nią (z aktualną dziewczyną) miałem mocniejszą erekcję. Nie było czucia u mnie jak trzeba, ona się podnieciła, natomiast ja nie. W ogóle mi nie udało się spuścić. Co robiłem przez te cztery lata? Nie uprawiałem seksu, nie masturbowałem się (nie lubię tego, wolę naturalnie z kobietą). Poranne erekcje mocne. Regularnie uprawiam sport, mam nawet widoczny "kaloryfer" (nie chcę się chwalić, chodzi mi o to w jakiej formie jestem i że mam mało tłuszczu). W ogóle nie palę, alkohol rzadko okazyjnie. Jak mam zadbać o udane życie seksualne? Dziewczyna wyjechała na 6 tygodni i przez ten czas co mam zrobić? Masturbować się etc.? Dziękuję z góry za odpowiedzi!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problem z wytryskiem i osiągnięciem satysfakcji

Mój chłopak ma 22 lata. Od paru miesięcy ze sobą współżyjemy. Ostatnio ma problem z wytryskiem, a także" na pieska" to jedyna pozycja, w której może mieć orgazm. Niepokojące jest to, że zajmuje mu to strasznie dużo czasu. Zabezpieczamy się...

Mój chłopak ma 22 lata. Od paru miesięcy ze sobą współżyjemy. Ostatnio ma problem z wytryskiem, a także" na pieska" to jedyna pozycja, w której może mieć orgazm. Niepokojące jest to, że zajmuje mu to strasznie dużo czasu. Zabezpieczamy się prezerwatywą i dla pewności nie kończy we mnie. Co może być tego przyczyną?

Brak właściwego nawilżenia pochwy podczas stosunku

Witam! Pisałam już do państwa w tej kwestii, ale wydaje mi sie, że teraz precyzyjniej potrafię określić problem i zapytanie. W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo, bo ponad rok, próbowaliśmy przeżyć z chłopakiem nasz pierwszy...

Witam! Pisałam już do państwa w tej kwestii, ale wydaje mi sie, że teraz precyzyjniej potrafię określić problem i zapytanie. W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo, bo ponad rok, próbowaliśmy przeżyć z chłopakiem nasz pierwszy raz. W zasadzie od samego poczatku było źle. Mój partner był od razu gotowy do podjęcia penetracji, a ja tak sobie. Prawie każde jego próby wejścia sprawiały mi ogromny ból, tak jakbym miała jakąś blokadę i kończyły się moją frustracją i generalnym strasznym przeżywaniem tej sytuacji. Po roku czasu wreszcie się udało. Pamiętam, że przy próbie zmieniło się to, że mój partner był spokojny, wszystko trwało trochę dłużnej, bo powoli spokojnie i coraz głębiej mój chłopak we mnie wchodził. Gdy bolało, wycofywał się, ale po chwili mogliśmy wejść głębiej i było naprawdę przyjemnie.

Teraz w zasadzie jest podobnie, mój chłopak jest od razu gotowy do współżycia. Ja też mam ochotę na seks, często sama inicjuje zbliżenie, ale potem pojawia się ta blokada i kiedy mój partner chce we mnie wejść wcale nie czuję się do tego gotowa. Niepokoi mnie też fakt, raczej małej wilgotności pochwy. Często jest też tak, że ja przestaję wtedy skupiać się na bliskości, przyjemności i zaczynam się frustrować, myśleć i skupiać tylko na tym, żeby się udało. Było też kilka razy tak, że się wycofywaliśmy w czasie zbliżenia, kiedy ja przestawałam odczuwać przyjemność i pojawiał się ból, wtedy ponownie mogłam się skupić na nas, poczuć podniecenie i wszystko już potem szło dobrze, a czasami to nawet odbywało się w ogóle bez blokady i mój partner bez problemu we mnie wchodził. Trochę nie wiem co z tym zrobić.

Martwię się, bo jednak częściej zdarzają się te trudne współżycia, co zapewne może też odbić się na naszej relacji. Nie wiem co zrobić z tą blokadą i bólem na początku stosunku. Zastanawiam się na ile problem leży we mnie, czy chodzi o to, że potrzebuję więcej czasu na podniecenie i czy może w ogóle chodzi o podniecenie. Nie wiem czy powinnam udać się do lekarza ginekologa czy może do seksuologa. Nie chciałabym, żeby nasze zbliżenia tak wyglądały, że zamiast się tym cieszyć jest często frustracja i rozczarowanie. Chciałabym wreszcie móc się tym cieszyć i być o to spokojna. Myślę, że oba maile dobrze nakreślają sytuację, wystarczy jedna odpowiedź. Z góry dziękuję za informację!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Jak powiększyć małą mosznę?

Witam! Mam 28 lat i mam problem z moszną, mianowicie jest bardzo mała tak jak jądra. Na jądrach mam coś przyklejonego, tzn. wygląda to jak jakiś wodniak, ale nie jestem pewny, bo się nie znam. Mam pytanie, czy da...

Witam! Mam 28 lat i mam problem z moszną, mianowicie jest bardzo mała tak jak jądra. Na jądrach mam coś przyklejonego, tzn. wygląda to jak jakiś wodniak, ale nie jestem pewny, bo się nie znam. Mam pytanie, czy da się powiększyć mosznę i jak to zrobić (jest to finansowane z NFZ czy trzeba płacić) najszybciej, ponieważ pracuję na kopalni i tam nagość w łaźni jest codziennością i już mam dosyć ciągłego ukrywania się. :( Z góry dziękuję za odpowiedź. 

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
Patronaty