Egoizm po empatii a terapia indywidualna

Witam. Kiedyś byłam bardzo empatyczną osobą. teraz coraz mniej potrafię wczuć się w problemy innych, pomóc, wesprzeć. Często mnie one wręcz irytują, złoszczę się i bywam oschła i niemiła. Fakt mam też swoje problemy, ale boję się,że stanę się całkowitą egoistką jak tak dalej pójdzie. Najbardziej potrafię wczuć się w sytuację ojca, ale momentami czuję to tak mocno,że nie potrafię wytrzymać z tym. Ja stać się wyrozumiała wobec innych?jak przestac być egoistką?
KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu
Mgr Dorota Szykulska-Paprocka
Mgr Dorota Szykulska-Paprocka
50 poziom zaufania

Witam,
Pisze Pani o ważnej sprawie - empatii do innych. Jej podstawowym fundamentem jest rozpoznanie naszych własnych uczuć. Trudno pomagać innym kiedy sami jesteśmy "niezaopiekowani" Nie ma nic złego w złości czy irytacji to też prawdziwe uczucia. Jednak są to uczucia wtórne to znaczy, że mogą poprzedzać te uczucia inne np. smutek czy rozczarowanie, które prawdopodobnie trudniej jest Pani wyrazić. W moim poczuciu chwilowo sama Pani potrzebuje pomocy i to też prawdziwe, że czasem dajemy a kiedy indziej potrzebujemy wsparcia. Pani samoocena nie powinna ucierpieć z tego powodu, że na pewnym etapie życia z jakimiś trudnościami potrzebuje pani bardziej skoncentrować się na swoich potrzebach. Jednym ze sposobów na pomoc jest psychoterapia.Serdecznie pozdrawiam Dorota Szykulska- Paprocka

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Być może to nie egoizm, ale obrona przed zalaniem Pani przez problemy innych? Wspieranie innych, pomaganie jest bardzo wartościową cechą. Jednak trzeba także umieć czasem postawić granice i zadbać o siebie. Rozładowany akumulator nic nie zasili. Potrzebuje się najpierw naładować, żeby móc zasilać inne urządzenia.
Zachęcam do pracy nas sobą! Może warto skorzystać z pomocy psychologa?

Mgr Agnieszka Pacyga-Łebek
Mgr Agnieszka Pacyga-Łebek Psychoterapeuta, Gliwice
25 poziom zaufania

Witam serdecznie, wydaje mi się , że zbyt surowo ocenia Pani swoje reakcje. Złość, irytacja oraz inne opisane przez Panią zachowania i emocje są pewnym sygnałem , że dzieje się coś nad czym warto się zatrzymać. Być może na ten moment Pani przeżywania , nie jest Pani pomieścić w sobie więcej emocji od inych osób. To , że tak się może dziać nie znaczy , że jest Pani egoistką. Zastanawiam się też jak to się stało w Pani życiu , że jest Pani powiernicą ojca. Taka sytuacja na pewno jest obciążająca i na dłuższą metę niezdrowa. Jeżeli chciałaby się Pani zastanowić nad swoimi uczuciami i reakcjacmi najodpowiedniejszą formą pracy będzie dla Pani psychoterapia.
pozdrawiam

Mgr Jacek Sochacki
Mgr Jacek Sochacki Psycholog, Białystok
51 poziom zaufania

Witam... z Pani listu wynika, że wskazane byłoby, żeby skontaktował się Pani bezpośrednio ze specjalistą w zakresie leczenia nerwic.Korespondencyjnie niewiele można pomóc - Pani problem, to bardziej poważna sprawa. Zachęcam do telefonu do śląskiego oddziału NFZ, w Katowicach gdzie dowie się Pani, gdzie najbliżej Pani działa Poradnia Leczenia Nerwic lub zatrudniająca psychoterapeutę Poradnia Zdrowia Psychicznego - pewnie w samym tylko Chorzowie jest ich kilka. Może Pani skorzystać z pomocy "na wyciągnięcie ręki" - proszę tej okazji nie zlekceważyć.Osoby do których Pani trafi na pewno będą chciały pomóc.Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty