Niepewność dotycząca uczuć do drugiej osoby

Byłam z chłopakiem (ja 20 on 23) od roku, wcześniej długo się przyjaźniliśmy. W poprzednim związku był szantażowany emocjonalnie. Widzieliśmy się dwa razy w ciągu miesiąca (związek na odległość) Nigdy się nie kłóciliśmy, wszelki konflikty rozwiązywaliśmy rozmawiając. Boje się, że trochę zbyt styranizowałam związek wszystko nam planując (zawsze pytałam go o opinie). Trzy tygodnie temu powiedział, że nie jest pewien swoich uczuć i potrzebuje czasu na przemyślenie, zaproponowałam przerwę, co teraz?
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Być może - jeśli upłynął już "czas przerwy"- na który się umówiliście, warto wrócić do rozmowy? Jasna komunikacja i odpowiedzialność to ważny wyznacznik związku, dlatego warto określić zarówno swoje uczucia jak i to, jak długo jesteście wstanie na siebie czekać. Zależnie od wyników rozmowy, będzie Pani mogła zastanowić się, czy warto dalej inwestować w ten związek.

Mgr Marta Żak
Mgr Marta Żak Psycholog, Katowice
30 poziom zaufania

Przeżywa Pani dużo niepewności i obaw o to, czy partner odwzajemnia Pani uczucia. W obliczu utraty bardzo często pojawia się tendencja do poszukiwania odpowiedzialności i winy w sobie. Mam jednak wrażenie, że już wcześniej towarzyszył Pani jakiś niepokój. Wnioskuję z opisu, że przejawiała Pani dużą troskę i ostrożność w działaniu wobec chłopaka.
Rozwiązywanie konfliktów za pomocą rozmowy to ideał, ale w życiu nie ma ideałów. W żywej relacji kłótnie, sprzeczki (jeśli nie prowadzą do niszczenia, obrażania) są normalnym przejawem budowania bliskości z drugim człowiekiem. Jeśli jedna osoba w związku musi stale być czujna, by nie urazić, nie zepsuć czegoś to niemożliwa jest swobodna relacja i obustronne zaspakajanie własnych potrzeb.
Zachęcam zatem do szczerej rozmowy z partnerem. Do takiej rozmowy, w której będzie Pani mogła powiedzieć o swoich pragnieniach czy smutkach, nie koncentrując się tylko na tym, czego chce partner. Pani potrzeby i uczucia są tak samo ważne.

M.Żak

Mgr Piotr Jan Antoniak
Mgr Piotr Jan Antoniak Psycholog, Warszawa
70 poziom zaufania

Witam Panią. Chciałbym na początku napisać o tym co zwraca moją uwagę. Mam wrażenie, że za to do jakiego "punktu" dotarł Pani związek bierze Pani w całości odpowiedzialność na siebie. Napisała Pani, że w poprzednim związku Pani chłopak był szantażowany emocjonalnie. Do przerwy Widywaliście się Państwo dwa razy w miesiącu i wspomniała Pani o związku na odległość. Być może warto te okoliczności wziąć pod uwagę próbując odpowiedzieć sobie na pytanie - co się stało? Jeśli ma Pani do tego okazję proszę otwarcie porozmawiać ze swoim chłopakiem o wszystkich tych okolicznościach. Proszę pamiętać, że za kondycję związku odpowiadają obie osoby, które w nim są. Pozdrawiam Panią.

Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA
Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA Psycholog, Warszawa
62 poziom zaufania

Teraz chyba przyszedł czas, kiedy zaczyna pani być niewygodnie i czas, aby zadbać w tej relacji (bo 2 spotkania to raczej nie związek) przede wszystkim o siebie i swoje potrzeby. Tak naprawdę na razie się nie znacie, bo widywaliście się od święta. To czas, aby porozmawiać o tym, co dalej.

Elżbieta Grabarczyk
http://ppp-salamandra.blogspot.com/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty