Jak podnieść samoocenę?

Witam. Mam 16 lat, chodzę do 3 klasy gimnazjum. Mój problem polega na tym, że nie widzę żadnej chęci do życia. Miałem myśli samobójcze. Bardzo łatwo jest mnie zdenerwować i wyprowadzić z równowagi. Ciągle uważam, że za słabo się uczę, chociaż moje najbliższe otoczenie (rodzina, moja partnerka) mówią mi, że tak nie jest. Nie mogę znieść tego, że moja dziewczyna startuje w 3 olimpiadach i idzie jej świetnie, chociaż w ogóle się nie uczy, a ja nie przeszedłem nawet 1 etapu w jednej olimpiadzie, chociaż włożyłem w przygotowania całe swoje serce. Czuję się przy niej okropnie głupi, mało inteligentny. Mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję. Nie potrafię dobrze grać na gitarze (chociaż gram już na niej rok), nie jestem dobry w harcerstwie, moim zdaniem słabo się uczę. Nie potrafię odnaleźć żadnej zalety w sobie. Uważam siebie za słabego. Aby dostać się na mój upragniony kierunek (medycyna) chciałbym poprawić swoje samopoczucie, ponieważ okropnie dręczą mnie te sprawy. Pozdrawiam.

MĘŻCZYZNA, 16 LAT ponad rok temu

Witam,

Widze, że jesteś niezwykle ambitny. Działasz na wielu polach i w każdej dziedzinie aspirujesz do tego, by być najlepszym. To może sprawiać, że niejako "rozmieniasz się na drobne", nie odnosząc spektakularnych sukcesów w żadnej z tych dziedzin. Taka sytuacja rodzi w Tobie silną frustrację, którą rozładowujesz na swoim otoczeniu. Może warto więc zastanowić się, co jest dla Ciebie faktycznie ważne i skupić swoje wysiłki właśnie na tej dziedzinie życia?

Zdaje się, iż masz też nieco zaniżoną samoocenę - warto nad tym popracować. Zacznij robić wyłącznie to co faktycznie jest dla Ciebie ważne, zacznij korzystać ze swoich atutów i rozwijaj umiejętności, wyznacz sobie konkretne cele i dąż do ich realizacji, a przede wszystkim uwierz w siebie i otaczaj się samymi pozytywnie nastawionymi ludźmi. Pamiętaj także, że porównywanie siebie z innymi niczemu nie służy - być może nie udało Ci się jeszcze osiągnąć sukcesu na interesującej Cię olimpiadzie, ale nie znaczy to, że jesteś kiepski w tym co robisz. Sam fakt podjęcia takiego wyzwania świadczy o dużej odwadze, a wysiłki włożone w przygotowania czynią Cię mądrzejszym i zbliżają do osiągnięcia celu, jakim są studia medyczne. W każdej sytuacji staraj się doszukiwać tych dobrych stron.

Pozdrawiam

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Jak podnieść samoocenę mamy?

Dzień dobry. Zwracam się do Państwa z bardzo ważnym dla mnie pytaniem. Mianowicie. Jak podnieść samoocenę mojej matki? Może od początku. Moja mama nie miała łatwego życia, była półsierotą wychowywaną przez zaborczą matkę. Kiedy związała się z moim ojcem (z tego co wiem) życie wreszcie się do niej uśmiechnęło. Wszystko zmieniło się jakiś czas po ślubie, ojciec stał się wybuchowy, nie panował nad sobą. Za mojego dzieciństwa i czasu bycia młodą nastolatką często zdarzało się, że ojciec bardzo mocno pobił nie tylko nas-dzieci, ale i ją (za to, że się sprzeciwiła). W raz z każdym napadem agresji taty w mojej matce pojawiła się ogromna chęć zaniechania następnym. Stała się bardzo uległa, niespokojna, zdarzały się napady histerii. W pewnym momencie to ona zajmowała się każdą pracą domową. Stała się osobą, której jedynym celem w życiu była ochrona dzieci. Wszystko to zaowocowało fizycznymi objawami jak ogromne bóle głowy, bóle w piersi, bezsenność czy łysienie. Choć tata się zmienił w mojej mamie dalej pozostał ogromny strach, uległość i poczucie bezsensu życia. Chciałabym aby moja mama wróciła, chciałabym aby potrafiła rozmawiać ze swoim mężem na równi, nie jak podwładna. Staram się jej pomóc dobrą radą, uśmiechem czy zwykłą pomocą w domu. Boje się, że ją stracę.
KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu

Dzień Dobry Pani,

Dziękuje Pani za kontakt i za zaufanie :)

Zaprezentowaną przez Panią relację, postrzegam jako wielowątkową.

Zacznę od tego, że doceniam i zauważam Pani troskę o Mamę.
Z Pani relacji wynika, że jest Pani świadoma tego, co i jak wpłynęło na Pani Mamę, i jakie tego konsekwencje na teraźniejszość.

Aby pomóc Mamie, może Pani zachęcić Mamę do poszukiwania optymalnego wsparcia terapeutycznego dla Siebie, poprzez podjęcie pracy terapeutycznej, pod okiem Psychologa/Psychoterapeuty.
Może Pani Mamę zainspirować, jednak decyzję o terapii, może podjąć tylko Pani Mama.

Z drugiej strony, z Pani opisu wynika, że doświadczyła Pani mocno urazowych doznań w dzieciństwie, otrzymując mocno zniekształcone wzory komunikacyjne (przemocowe) które (domniemam) ukształtowały Pani osobowość.

Po namyśle, sądzę i równocześnie zachęcałabym również Panią do
osobistego kontaktu z Psychologiem (oczywiście do rozważenia przez Panią) by przepracowała Pani swoja historię osobistą, by nabyła Pani umiejętności zadbania o Siebie i swoje potrzeby.

Wspieram Panią mentalnie, życząc Pani oraz Mamie Tego, Co jest Paniom najbardziej teraz potrzebne!

irena.mielnik.madej@gmail.com tel. 502 749 605

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Jak podnieść własną samoocenę?

Moim problemem jest moja całkowita beznadziejność. Do niczego się nie nadaje. nie ogarniam spraw domowych (budżetu, obiadów dla dzieci,męża), nie ogarniam pracy, robię błędy, nie mam ochoty pogłębiać wiedzy, jest mi wszystko jedno, nie radzę sobie z wychowaniem dzieci, mają beznadzieją matkę. Do tego zupełnie nie akceptuje siebie, swojego wyglądu, jestem gruba, brzydka. Nie znoszę jeździć autobusami, nie chcę narażać ludzi na mój widok. Jestem beznadziejna bo nie umiem tego zmienić. Co robić?
KOBIETA, 34 LAT ponad rok temu

Dzień dobry. Opisuje Pani siebie w bardzo surowy sposób. Z całą pewnością obraz ten Tworzy Pani filtrując przez nastawienie jakie ma Pani wobec siebie i bardzo możliwe, że jest on daleki od prawdy. Każdy z nas popełnia błędy i mógłby wiele w sobie zmienić, udoskonalić, Pani również. Nie każdy jednak musi zrobić to sam, bo czasem nasze schematy funkcjonowania nam to bardzo utrudniają. Proszę skorzystać z pomocy psychologa. Warto zainwestować czas i wysiłek w to, by odzyskać równowagę i chęć do życia. Proszę dać szansę sobie i bliskim na poczucie harmonii. Pozdrawiam serdecznie.

0

Witam,

Przez internet trudno jest postawić diagnozę, dlatego pisanie tutaj nie zastąpi wizyty osobistej u psychiatry lub psychoterapeuty. Z pani wypowiedzi wynika, że u podstaw obniżonej samooceny leżą negatywne przekonania na własny temat. Proszę rozważyć pracę nad tymi przekonaniami w ramach psychoterapii poznawczo-behawioralnej.

0

Witam Panią
Pani obniżony nastrój oraz związane z tym poczucie
frustracji i dyskomfortu prawdopodobnie wynikają
z niskiej samooceny, braku wiary we własne możliwości
i być może przykrych doświadczeń z przeszłości.
Nieadekwatna samoocena, nadmierna samokrytyka
i brak wiary w swoje możliwości negatywnie
wpływają na wszystkie obszary Pani
funkcjonowania i sprawiają, że nie potrafi Pani
cieszyć się życiem.
W ten sposób, zamiast realizować swoje marzenia,
tworzy Pani w umyśle wypaczony obraz samej siebie,
co pogłębia jedynie niską samoocenę i poczucie przygnębienia.
Możliwe, że cierpi Pani również na depresję,
jednak rzetelną diagnozę można postawić
tylko podczas osobistej konsultacji.
Zachęcam Panią do podjęcia psychoterapii,
podczas której wzmocni Pani poczucie własnej wartości,
odzyska Pani równowagę wewnętrzną,
a Pani życie nabierze sensu i odzyska Pani radość życia.
Gdyby chciała Pani ze mną porozmawiać o problemie,
to zapraszam do kontaktu.
Istnieje możliwość konsultacji online,
np. za pośrednictwem komunikatora Skype.
Pozdrawiam serdecznie

Hanna Markiewicz
psycholog
konsultacje@psycholog24online.pl
http://psycholog24online.pl

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty