Jak naprawić relacje w związku?

Jestem 30-letnią kobietą i żyję w związku partnerskim, w którym relacje sprawiają wiele przykrości. Mamy 1,5-roczną córeczkę i chciałabym, żeby rosła w normalnej, domwej atmosferze. Niestety nie potrafimy z partnerem dojść do porozumienia.

Od kiedy zaszłam w ciążę zaczęły sie problemy. Nie mogliśmy współżyc (ciąża zagrożona) i według partnera to ja go wówczas zostawiłam. Partner od tamtej pory potrafi się do mnnie nie odzywać przez kilka dni, nie chce rozmawiać, czasami używa wobec mnie wulgaryzmów, jest nerwowy i obwinia mnie o wszystko. Ja z kolei po takich jego reakcjach zupełnie straciłam ochotę na seks i robię to tylko dlatego, żeby po raz kolejny nie miał do mnie pretensji.

Jestem załamana, nie umiem w sobie odnaleźć chęci bycia z nim blisko. A on wciąż ma o to pretensje. Do tego jeszcze dochodzi to, że nigdy nie potrafi mi powiedzieć nic miłego, przytulić bezinteresownie, jest nieprzewidywalny w swoich humorach i czasem nawet sie go boję.

Kolejnym problemem jest to, że on zupełnie nie akceptuje mojej rodziny i nie potrafi podać powodu, po prostu ich nie lubi i już, w ich obecności zawsze milczy i jest zdenerwowany, nie chce do nich jeździć i próbuje ograniczyć kontakt córki z moją rodziną. Sytuacja jest bardzo ciężka, ja jestem już wyczerpana tym wszystkim, a jak rozmawiamy, żeby się ewentualnie rozstać to grozi mi, że sie wyprowadzi z dzieckiem.

Od dawna próbuje namówić go na wspólną terapię i wkońcu idziemy, ale on nadal twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia, nie ma potrzeby tam iść i idzie tylko dlatego, że ja chcę. Boję się, że nie będzie chciał rozmawiać. Proszę o pomoc. Czy taki związek ma w ogóle jeszcze szanse?

KOBIETA, 30 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Pani problemy są bardzo poważne. Związek, w którym partnerzy nie są blisko i nie pogłębiają wzajemnych więzi, jest skazany na trudności i cierpienie partnerów. Jednak terapia dla par pozwoli poznać się lepiej i zrozumieć swoje problemy.

Ważne, żeby partner chciał współpracować. Jeśli jednak on nie uważa się w żadnym wypadku za winnego, to może być trudno nawiązać z nim odpowiedni kontakt. Przede wszystkim on musi sobie uświadomić, że wina nigdy nie leży po jednej ze stron i w związku oboje jesteście na równi odpowiedzialni za to, co się dzieje.

Może powinniście też skorzystać z pomocy seksuologa i popracować nad życiem seksualnym. Jest ono bardzo ważnym elementem spajającym związek i powinno dawać satysfakcję obojgu partnerów. Poprawa relacji i jakości wspólnego życia może uratować ten związek, jednak oboje musicie tego chcieć. 

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty