Jak zacząć cieszyć się życiem?

Nie mam chęci do życia - uśmiecham się, robię różne rzeczy itp. ale po całym dniu niekiedy stwierdzam, że to nie ma sensu, i tak umrę i tak to się skończy. Co robić by cieszyć się życiem? ;(
ponad rok temu
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd Psycholog
80 poziom zaufania

Witam serdecznie!
Nie wiem, ile masz lat i jakich trudności życiowych możesz doświadczać w związku ze swoim wiekiem (trudności w szkole, na studiach, w pracy, problemy finansowe, problemy w relacjach z ludźmi, poczucie osamotnienia, brak przyjaciół itp.). Brak chęci do życia, brak radości, pesymizm, przygnębienie, smutek, poczucie bezsensu i beznadziei może być zwiastunem zaburzeń nastroju, np. depresji, ale objawy te mogą też świadczyć o pewnej melancholii, która często dopada osoby w wieku dojrzewania. Czasami kiepskie samopoczucie wynika z trudności, jakie kumulują się nam w życiu. Nie radzimy sobie z czymś, mamy jakieś kłopoty, z którymi nie wiemy, jak się uporać, czujemy się bezradni i wpadamy wówczas w kiepski humor, tracąc wiarę na to, że będzie lepiej. Nie oznacza to jednak, że od razu cierpimy na depresję. Najczęściej ten stan jest przejściowy i mija wraz z uporaniem się z problemami. Jeżeli jednak kiepskie samopoczucie utrzymuje się ponad dwa tygodnie, warto porozmawiać ze specjalistą. Możesz porozmawiać o swoich trudnościach i emocjach z kimś bliskim, np. z rodzicami, z przyjaciółmi. Wsparcia możesz również szukać u psychologa szkolnego lub w najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Wsparcie oferuje też telefon zaufania dla dzieci i młodzieży czy kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Mgr Monika Wodnicka
Mgr Monika Wodnicka Psycholog, Kraków
11 poziom zaufania

Witam,
nie wiem, kto jest po drugiej stronie, ale taki, zwłaszcza przedłużający się spadek nastroju jest niepokojący. Wiąże się z pewnego rodzaju oszukiwaniem świata, że jest lepiej, niż jest. To męczy. Proponuję powiedzieć o tym komuś zaufanemu. Poprosić o rozmowę. Sprawdzić, czy to pomoże. Jeśli nie, możliwe, że należy sięgnąć po pomoc psychologa lub psychiatry.
Pozdrawiam
Monika

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty